yen74
29.10.04, 14:31
Kochane dziewczyny,
w sierpniu urodziłam martwą córeczkę, wstępna diagnoza brzmiała "uduszenie
pępowiną", jednak 2 dni temu dostałam wyniki sekcji łożyska, z której to
wynika, że powodem zaduszenia był zawał łożyska na powierzchni ponad 50%.
Łożysko ogólnie było nieciekawe, pępowina nie posiadała tzw substancji
galaretowatej. Chciałabym jeszcze w przyszłości zajśc w ciąże, jednak nie mam
zielonego pojęcia w jakim kierunku robić badania, aby ustrzec się ewentualnej
kolejnej tragedii.
Dodam jeszcze, że rodziłam już wcześniej (2002) również córeczkę. Łożysko
również było nieciekawe i taka sama pępowina. Jednak moja starsza córka żyje
i jest zdrowa.
Obie dziewczynki urodziły się w 39 tc, obie z oznakiami hipotrofii.Pierwsza
2260g, druga (martwy poród) 2050g.
Czy to może mieć związek z zespołem antyfosfolipidowym? Czy w tym kierunku
powinnam robić badania? Sama już nie wiem.
Dziękuję za każdą podpowiedź.
Kaśka