madzialena2612
11.09.04, 12:26
dziewczyny od kilu dni śledzę z przejęciem wasze wpisy i przyznam szczerze,
że trochę się załamałam...
ja jestem po dwóch poronieniach, pierwsze w 5 tygodniu drugie w 15 tc. moje
załamanie wynika z tego, że w przeciwieństwie do was chyba trafiłam w ręce
zupełnie beznadziejnego lekarza, słuchajcie ja właściwie nie miałam zadnych
badań ;-0 teraz bardzo bym chciała postarać się o dziecko ale zupełnie nie
mam pojęcia jak się do tego wszystkiego przygotować.... tzn jakie powinnam
porobić badania żeby mieć pewność że to juz pora i czas i że ze mną jest
wszystko oki

po ostatnim poronieniu (13-08-2003) strasznie długo borykałam się ze
zdrowiem, wiecznie jakieś zapalenia, niedrożność jajowodów, nawet usłyszałam
kiedyś coś o martwicy jajnika, o matko ale się nasłuchałam tego
wszytskiego.... no ale podobno juz jest wszytsko oki... tylko że ja już
zupełnie nie wierze w to wszystko ;-( od tego roku wciąż jestem na tabletkach
antykoncepcyjnych, a do tego wszystkiego nie mam żadnego godnego polecenia
ginekologa w warszawie ;-( może mogłybyście mi cos doradzić, od czego
zacząć... co robić... jak tak was słucham a własciwie czytam

to myślę, że
może znajdę tu pomjoc życzliwych osóbek

nie zostawiajcie mnie....
odwdzięczę się radością i uśmiechem....
pozdrawiam was serdecznie i gorąco
Meg
kurcze ale mam doła ;-(