kiedy wrocililyscie do pracy?

19.10.04, 10:43
Dziewczyny,
mam pytanie, kiedy po poronieniu wrocilyscie do pracy? Ile trzeba odczekac?
Jak powiedziec innym o tym co sie stalo? Jakos sobie tego nie wyobrazam, ale
nie wyobrazam, ze ktos z dobrego serca bedzie pytakl mnie o ciaze i
brzuszek...sad
Jak to zrobic? Boje sie takiej konfrontacji. Jak sobie z tym poradzilyscie?
Poradzcie mi.
pozdrawiam,
Ania
    • s.mal Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 11:01
      Nie martw się kochana.
      Ja wróciłam do pracy po 18 dniach, bo właśnie tyle miałam zwolnienia. W pracy
      dobrze wiedzieli co się stało i zachowali się bardzo dobrze. W zasadzie nikt o
      nic nie pytał, a jak już to mówiłam że na razie nie chcę o tym rozmawiać.
      Później z czasem jeśli miałam ochotę to sama się wyżaliłam.
      Ściskam cię mocno.
      Pozdrawiam - Sylwia
    • havena Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 11:15
      Witaj!
      Poronilam w 18 tc. Wczesniej bylam na zwolnieniu przez 6 tygodni. Po wyjsciu ze
      szpitala dostalam 10 dni zwolnienia. Szef zaproponowal mi prace w domu tak
      dlugo, jak bede chciala. Wiec z tego korzystamsmile Mysle o powrocie za kilka
      tygodni.
      Pracuje razem z mezem, wiec on poinformowal o wszystkim kogo nalezy... Zreszta
      pracuje z facetami, wiec nie spodziewam sie po powrocie zadnych trudnych pytan.
      Chociaz nigdy nic nie wiadomo... Ostatnio podczas rozmowy telefonicznej kolega
      powiedzial do mnie: "Niezle sie musialas wybyczyc prze taki dlugi czas na
      zwolnieniu". Coz, zdarzaja sie i tacy... Przygotuj sie, ze moze byc trudnosad

