Dodaj do ulubionych

jutro mam zabieg:(

19.08.04, 21:51
martwa ciąża
8tc
ech...

Jak czułyscie sie podczas zabiegu, czy bolało..
Jak po...
jak zareagował Wasz organizm czy nie było zadnych komplikacji.
Boje sie,ze bede słaba fizycznie i psychicznie.

sad
Obserwuj wątek
    • pea_74 Re: jutro mam zabieg:( 19.08.04, 22:05
      to takie smutne gdy ktos nowy pojawia sie na tym forumsad((

      Wklejam moj post z dnia kiedy mialam zabieg:
      "Jestem juz w domu po wszystkimsad
      Mialam zabieg, co prawda nie bylo juz pecherzyka ale trzeba bylo dokladnie
      wyczyscic zeby nie bylo stanu zapalnego. Z mezem rostalam sie o 11.10 a juz o
      12.30 bylismy razem, zabieg trwal moze 10 minut, wybudzenie z narkozy
      kilkanascie minut, od razu czulam sie dobrze, nic nie bolalo, nie moglam tylko
      otworzyc oczu ale wszystko slyszalam, nawet specjalnie nie krawie... znioslam
      to wyjatkowo dzielnie i dobrze, bo tak strasznie sie balamsad odplynelam kiedy
      sie zaczelo..."


    • maretina Re: jutro mam zabieg:( 19.08.04, 22:32
      bedziesz spala podczas zabiegu. po nic nie boli, troszke sie plami i caly dzien
      chodzilam spiaca. bedziesz czula pustke, mja nawet zachcianki dalej mialam i
      duze piersi.nie dostalam zadnego antybiotyku tylko powiedziano mi, ze wrazie
      gdyby uplawy byly brzydko pachnace to wtedy do gina po leki.
      po ok 3-4 tygodniach od zabiegu kontrolne usg,i wyniki histpatu. nie spodziewaj
      sie po nich poznania przyczyny, chyba ze mials stan zapalny w macicy.
      okoloo tydzien lub dwa po zabiegu zbadaj bete czy spada.pierwsza miesiaczka
      moze byc od 3 do 6 tygodni po zabiegu. jesli nie bedzie komplikacji zdrowotnych
      to w 3 cyklu(czyli po dwoch@) mozesz zaczac staraniasmile).
      przepraszam za chao, tyle chcialam Ci powiedziec!smile
      bedzie dobrze. pytaj o co chcesz. mecz nas ile potrzebujesz, mamy cierpliwosc,
      wiemy co czujesz i wiemy, ze sloneczko zaswieci i bedziesz szczesliwa, nawet
      jesli teraz sama w to nie wierzysz.
      dobranoc.
      pomysle jutro o Tobie, nie bedziesz samasmile
      bardzo mi przykro. sciskam mocno i wierz mi, ze przejdziesz przez to i bedziesz
      mama.
      • agnesm1 Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 08:06
        Dziewczyny nie zawsze sie spi podczas zabiegu...
        Wiekszosc chyba rzeczywiscie miala narkoze, ale nie wszystkie...
        ja mialam tylko znieczulenie miejscowe i glupiego jasia...
        ale mam nadzieje, ze Ola28 trafi na zabieg z narkoza...

        bo niestety podczas samego znieczulenie miejscowego moze bolec -
        mnie bolalo niestety... ale chyba gorsze jest to, ze widzi sie co sie dzieje
        naokolo... szczegolow nie bede opisywc...
        dodam, ze we Wroclawiu standardowo jest to samo znieczulenie miejscowe...
        ewentualnie glupi jas, ktory niewiele zmienia...

