poradźcie proszę

18.01.05, 19:42
Wczoraj miałam zabieg ,właściwie chyba sporo poroniłam sama,a lekarze tylko
dokończyli sad Przepisali mi bisebtol i po 3 dawkach gorzej się czuję wynika z
tego,że jestem na niego uczulona sad Mój gin jest nie uchwytny a rodzinny na
urlopie.Co robić? Czy antybiotyk jest konieczny? Kończę bo kręci mi się w
głowie...Odpiszcie proszę sad
    • kinga_owca Re: poradźcie proszę 18.01.05, 19:54
      ja dostałam dożylnie antybiotyk tylko raz zaraz po zabiegu.
      skoro podejrzewasz, że jesteś uczulona na biseptol, to go odstaw, bo więcej
      szkody narobisz biorąc niż ewentualnie nie biorąc... Jak kiedyś mi dali
      syntarpen to ledwie mnie uratowali, tak spuchłam sad
      i koniecznie skonsultuj się z ginem lub innym lekarzem! bo może się czujesz
      gorzej z innych przyczyn, np z utraty krwi itp.
      informuj na bieżąco
      ściskam
      Kinga
      • lomre Re: poradźcie proszę 18.01.05, 22:41
        Sorki - nie ten post.
        Ja po poronieniu też dostałam antybiotyk w zastrzyku - jednorazowo i nie kazali
        mi brać więcej. Jednak jakikolwiek jest wskazany chyba.
    • lomre Re: Jak pomóc, nie zranić i przestać się bać 18.01.05, 22:34
      Mnie pomogła koleżanka, która przyszła pogadać i opowiedziała mi o swoich
      przeżyciach - też poroniła. Także te, które płaczą razem za mną gdy wspominam
      moją ciążę.
      Moja serdeczna przyjaciółka ma termin (może dziś urodzi) taki jak mój miał być.
      Boli to i zawsze przypominam sobie...
      Ale mimo iż jest to jej 3 dziecko nie mówi do mnie jak to ciężko być w ciąży,
      co jej dolega, jakie niedogodności sięz tym wiążą itp. historie którymi raczą
      nas czasem przyszłe mamy, bo chyba czuje, że jeszcze gorzej nie być wcale w
      ciąży niż przeżywać cokolwiek.
      Martwię się o nią, życzę jej jak najlepiej mimo złych wspomnień.
      Kuzynka z którą też razem "startowałyśmy" urodziła w listopadzie córeczkę, ale
      jeszcze u niej nie byłam - nie potrafię i mam wyrzuty sumienia - jestem zła na
      siebie.
      Może piszę chaotycznie, ale nie martw się, że swoją ciążą sprawisz im przykrość
      i nie czuj się winna.
    • zaisa Re: poradźcie proszę 18.01.05, 23:25
      Po poronieniu ok. 14 tc antybiotyku nie dostałam. Miałam wrażenie, że chyba
      wszystko poroniłam, jednak i tak miałam zabieg.
      Jeśli źle się czujesz, to zawsze zostaje izba przyjęć. Jakby nie było źle
      czujesz się po poronieniu i zabiegu łyżeczkowania. Fakt, że przyczyną zawrotów
      głowy może być utrata krwi i w ogóle stan szoku. Jeśli dostałaś jeszcze
      bromergon na powstrzymanie laktacji, to i on może powodować zawroty. A na drugi
      dzień masz prawo czuć się słabo i to bardzo. Mnie w pierwsze dni zwykłe stanie
      bardzo męczyło, dosłownie uginały się pode mną nogi.
      Bardzo współczuję tego, co się wydarzyło. Mam nadzieję, że przynajmniej
      fizycznie szybko dojdziesz do siebie. Przytulam serdecznie.
      • dacra Re: poradźcie proszę 19.01.05, 08:35
        ja po zabiegu w szpitalu zaraz po dostalam antybiotyk w kroplowce, a potem
        bralam przez 5 dni antybiotyk. tak bylo za pierwszym i drugim razem.
Pełna wersja