      Zycze duzo sily,
      Havena
    • agataa Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 12:40
      Witam,ja miałam też 14 dni L4 po szpitalu.I tak też wróciłam do pracy.Ale u
      mnie w pracy nikt nie wiedział,że byłam w ciązy. I też nie powiedziałam z
      jakiego powodu byłam w szpitalu.Jedyną osobą w pracy,której to powiedziałam,był
      mój szef(ale jemu sama chciałam powiedzieć i powiedziałam-Zrozumiał mnie i
      szczerze współczuł).
      Napewno bardzo trudno byłoby mi gdyby wiedzieli o mojej ciązy a potem ...
      Ale nie martw się,przecież nie musisz o tym rozmawiać,
      Pozdrawiam, A.
    • yba2 Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 12:51
      Ja miałam dwa tygodnie zwolnienia, a następnie 2 tygodnie urlpou (który właśnie
      się kończy). Jednak aby dostać urlop musiałam się w pracy na chwilę pojawić.
      Oczywiście wszyscy w pracy wiedzieli co się stało, bo od początku ciąży byłam
      na zwolnieniu. Na pytania "no i jak się czujesz?" reagowałam płaczem. Niektórzy
      pytali czy wypoczęłam (!!!!!!), bo wyglądam dobrze. A jeden kolega spojrzał na
      mój brzuch i z uśmiechem powiedział, że na szczęście nie ma żadnych śladów.
      Spytałam po czym, a on, że "no wiesz, po ciąży".
      Aga
      • agataa Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 12:54
        yba2
        To straszne co napisałaś.Ludzie niektórzy naprawdę są podli.Dlatego w moim
        przypadku jest mi lepiej,że nic nie wiedzieli,bo reagowałambym tak samo jak Ty.
        Pozdrawiam, A.
        • demira do yba 19.10.04, 13:09
          ten kolega to skurwysyn. Przepraszam za slowo, ale nic bardziej odpowiedniego
          nie przychodzi mi do glowysad
    • aloiram_m Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 13:22
      lekarz chciał mi dac 14 dni zwolnienia, ale zgodziłam sie tylko na tydzień. W
      sumie z pobytem w szpitalu nie było mnie w pracy 11 dni. Miałam łyżeczkowanie
      macicy w 9tc. W pracy nikt nie wiedział, ale ze względu na kod B na zwolnieniu
      powiedziałam swojemu przełożonemu i najbliższej współpracownicy. Z rodziny i
      znajomych wiedzieli tylko rodzice i 4 najbliższych nam przyjaciół. Wszyscy
      zachowali się bardzo w porządku, czego i Tobie życzę.
    • bartosowa Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 13:32
      A u mnie moje najbliżesz koleżanki z pracy, które wiedziały zachowały się
      nielojalnie i roztrąbiły to na całą firmę. Mam jeszcze póltora tygodnia
      zwolnienia, ale nie wyobrażam sobie powrotu do pracy.
      • alfa36 Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 19.10.04, 22:12
        Ja byłam na zwolnieniu 14 dni i to był najgorszy z mozliwych pomysłów na
        dojście do siebie. W domu czułam się koszmarnie, bo fizycznie juz następnego
        dnia po zabiegu było ok. U mnie w pracy nikt nie wiedział, ale plotki były ze
        zwględu na to zwolnienie z B literką. Nigdy jednak nikomu nie przyznalam się
        dlaczego byłam w szpitalu. Jedynie szef (B oznacza ciążę a nie poronienie)
        zapytał się wprost. Na szczęście nie rozpłakalam się, tylko powiedziałam jak
        bylo. Minęło już 10 miesięcy a ja wciąż nie mogę sie zdecydować na kolejną
        ciążę. Boję się.
    • gaga12 Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 20.10.04, 13:03
      ja zabieg mialam w piatek a w poniedzialek bylam juz w pracy....to byla moja
      decyzja bo wiem, ze w domu bym zwariowala......lekarz dal mi 2 tyg. zwolnienia
      ale nie skorzystalam.....
    • annjan Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 20.10.04, 13:57
      miałam 8 tygodni macierzyńskiego - poród martwy w 23 tc. Wróciłam do pracy po 4
      tyg. Wcześniej jeszcze ze szpitala wysłałam do znajomych SMSy o tym co się
      stało i o tym że proszę o nie poruszanie tego tematu. Wykazali się zrozumieniem
      a ja przynajmniej w nielicznych przypadkach musiałam tłumaczyć się co się stało
      ( zawsze wywoływało to płacz i drapanie rany).
      Pozdrawiam
      Anka 16tc
    • zebra102 Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 20.10.04, 14:20
      Ja w pracy nic nie mówiłam o ciąży. Chciałam to zrobić po usg, mogli się
      domyślać bo się zwalniałam czasem do lekarza. Zwolnienie z odziału patologii
      ciąży, więc się domyślili. Po powrocie z pracy jeden z kolegów
      powiedział "gratuluję". I wtedy musiałam powiedzieć że już nie mam czego.
      Obojgu było nam przykro, jemu że taka gafa, mi wiadomo. Ale wiem że nie bylo w
      tym złej woli. Napewno będziesz mogła liczyć na zrozumienie.
      Mnie najbardziej bolało jak ktoś mi mówił, że lepiej że tak się stało niż miało
      by być chore. Mogłam tylko powiedzieć że lepiej to by było gdyby było zdrowe.
      Nie unikniesz pytań. Ale pamietaj: TO NIE TWOJA WINA! Nie musisz się tłumaczyć,
      powiedz że nie chcesz o tym rozmawiać i już.

