Poronienie samoistne w 6tc

27.01.05, 09:11
Zaczęło się nad ranem 20.01,pojechalismy do szpitala(dlaczego
lekarzami,pielęgniarkami nie zostają ludzie z powołania???),badanie usg na
które czekalam ok 3h nic nie wykazało,krwawiąca połozyli mnie na oddział(nikt
sie nie interesowal,lezalam na sali pelnej mam z brzuszkami), dostałam
zastrzyk uspokajający,badania zrobili mi na drugi dzień.Krwawilam do soboty
rano,w poniedzialek jeszcze raz b-hcg,we wtorek po zbadaniu przez lekarza
wypis do domu. Mam pytanie,moze wiecie, kiedy przyjdzie pierwsza @(zabiegu
nie było-abortus completus(napisano na wypisie,co chyba znaczy poronienie
zupełne).Boli bardzo,tym bardziej,ze planowaliśmy z meżem dziecko,przed
staraniami poszlam do lekarza,który mnie zbadal stwierdził,ze wszystko jest
ok,i kazal brac kwas foliowy.Hmm,ale jednak nie wszystko jest ok,skoro
poroniłam.Wiem,zmieniam lekarza.Jezeli ktos moze mi wytłumaczyc "jak krowie
na miedzy" jakie badania mam wykonac,abym mogla przedstawic je lekarzowi,choc
mam nadzieję,ze znajde takiego który sam mnie skieruje.Kiedy robic te badania?
Teraz czy przed samymi staraniami? Pozdrawiam
    • sabi35 Re: Poronienie samoistne w 6tc 27.01.05, 09:18
      Ja też poroniłam w zeszłym tygodniu (6tc) i w tym całym nieszczęściu cieszę
      się, że nie miałam czyszczonej macicy. Doszłam do siebie, wznawiam starania w
      tym lub przyszłym cyklu bez pytania o przyczynę. Dotychczas wszystkie badania
      były OK (chodzę co 6 miesiący do kontroli).
      • romkaforever Re: Poronienie samoistne w 6tc 27.01.05, 09:45
        Dziewczyny ja miałam zabieg dzień przed Wigilią (14 tydz). Zanim zaczęliśmy
        starania lekarz polecił zrobić badania na toxoplazmoze (każdy kiedyś głaskał
        kotka, jadł owoce prosto z ziemi itp) i różyczkę. Minimum 3 m-ce przed trzeba
        brać kwas foliowy, no i zrobić morfologie, ob i mocz. Teraz mam pierwszą
        miesiączkę ( 5-ty tydz od zabiegu), łykam folik i odliczam trzy cykle. Żadko
        ktory lekarz zaleca badania po pierwszym poronieniu bo dla nich to nic
        wielkiego, tylko statystyka. W moim szpitalu takich zabiegów jest czasem 2, 3
        dziennie. Głowy do góry. I piszcie na forum jak wam idziesmile
        • pyszczysko Re: Poronienie samoistne w 6tc 27.01.05, 10:34
          Dla lekarza to nic wielkiego,"normalka". Rozpoczełam poszukiwania DOBREGO
          lekarza i bede szukac aż znajdę. Dziekuję wam,za te forum i inne. Mój rodzinny
          dom jest ponad 500km stąd.Tu mam tylko męża(jest cudowny w przeciwieństwie do
          jego rodzinki).Pozdrawiam
          • rene26 Re: Poronienie samoistne w 6tc 30.01.05, 22:25
            Ja jestem w podobnej sytuacji(pisałam tu nawet), też poroniłam 20.01 sad(
            obeszło się bez zabiegu i to mnie pociesza. Lekarz mi powiedział, żeby zaczekać
            1m-c aby przyszła normalna @ i potem od nowa się starać. Tak samo mi
            powiedzieli, że nie ma się czym przejmować, zrobić badania krwi i moczu-
            toksoplazmozę, cytometalgię, różyczkę, przeciwciała i za miesiac do dzieła.
            Powodzenia życzę i Tobie i sobie.
Pełna wersja