gosiaczek55
15.12.04, 00:59
Tym razem pisze, bo jestem wsciekla. Wlasnie dzis (tzn. juz wczoraj) bylam u
swojego gina, ktory prowadzil moja ciaze i dowiedzialam sie, ze w sumie to po
pierwszym poronieniu nie trzeba robic jakichs szczegolnych badan, bo pierwsze
poronienie to ... normalka (podobno 60% ciaz tak sie konczy). Zadne to dla
mnie pocieszenie. Otrzasnac mi sie pomogly mysli o nastepnym dzidziusiu i w
zwiazku z tym wykonanie badan, ktore uspokoilyby moje sumienie. Wiem, ze nie
wszystko mozna przewidziec, ale mozna zrobic, co w czlowieka mocy. Z tym tak
dokladnie moj lekarz sie nie zgadza, a wiekszosc badan na zrobionej przeze
mnie liscie okreslil jako te, ktore robi sie dopiero po 3. poronieniu.
Ludzie, ja nawet nie chce myslec, ze to, co sie zdarzylo jeszcze powroci, a
on ... . Rece mi opadly. Gin stwierdzil, ze on zaleca zrobienie badan na
chlamydie, no i moze ewentualnie toksoplazmoza

Reszta niepotrzebna. Bez
komentarza. Juz sama zaczelam sie zastanawiac, ze ja moze przesadzam ... ale
jak tylko przypomni mi sie ... nawet nie chce do tego wracac. Chce zrobic
wszystko, co w mojej mocy, wiem, ze nie jestem i nie bede madrzejsza od Pana
Boga, ale chce byc w porzadku. Czy to za duzo? Tak sobie mysle, ze tylko ci,
a wlasciwie te, ktore to przezyly, wiedza, o czym mowie. Sorki za ten potok
slow, ale musialam odreagowac. To smutne, ze dla kogos czyjes cierpienie jest
tylko kolejnym przypadkiem w szescdziesiecioprocentowej "normie"

I
jeszcze jedno: czy faktycznie komplet badan na: toxo, chlamydie i cytomegalie
wynioslby mnie ok.400 zl? Cos mi sie to duzo wydaje w porownaniu z tym, co
przeczytalam w ktoryms z postow. Dzieki za wysluchanie (przeczytanie) i
jezeli macie jakies informacje na temat ceny badan i osrodkow, gdzie je mozna
wykonac, prosze o podzielenie sie. Bede bardzo wdzieczna

Pozdrawiam
cieplutko i przepraszam za brak polskich kreseczek i ogonkow (komp nadal
zantypolonizowany

. Ps. Zmieniam lekarza.