    • niedzwiedziczka Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 20.10.04, 18:54
      Ja, podobnie, jak gaga12, wróciłam do pracy prawie natychmiast. Nie umiałabym
      siedzieć w domu i myśleć... W pracy przyjęto mnie bardzo dobrze, okazało się, że
      nie tylko ja przeżyłam taką tragedię, ale dwie koleżanki też.
      Najgorzej "pocieszyła" mnie moja mama, która powiedziała: "Jednym się wszystko
      udaje, a drugim nic!", bo mojemu bratu właśnie urodził się zdrowy syn.....
    • skaluz Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 20.10.04, 19:10
      Ja bylam 3 tygodnie na zwolnieniu, dluzej nie wytrzymalam - musialam sie czyms
      zajac bo zaczynalam wariowac od ciaglego rozmyslania dlaczego itd. W pracy
      wiedziala tylko 1 osoba - moj szef - wiec powiedzialam tylko jemu o tym co sie
      stalo. Inni o niczym nie wiedzieli, ale 3 tyg naglego zwolnienia, wiec zaczely
      sie plotki ze pewnie jestem w ciazy. Niektorzy pytali wprost, a niektorzy tylko
      jakies aluzje na ten temat. Mialam wrazenie ze wszyscy gapia sie na moj brzuch.
      A niektorzy nawet probowali DOTYKAC MOJ BRZUCH!!! To bylo okropne!!! Teraz na
      szczescie juz nikt nie porusza tego tematu.
    • aagata4 Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 20.10.04, 23:22
      ja wróciłam po 12 dniach. Powiedziałam tylko szefowi ale i tak wszyscy
      wiedzieli. Rozbeczałam sie na wstępie .... . Potem jedna koleżanka przyszła i
      zaczeła tłumaczyc jak mi bardzio współczuje .... pobeczałam sie znowu.
      Najgorsze że pierwszego dnia przyszła jeszcze koleżaka kttóra urodziła w dniu
      mojego zabiegu ... i przynosła swoje 12 dniowe maleństwo. Odważyłam sie aby
      podeść i pogratulowac i ... uciekłam z płaczem..... Ale na szczeście zaraz była
      zmiana systemu inforatycznego i reorganizacje w firmie wiec szybkko zapomnieli
      o temacie....

      Agata
      • nejka Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 21.10.04, 11:19
        Ja wyszłam ze szpitala w piątek a do pracy musiałam zajrzeć już w poniedziałek
        na kilka godzin. Zwolnienia po szpitalu miałam 7 dni, ale wróciłam do pracy
        kilka dni wcześniej. W pracy wśród ludzi było mi łatwiej, niż samej w domu, tym
        bardziej, że za żadną konkretną pracę domową wziąść się nie mogłam.
    • kasiafox Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 21.10.04, 11:25
      czesc aiu ja mialam 16.10 zabieg i 25.10 ide piwrwszy dzie do pracy tez ie wiem
      jak to bedzie bo pewie wszyscy beda sie ytac czemumie tak dlugo ie bylo ie wiem
      co mam im mówic. Pewie ie powiem wszystkim co sie stalo tylko kierowikowi. 3
      osoby mi najblizsze z pracy juz wiedza moze poprosze ich o pomoc zeby one
      mowily inym gdy beda pytac. Bo ja aprawde nie dam rady o tym mowic tak
      otwarcie,a POZATYM TO WSZYSCY NIE MUSZA WIEDZIEC BO LUDZIE BYWAJA OKRUTI....
      wiec zalecam i tobie ostrozosc w tym temacie


      pozdrawiam goraco i trzymaj sie papapapaap
      • s.mal Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 24.10.04, 15:37
        Kasiafox życzę ci odwagi jutro.

        Podzrawiam - Sylwia
    • majuta Re: kiedy wrocililyscie do pracy? 24.10.04, 17:38
      2 listopada wracam, brrrrrrrrrr. Siedzę w domu od 12, zabieg miałam 17. W pracy
      prawie same baby (z dobrymi intencjami, czyli wścibskie). Chyba nie wytrzymam.
      Mam nadzieję, ze będą własciwie reagować na moją nietowarzyskość. Inaczej
      powieszę sobie kartkę: NIE UDZIELAM ŻADNYCH INFORMACJI. Ale moze będzie dobrze?
      Oby. Optymizmu życzę. Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja