bach28
23.01.05, 21:11
Moja koleżanka poroniła dwa razy (dwie pierwsze ciąże ostanio się
dowiedziałam). Po drugim poronieniu robiła tylko podstawowe badania na toxo i
różyczkę i z duszą na ramieniu próbowała dalej. I udało się jest mamą 2
cudownych dzieciaków synka i córeczki. Ciąże i pierwsza i druga w małych
odstępach czasu przeszła bez większych probelmów. Nie warto się poddawać
nawet jeśli nadzieja słabnie bo bycie mamą to najcudowniejsza rzecz w życiu.
Pozdrawiam
Baśka mama 3 letniego synka i 9 tyg. Aniołka