pyszczysko
27.01.05, 09:11
Zaczęło się nad ranem 20.01,pojechalismy do szpitala(dlaczego
lekarzami,pielęgniarkami nie zostają ludzie z powołania???),badanie usg na
które czekalam ok 3h nic nie wykazało,krwawiąca połozyli mnie na oddział(nikt
sie nie interesowal,lezalam na sali pelnej mam z brzuszkami), dostałam
zastrzyk uspokajający,badania zrobili mi na drugi dzień.Krwawilam do soboty
rano,w poniedzialek jeszcze raz b-hcg,we wtorek po zbadaniu przez lekarza
wypis do domu. Mam pytanie,moze wiecie, kiedy przyjdzie pierwsza @(zabiegu
nie było-abortus completus(napisano na wypisie,co chyba znaczy poronienie
zupełne).Boli bardzo,tym bardziej,ze planowaliśmy z meżem dziecko,przed
staraniami poszlam do lekarza,który mnie zbadal stwierdził,ze wszystko jest
ok,i kazal brac kwas foliowy.Hmm,ale jednak nie wszystko jest ok,skoro
poroniłam.Wiem,zmieniam lekarza.Jezeli ktos moze mi wytłumaczyc "jak krowie
na miedzy" jakie badania mam wykonac,abym mogla przedstawic je lekarzowi,choc
mam nadzieję,ze znajde takiego który sam mnie skieruje.Kiedy robic te badania?
Teraz czy przed samymi staraniami? Pozdrawiam