demira 15.10.04, 21:01 No wlasnie dzisiaj sie dowiedzialam, ze ciaza obumarla. To 11tc. Strasznie mi. Jutro mam isc do szpitala. Tak bardzo mi smutno. Nie moge opanowac placzu. Co dalej? To chyba jeszcze do mnie nei dotarlo A Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fiona_sz Re: dzis sie dowiedzialam:( 16.10.04, 08:11 Bardzo mi przykro, wszystkie tutaj wiemy co czujesz. Co dalej? Myślę, że najpierw musisz sama sobie z tym poradzić, zaakceptować. Potrzebujesz czasu. Ale w końcu to zaakceptujesz, przez jakiś czas będzie Ci źle, będziesz prawdopodobnie odwiedzała to forum, tu dowiesz się jakie badania zrobić przed następną ciążą, a potem już sama będziesz wiedziała co dalej. Trzymaj się! Odpowiedz Link
fiona_sz Re: dzis sie dowiedzialam:( 16.10.04, 08:13 I nie próbuj opanowywać płaczu, masz do niego prawo. I nie słuchaj znajomych, rodziny, którzy będą Ci mówić, żebyś nie myślała już o tym, że wszystko będzie dobrze, myśl pozytywnie i takie tam banały. Oni po prostu nie wiedzą, że to pozostanie już w Tobie na zawsze i że nic tego nie wymaże. Odpowiedz Link
niedzwiedziczka Re: dzis sie dowiedzialam:( 16.10.04, 08:53 Ja też nie mogłam opanować płaczu. Momentami chciąłm przestać płakać ale to było silniejsze ode mnie. Nie bój się płakać.Taka strata bardzo boli. Jesteśmy z Tobą! Odpowiedz Link
demira Re: dzis sie dowiedzialam:( 16.10.04, 09:47 o 11 mam dzwonic do lekarza, zeby umowic sie do szpitala na zabieg usuniecia dziecka. Jakie to wszystko straszne. Mam wrazenie, ze to jakis film, ktory sie toczy obok mnie i mnie to nie dotyczy. Ze zaraz sie obudze. Nie moge przestac plakac Tak bardzo mi zle i trudno Odpowiedz Link
skaluz Re: dzis sie dowiedzialam:( 16.10.04, 11:11 Kochana, trzymaj sie! Tez to przeszlam, w 11 tc na zwyklym kontrolnym usg okazalo sie moja dzidzia od kilku tygodni nie zyje. Na nastepny dzien zabieg. W dodatku ten dzien to byla nasza 3 rocznica slubu . Ten dzien mial byc taki radosny. Cieszylam sie, ze bedziemy mogli zobaczyc zdjecia dzici z usg. Od momentu, gdy uslyszalam te straszne slowa ryczalam juz non stop. Rozpacz, bol, to nie moze byc prawda, to chyba zly sen, dlaczego ja... W szpitalu podali mi jakis zastrzyk na uspokojenie, bo nie dalo sie ze mna normalnie rozmawiac. Po zabiegu nie chcialo mi sie zyc, no bo niby po co... Minelo 1,5 miesiaca, z uplywem czasu zaczelam jakos w miare normalnie funkcjonowac, choc wczoraj znow poryczalam sie w windzie... Wiem, jakie to trudne to co teraz przezywasz, ale z czasem bedzie latwiej. Musisz w to uwierzyc. Placz ile tylko chcesz, masz do tego prawo i mysle ze to pomaga i oczyszcza! Szczerze Ci wspolczuje i przesylam wirtualne usciski. Odpowiedz Link
agnesha Re: dzis sie dowiedzialam:( 16.10.04, 21:05 Demira, jestem z tobą. Nie załąmuj się. Ja dwa razy poroniłam-pierwszą ciążę w 10 tyodniu, a drugą w 16. Było mi baaaaaaaaaardzo przykro. MYślałam że to już koniec. Ale los okazał sie dobry. Wystarczyło tylko to, że wyleczyłam nadżerkę (wymrażaniem). Po pół roku zaszłam w ciążę i urodziłam śliczną dziewczynkę -(w tej chwili ma ona 5 lat), potem drugą dziewczynkę (ma ona 2,5 roku). Jestem szczęśliwa i Tobie Demira życzę tego samego- z całego serca .Trzymaj się. Odpowiedz Link
kasiafox Re: dzis sie dowiedzialam:( 21.10.04, 17:44 TE DZIEN JA TEZ BEDE PAMIETALA DO KONCA MOJEGO ZYCIA!!! wlasnie tego samego dnia co ty dowiedzialam sie ze poroilam to bylo ajgorsze bo jeszcze rano bylam w ciazy a wieczorem juz musialam sie pozegnac z moim malenstwem w moim brzuszku ktore bylo tam 10 tygodi. do tej pory ciezko mi myslec ze GO tam juz nie ma!!!!! a tak bardzo go kocham!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bie martw sie my ic na to ie poradzimy musimy to jakos przezyc!!!!! i miec nadzieje na lepsze jutro!! buziaczki papapapapa Odpowiedz Link