2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ

04.01.05, 16:39
    • julianna4 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 16:43
      SORRY za szybko mi wskoczyło. mam za sobą dwa poronienia w tym roku. 1 w 12 tc. a 2 w 6 tc. Bardzo mi jest zle nie moge znależsc miejsca i powiedzcie mi dlaczego. tak bardzo chce miec dzidzie i nic z tego napiszcie mi czy ktora z was tak miała i co na ten temat sadzicie
      • krztyna Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 17:25
        Bardzo Ci współczuję, Julianno. Porób koniecznie wszystkie badania, których
        opis znajdziesz na tym forum powyżej wątków. A dziewczyny po kilku poronieniach
        na pewno się odezwą. Niestety niektóre mają nawet 4 Aniołki...

        Za wszystkie trzymam mocno kciuki, bo przecież musi się udac...




        --------
        A Dzieciątko przyszło jesienią...
        • basia112 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 17:51
          Juliano nie martw sięwink,moja koleżanka miała 2 poronienia i powiem ci coś
          ważnego.Gdy zaszła po raz 3 w ciążę a było to rok po poronieniu lekarz kazał
          jej iśc 3 raz na zabieg dziewczyna się załamała ,zmieniła lekarza i wyobraz
          sobie ta 3 ciąza nie była do usunięcia i wten sposób urodziła
          zdrowego,ślicznego chłopczyka poprostu- moja rada sprubój zmienić lekarza.Czy
          brałaś Fiolk?,bo ta koleżanka tak i może dlatego jest wszystko okej.Zyczę
          powodzenia nie załamój sięsmile
          • olek771 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 19:30
            Witaj. Przykro mi, że Ciebie też to spotkało.Myślę, że koniecznie powinnaś
            zrobić badania - napiszę Ci, co ja robiłam:przecwciała:rózyczka, toksoplazmoaz,
            bruceloza, listerioza, cytomegalia; chlamydie i wymaz do posiewu bakteryjnego;
            antykoagulant toczniowy, przecwciała antykardiolipidowe, przeciwciała
            przeciwjądrowe, badanie genetyczne kariotypu i czeka mnie jeszcze
            HSC.Pozdrawiam.
            • andaba Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 20:14
              Nawet kilkakrotne poronienia nie wykluczają donoszenia dziecka. Moja
              przyjaciółka po trzech poronieniach uregulowała farmakologicznie hormony i
              urodziła w krótkich odstępach trzech zdrowych, donoszonych chłopców. Ja sama
              poroniłam dwukrotnie i mam czwórkę dzieci. Przede wsztystkim zbadaj hormony -
              to one są najczęstrzą przyczyną poronień w pierwszym trymestrze.

              Życzę Ci wyjaśnienia sytuacji i powodzenia.
              • pea_74 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 22:45
                ja poronilam w 7 tc i 5 tc,w piatek ide na konsultacje do innego
                lekarza...zobaczymy co powie.Napisze!
      • kreska7211 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 04.01.05, 23:34
        ja teżniestety jeste m po dwóch pierwsze w 10 tc w 2000 r, potem urodziłam
        zdrową córcię 4220g - chociaż cała ciąża od początku była zagrożona, teraz znów
        poroniłam w 10 tc - wrzesień 2004, ale jutro idę do lekarza, chcę wziać
        skierowanie na badania by wiedzieć dlaczego i starać się dalej. trzymaj się
        ciepło nie trać wiary. i oczywiście zrób badania. pozdrawiam kreska
    • blaneczka007 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 05.01.05, 00:20
      Ja też tak miałam i całą historię opisałam na tym forum i wiesz co...teraz mam
      ślicznego, zdrowego synka. Przeczytaj, może uwierzysz, że i Tobie sie uda.
      Blanka