        Trzymaj sie Ola i uwierz, ze po burzy wychodzi slonce...
        Agnesm
    • stachewicz Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 08:11
      przykro mi bardzo
      co do znieczulenia to ja miaBam gupiego Jaska. troche boli i faktycznie
      wszystko sie widzi ale lekarz zapowiadal mi ze w moim przypadku szybciutko
      pojdzie bo byl tylko malutki pecherzyk, mala tkanki i narkoza sie nie oplaca.
      dobry lekarz plus dobry glpi Jas gwarantuja powodzenie.
      pozdrawiam
      asia
      • maretina Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 08:13
        ja radze prosic o znieczulenie pozwalajace spac. zabieg trwal 20 minut, maz
        mnie po nim wybudzil, sprawdzili czy ok a potem spalam cala noc i dzien. tak
        lepiej. nie chcialabym widziec tego i miec swiadomosc podczas tego zabiegu.
        proscie anestezjologow o sen. macie do tego prawo.
        • agnesm1 Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 08:18
          ja prosilam... ale odeslano mnie tylko do praw pacjenta na korytarzu i nic poza
          tym... na prosbach sie skonczylo...
          na szczescie to juz bylo dawno, bo w lutym - na wtorek mialabym termin...
          tylko nie moge czytac jak ktos pisze, ze zabieg to "nic takiego"...
          wiem ze to dla pocieszenia dla tych, ktore to czeka, ale niestety przy samym
          znieczuleniu miejscowym nie zawsze jest tak kolorowo... i trzeba sie z tym
          liczyc...
          Agnesm
    • agaw00 Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 08:25
      bardz mi przykro, ale nie martw się. Ja żaluje tylko że nie bylo przy mnie
      mojego męża. A co do zbiegu to nie spałam byłam przytomna i ciągle rozmawiałam
      z lekarzem - to bardzo pomaga: pytałam co robi, mówiłam kiedy bolało etc. nawet
      trochę żartowalismy. Narkoze miałam bardzo delikatna,która przestala dzialac po
      2 minutach -taki mam juz organizm-ale spokojnie dostaje sie jeszcze
      znieczulenie miejscowe.Poza tym ten"glupi Jasiu" to beznadzieja,czułam sie
      tylko jak troche pijana z wielkim kacemsmilenie wiem po co to podajasmile Powiem tak:
      nie jest to przyjemne ale da sie wytrzymać-ja strasznie sie bałam bólu ale
      teraz widze że niepotrzebnie.Teraz jestem w domku 2 dni po zabiegu i czuje się
      świetnie.
      tryzmam kciukiAga
      • ola28 Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 08:34
        jestem jeszcze przed zabiegiem
        odbedzie sie on o 15.00, tak sie umówiłam z lekarzem
        nie pytałam duzo, starałam sie nie rozmyslac, trzeba to zrbic i juz, nie ma
        innego wyjscia
        Nic mi lekarz ni wspominał o narkozie, powiedział,ze to chwilke potrwa, bo to
        dopiero 8 tydzien wg usg
        Ból jakos przezyje, wiekszosc osób mówi,ze to trwa 10-15 minut. Gorzej na to
        wszystko patrzec i myślec...a myśli same płyna.

        Boje sie o stan po zabiegu, boje sie krwotoku i innych powikłan.
        W poniedziałek musze isc do pracy

