plomyk
19.11.04, 15:07
Dziewczyny,
musze to z siebie wyrzucic, bo zaraz eksploduje.
Otoz dzisiaj mialam wizyte u lekarza - tego, ktory po poronieniu tak ludzko
sie zachowal i byl fajny. Drugi podal mi cytotec i zapalalam do niego szczera
nienawiscia, ale poszlam na wszelki wypadek zgodnie zz aleceniemi 2 tyg
poporonieniu i dostalam skierowanie na wszystkie badania z zaleceniem, kiedy
ktore najlepiej i dlaczego.
No a dzisiaj ten niby lepszy doktor po poierwsze chcial mi dac cilest. Po
drugie powiedzial, zebym nie zachodzila przez 3 miesiace w ciaze a potem to
luzik, bo jak sie wyrazil jestem mloda i zdrowa!!!!
Nie dal mi ZADNYCH!!!!! skierowan na badania mowiac, ze jak juz bede
zachodzic w ciaze to zrobimy cytomegalie, tokso i rozyczke. Jakjuz nie
wytrzymalam i powiedzialam,z emam badania i moze na nie zerknie okiem to
powiedzial,ze mamy na to jeszcze czas.
Odprowadzil mnie do drzwi i zyczyl wesolych swiat. No wscieklam sie
strasznie. Co za konowal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Na szczescie zrobilam inne badania i wiem, ze nic nie wyszla, ale jego
zachowanie to normalna medyczna produkcja poronien. A co jak bym chorowala na
cytomegalie?? Przeciez jej leczenie trwa. Rece mi opadly tak sie wscieklam!
I jeszcze chalapa w wawie.
pozdrawiam,
Ania