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=16955092
      • mea8 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 05.01.05, 10:30
        Właśnie dzisiaj mija tydzień od zabiegu. Niestety drugiego. Przed nami badania,
        ale w moim przypadku mam wrażenie, ze to hormony. Głowa do góry, mu tez bedziemy
        miały dzieciątka, wierze w to bardzo mocno. Pozdrowienia
        • judyta10 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 05.01.05, 14:54
          Czesć ja rownież jestem po dwoch poronieniach obydwa w 6tc zrobiłam prawie
          wszystkie badania większość jest ok.ale lwkarze stawiaja na przyczyne
          immunologiczną jestem po leczeniu i staram się trzeci raz strasznie się
          boje ,że będzie powtórka .Pozdrawiam judyta
      • julianna4 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 05.01.05, 15:51
        Piękna historia wzruszyłam sie czytajac to opowiadanie. Gratuluje wytrwałości i 2 pięknych synków. Jesteś bardzo dzielna i bardzo dobrego serca.Wierze ze i mi w końcu sie uda. Pozdrawiam
    • fiona_sz Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 06.01.05, 18:03
      Ja też jestem po takim doświadczeniu, zreszta jak poczytasz troche posty to
      zobaczysz - pisałam już o tym kilkakrotnie. jeszcze nie zrobiłam wszystkich
      badań, ale najważniejsze wyszły ok. Moze to geny. nie wiem. W każdym razie wiem
      jakie to ciężkie przeżycie, u mnie po drugim razie załamanie przyszło tak
      naprawdę dopiero po 2 miesiącach od zabiegu, wcześniej tkwiłam chyba w jakims
      szoku. Próbuję teraz 'odbudować' swoją psychikę, bo to jest bardzo ważne,
      nastawić się pozytywnie, odbudować wiarę, że będzie dobrze następnym razem.
      Właściwie nie ma naprawdę innego wyjścia. U mnie też wystapiły dwa poronienia w
      ciągu jednego roku. Postanowiłam to zostawić w 2004 roku i woerzę, ze ten rok
      będzie dla mnie lepszy. Wiara - choć tak cieżko ją odbudować, jest nam właśnie
      przede wszystkim potrzebna. Tego Ci życzę. smile
      • julianna4 Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 07.01.05, 21:48
        dziekuje za slowa pocieszenia. U mnie będzie cięzko sie pozytywnie nastawic.Ja jestem nastawiona na to ze nie bede mogla sie juz cieszyc dzidziusiem.Jest wiele dziewczyn na tym forum ktore poroniły kilka razy, i mysle ze ze mną też tak będzie. Na szczescie jest jeszcze adopcja. Już po cichu mi to przebiega przez glowę a wczesniej nawet mi nie przemkło przez myśl. Jestem bardzo zalamana nie pokazuje tego nikomu, ukrywam to przed męzem bo on się bardzo o mnie martwi. ale gdy jestem sama to nie mogę o niczym innym myślec. Pozdrawiam
        • anuteczek Re: 2 PORONIENIE CZY KTOS TAK MIAŁ 08.01.05, 17:22
          Dziewczyny,
          Jestem po dwóch poronieniach - jedno w 21 tygodniu - toksoplazmoza, drugie w 8 -
          wada genetyczna- straciłam jedno z bliźniąt. Drugie - Maciek rozwija się
          prawdłowo. Dobrnęliśmy już do 23 tygodnia. Z własnego doświadczenia wiem, że
          najważniejsze są badania, dobry gin i pewna nadgorliwość. Na kolejne starania
          warto zdecydować się po jakimś czasie - gdy psychicznie już dojdziemy do siebie
          i co ważne - unormują nam się wyniki badań. Wydaje mi się, że warto zaufać
          naturze i nie cudować z monitorowaniem cyklu, testami owulacyjnymi, tylko
          spokojnie czekać... Wiem, że być może uważacie, że jestem taka mądra bo udało
          mi się zajść i wciąż mam dzidzię. Na Maćka czekałam prawie dwa lata... kiedy
          już powoli zaczynaliśmy tracić nadzieję stał się CUD... Cud, który trwa...
          andzia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja