nejka
10.09.04, 09:53
Taki jakiś smutny ten wrzesień się zrobił. Dołączają do nas kolejne aniołki
(*)
Wieczory coraz dłuższe, przez co więcej czasu na rozmyślania, które nie
zawsze pozytywnie nastrajają.
Jestem prawie dwa miesiące po zabiegu i już było dobrze, a tu jakieś nowe
doły mnie nachodzą. Jak czytam te wszystkie smutne historie to i nadzieja na
lepsze jutro coraz mniejsza.