        aha mam niedoczynnosc tarczycy- to chyba powód
        • pea_74 Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 09:40
          Czesc!
          pamietaj zeby kilka godzin przed zabiegiem nie jesc i nie pic ok 4-5 godz, ja
          mialam zabieg rano wiec bylam na czczo.
          Ja tez musialam isc juz nastepnego dnia do pracy.
          Trzymaj sie i napisz do nas wieczorkiem
          sciskam cie mocno Olu!
    • agaw00 Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 09:46
      tak tak pamietaj nie mozesz nic jeść a po zabiegu 2 godziny pić i jeś-a
      bedziesz miala okropnie sucho w ustach. Co do zabiegu-jeszcze raz-to dziewczyna
      która miał o przedemną mówiła że nic a nic nie boli i nie mogła sie juz doczekać
      (była 3 raz na tym)a jak wróciła to troche cierpiala.Ja się strasznie bałam ale
      nie bylo tak źle-jak widzac wszystko zalezy od organizmu i lekarza. I nie ma
      sie co na zapas martwic. Ja ciesze sie że byłam cały czas przytomna. I wiesz mi
      wszyscy to mówią i tak na prawde jest:...o tym bólu sie szybko zapomina.
      pozdrawiam Aga
      p.s.ja najbardziej balam sie zastrzyków-ale jak sie okazało niektore
      pielegniarki robia je tak ze nie ma nawet śladu!!byłam milo zaskoczona.
    • gumecka Re: jutro mam zabieg:( 20.08.04, 11:08
      Witam.
      Bardzo mi przykro sad(
      podaczas zabiegu nic nie czulam bo bylam uspiona, jak sie obudzilam to nawet
      tak bardzo nie bolalo(ja mialam jeszcze dodatkowo laparoskopie, wiec zrobiono
      mi trzy dziury w brzuchu), tylko te naciecia strasznie ciagnely. Dostalam w
      ciagu 2 dni 10 kroplowek a jak mnie wypisali to antybiotyk. Nie mialam
      krwawienia prawie wogole, no moze w dzien zabiegu. Wiadomo psychiczny stan nie
      byl za dobry, teraz juz czuje sie super i mysle o nastepnej dzidzi. Pozdrawiam
      serdecznie i zycze wszystkiego dobrego. jola
      • ola28 Re: jutro mam zabieg:( 21.08.04, 09:59
        juz jestem po zabiegu
        sam zabieg nie byl bolesny mimo,ze znieczulenie miejscowe.
        Dali mi głupiego jasia , antybiotyk i jakies witaminy.
        Trwało to z 15 min.
        Bylam strasznie spiaca i nieprzytomna ale rozmawiałam z pielegnarka po to aby
        zagłuszyc dzwieki.
        Bardzo miła obsługa
        Polezalam tam ze 2 godz. i do domku.

        Teraz, rano czuje sie strasznie słabo, jest mi niedobrze. To normalka.
        Jestem jeszcze na lekach uspakajajacych wiec czuje sie spokojna , nie rozmyślam

        Dzieki wszystkim za odpowiedz, dzieki Wam wiedziałam czego moge sie spodziewac
        i nie panikowałam.



    • gaga12 Re: jutro mam zabieg:( 23.08.04, 11:24
      czesc
      zauwazylam Twojego posta dzisiaj...ja tez mialam zabieg w piatek 20.08.....jak
      sie czujesz? ja juz w sobote wyszlam do domu. teraz duzo odpoczywam....brzuch
      juz mnie nie boli tylko....no coz smutno straszliwie....
      pozdrawiam Cie serdecznie
      • ola28 Re: jutro mam zabieg:( 23.08.04, 15:56
        czesc gaga
        Czuje sie dobrze, troche krwawię tak jak przy okresie.
        Brzuch mnie własciwie nie boli. Czasami coś zakuje, to macica sie obkurcza.
        za to dużo spie. Organizm musi dojść do siebie.
        staram sie nie nosic ciężkich rzeczy, boje sie krwotoku.
        No cóz psychika .... czas leczy rany
        Pozdrawiam
        • matkapolkai Re: jutro mam zabieg:( 24.08.04, 16:51
          Hej,
          Właściwie, to chciałam się tylko odezwać do was i popłakać .... Najpierw
          straciłam jedno, potem chwila nadziei, że uda się uratować drugie ... i
          straciłam też to drugie ... to były bliźniaki ... okropnie się czuję. Minęły
          dwa tygodnie od poronienia (13 sierpnia, data???) a ja ciągle płaczę. Szykuję
          się też do zabiegu. Jeszcze nie wiem kiedy, mój gin poszedł na urlop. Jest mi
          tak okropnie ... że aż boli .....
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka