druga martwa ciąża...

16.09.04, 08:19
Przez jakiś czas byłam na forum CIĄŻA ale niestety, stało się i znowu jestem
tutaj. Znowu, bo byłam tutaj po poronieniu w kwietniu. Wczoraj miałam drugi
zabieg. Nie mam dzieci, mam 28 lat i dwa razy pod rząd taki pech...nie wiem,
czy to pech, czy coś jest nie tak ze mną lub z moim mężem. Nie dowiem się
zbyt prędko bo muszę czekać na wyniki badania hist-pat, czyli dopiero za
jakiś miesiąc dostaniemy skierowanie na badania genetyczne (kariotyp).
Napiszcie proszę, jeśli przechodziłyście takie badania, czy one coś wykazują?
Czy to następne badanie typu hist-pat, z którego nic nie wynika? Nie chce mi
się wierzyć, że poronieniem kończy się 15% wszystkich ciąż i że ja miałam
takiego pecha 2 razy pod rząd. Zaczynam myśleć, że to ze mną jest coś nie
tak. Jeśli poroniłyście więcej niż jedną ciążę proszę podzielcie się ze mną
swoimi doświadczeniami, bo ja nie mam z kim o tym porozmawiać. Moje koleżanki
rodzą dzieci, nie mają takich doświadczeń. A ja jestem z tym sama, panicznie
boję się trzeciej próby. Mamy w domu królika, lekarz twierdzi, że obecność
królika nie ma z tym nic wspólnego, a ja sobie myślę w duchu, że może ma???
Przechodziłam cytomegalię i poziom przeciwciał IGG mam 144,Igm nie mam wcale,
toxoplazmozy nie miałam. Jakie badania jeszcze mam zrobić? Odezwijcie się,
będę wdzięczna.
    • maretina Re: druga martwa ciąża... 16.09.04, 08:23
      zrobcie badanie nasienia i immunologie.
      bardzo mi przykrosad
    • anuteczek Re: druga martwa ciąża... 16.09.04, 08:29
      Kochana,
      Ja dokładnie tydzień temu poroniłam drugą ciążę. Póki co przyczyna nieznana.
      Czekamy na badanie histopatologiczne (wynik w przyszłym tygodniu), potem robimy
      kariotyp, a zaraz po @ hsg - wizualne badanie narządu rodnego. Badania
      kariotypu w 95% przypadków wychodzą dobrze - czyli wykazują brak obciążeń
      genetycznych u rodziców.
      My ze staraniami czekalismy prawie dwa lata po pierwszym poronieniu, miałam
      zrobiony komplet badań, od początku łykałam duphaston...
      Nie jestem lekarzem i nie chcę stawiać siagnozy, ale być może upłynęło zbyt
      mało czasu od pierwszego poronienia, może masz zrosty i jajeczko nie mogło się
      prawidłowo zagnieździć, może gospodarka hormonalna nie ustabilizowała się?
      Z badań zrób jeszcze raz toksoplazmozę, listeriozę (królik) i chlamydię. Do
      tego hormony. Spróbuj zrobić też wymaz z szyjki macicy i cewki moczowej
      partnera - być może macie jakąś bakterię. Warto też zrobić badanie
      bakteriologiczne nasienia.
      Teraz tez pora na przeciwciała antykardiolipidowe i antyplemnikowe. Jak już
      pisałam lekarz zaproponował mi hsg.
      ściskam mocno
      andzia
      • gogo2 poroniłam 2 ciąże a teraz jestem w 34tc-długie 17.09.04, 14:30
        Pierwszy raz w 10tc w sierpniu 2002r. Nie robiłam zadnego badania. Czułam się
        fatalnie świat się dla mnie zawalił. Z nerw bolał mnie długo kręgosłup, głowa i
        ciągle coś mi dolegało. Zaszłam w drugą ciąze niecały rok później i niestety w
        czerwcu 2003 znowu poroniłam to był 6tc. Nie wiem dlaczego, ale od samego
        początku tej drugiej ciąży czułam, ze nie bedzie dobrze. Moze to okropne, ale
        łatwiej było mi wrócic do normalności niz po pierwszym poronieniu. Z badań
        lekarze zalecili mi toxo, cytomegalię, badanie nasienia męża, robione miałam
        jeszcze badanie cytohormonalne. Wyszło ze przechodziłam cytomegalię. Reszta ok.
        A z cytohormonalnych nic się nie dowiedziałam, bo w tym m-cu nie miałam
        owulacji.Miałam przepisaną antykoncepcje do nastepnych prób zajścia, a poźniej
        hormonki i udało się. Najważniejsze jest nastawienie pozytywne, Wszystko w
        rekach Boga. Ja tak silnie wierzyłam, ze się uda........jestem w 34tc, wszystko
        ok, synuś wchodzi mi pod zebra, az mi łzy stają w oczach.Dwa lata temu nie
        uwierzyłabym w to.
    • annjan Re: druga martwa ciąża... 16.09.04, 12:04
      ja dorzucę jeszcze przeciwciała antyfosfolipidowe i antykoagulant tocznia....

      Szukaj - musi być przyczyna i zrób posiew bakteriologiczny z szyjki macicy i
      badania na chlamydię.

      Anka 11 tc
      Agatka ur. i zm.02-02-2004
      • fiona_sz Re: druga martwa ciąża... 16.09.04, 16:03
        Dziękuję bardzo za rady, ale same widzicie jak to jest. Anuteczek miała komplet
        badań i co z tego? Poza tym te wszystkie badania o których piszecie muszą być
        przepisane przez lekarza, tak? I są odpłatne?
        • maretina Re: druga martwa ciąża... 16.09.04, 17:10
          fiona_sz napisała:

          > Dziękuję bardzo za rady, ale same widzicie jak to jest. Anuteczek miała
          komplet
          >
          > badań i co z tego? Poza tym te wszystkie badania o których piszecie muszą być
          > przepisane przez lekarza, tak? I są odpłatne?
          mialam przepisane przez lekarza, ale placilam. wydalam ok 6 stow na
          diagnostyke, ale nie zaluje. badania wyszly ok, wiem, ze mnie to przed niczym
          nie chroni, ale daje spokoj i wiare. to bardzo duzo. trzymaj sie cieplo.
        • annjan Re: druga martwa ciąża... 17.09.04, 14:39
          Ja żadnych skierowań nie miałam - jak płacisz to nie trzeba.
          • verdana Re: druga martwa ciąża... 17.09.04, 19:55
            Fiona - to nie jest żadne pocieszenie dla Ciebie, ale weź pod uwagę, ze bardzo
            wiele kobiet nie przyznaje się (nawet najblizszym przyjaciółkom) do poronienia
            wczesnej ciąży. Dlatego wielu kobietom wydaje się, że są osamotnione.
            Tymaczasem wiele pieknych dzieci przyjaciółek to czasami nie pierwsze ciąże -
            ale nie wszyscy chcą o tym mówić.
            Z moich najblizszych znajomych ponad połowa poroniła pierwszą ciążę, dwie z
            kolei - dwie pierwsze, a jedna poroniła nawet cztery razy. Kilka poroniło
            ciąże dalsze (np. jedna 3, jedna 7)Wszystkie (!)mają dzieci! W sumie, kiedy tak
            przemyślałam z około 20 najbliższych znajomych nie poroniło zadnej ciąży 5-6!
            Zwróciłam też uwagę w szpitalu - na kartach ciążowych było napisane z reguły -
            ciąża 3-4, a poród 2.
            Nie mowię, ze to nie jest nieszczęście. Nie mówię , że nie trzeba zrobić badań.
            Ale bądź dobrej myśli!
            • fiona_sz Re: druga martwa ciąża... 18.09.04, 09:07
              Już zaczyna mi byc lepiej, chcę działać, robić badania, dzieki Wam wiem jakie.
              Ale nie ma się kontroli nad snami i potem rano jest tak okropnie jak się śniłaś
              sama sobie z brzuszkiem... a jak jeszcze była w ciąży to dwa razy śniło mi się,
              że poroniłam. Paranoja. wywołałam to wszystko podświadomie? u mnie z pozytywnym
              myśleniem bardzo ciężko.
        • anuteczek Re: druga martwa ciąża... 18.09.04, 09:15
          Komplet bez genetyki antyfosfolipidowych i antyplemnikowych.
          Jeszcze wchodzi w grę mechaniczne uszkodzenie macicy przy pierwszym
          łyżeczkowaniu - zobaczymy po hsg, ale wtedy jak dorwę tego drania, który mnie
          tak urządził, to straci prawo wykonywania zawodu i nie wypłaci się do końca
          życia... Hospicjum wreszcie będzie miało zastrzyk gotówki
          a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja