Dodaj do ulubionych

strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzicie?

17.03.05, 15:33
Kochane,
napiszcie prosze jak radzicie sobie ze strachem przed kolejna ciaza? Jak go
oswajacie? Trzy miesiace temu stracilam synka w 15 tyg. ciazy. Mam juz 3
letnia coreczke i bardzo chcemy jeszcze jedno dzieciatko. Na moje
nieszczescie zabieg lyzeczkowania mialam powtarzany 1,5 miesiaca po
poroniemiu z powodu pozostwienia resztek lozyska. Teraz juz wszystko dobrze,
ale "zielone swiatlo" zostalo automatycznie przesuniete. Z jednej strony mnie
to martwi, bo moglabym (gdyby nie drugi zabieg) i chciala rozpoczac juz
starania, a z drugiej strony odczuwam czasami paralizujacy lek. Boje sie, jak
kazda z Was, zeby historia sie nie powtorzyla i pomimo tego, ze jestem z
natury optymistka zdarza mi sie myslec z ulga, ze i tak jeszce teraz nie
moge. Jestem w strasznej rozterce. Napiszcie prosze jak to u Was jest/bylo

Sciskam mocno
Obserwuj wątek
    • julkast6 Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 17.03.05, 18:55
      Ja straciłam w 16 tyg. dzieciatko podobno w 12 tym przestało sie rozwijac,
      niewiadomo dlaczego podejrzenia infekcji wirusowej. Nie zrobiłam jeszcze
      wszytkich badan, wiec na razie mam czerwone swiatelko ale tak samo jak Ty boje
      sie tego czasu kiedy bede mogla zaczas starania. Tez mam juz dzieciatko jedno -
      5 letnia coreczke - i wiem jak bardzo by chiala miec rodzenstwo. Wierze ze sie
      uda , Tobie tego zycze rowniez z calego serca. Chyba jestesmy z tego samego
      rocznika 1977 pozdrawiam Cie cieplutko
    • aagata4 Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 18.03.05, 01:00
      witaj..
      przykro mi ze cie to spotkało...

      nie wiem jaka była u ciebie przyczyna poronienia... jezeli ja wyeliminowałas to
      dobrze i wg mnie mozesz bez wiekszych obaw starac sie o dziecko...

      jezeli jest to przypadek o którym mowia lekarze ze natura sama eliminuje to co
      popsuła to na Twoim miejscu zrobiłambym kilka podstawowych badań dla własnego
      spokoju... NA PRZEKÓR LEKARZOM ... na szczescie w naszym kraju jak sie zapłaci
      to mozna je zrobic takie jakie sie chce...

      podstawowe czyli tokso, różyczka i cytomegalia w obu klasach o ile nie masz
      odpornosci ...

      warto jeszcze zrobic TSH - bo czesto sie zdarza, ze kobiety po porodzie maja
      problem z tarczycą ...

      ja bym jeszcze porobiła badania na te choroby które wystepuja w rodzinie i nie
      koniecznie u osób z problemami z poronieniami...



      te badania wg mne sa najbardziej podstawowe i wg mnie warto to sprawdzic zanim
      podejmie sie kolejne starania ... wtedy masz podstawy aby sie nie denerwowac
      kolejna ciążą ...

      pozdrawiam

      Agata

    • bach28 Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 18.03.05, 20:25
      Witaj. Ja miałam zabieg usunięcia martwej ciązy ponad 3 mce temu. Najpierw tak
      jak i ty czułam ogromny żal i smutek potem paraliżujący strach. Też mam 3
      letniego synka.Myśle że narazie powinnas zafundować sobie jakies inne zajęcie
      cos co sprawi że nie będziesz miała czasu o tym wszystkim myśleć ja właśnie tak
      zrobiłam i jetem gotowa na kolejną ciążę. Strach ustąpił miejsca ogromnej chęci
      posiadanie kolejnego maleństwa całego tego ambarasu, pieluch wstawania w nocy
      karmienia piersią spacerów z wózeczkiem, pragnę tego tak mocno że nie ma już
      miejsca na inne uczucie.Pozdrawiam Baśka
    • nathall Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 18.03.05, 20:29
      Jestem miesiąc po poronieniu i jak na razie strach przed kolejnym poronieniem
      mnie paraliżuje. Poza tym zaszczepiłam się przeciwko żóltaczce, a ostatnią serię
      tego szczepienia wykonuje się po pół roku od pierwszej dawki, więc choćby z tego
      powodu starania wznowimy nieprędko... A zanim do nich dojdzie chcę porobić
      badania - może to mnie uspokoi. Pozdrawiam i życzę owocnych starań, kiedy już
      się na nie zdecydujecie.
    • nika01 Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 18.03.05, 23:39
      Hej!
      Trzymaj się cieplutko.
      Jak tylko bedziesz czuła sie na siłach, to zacznij starać sie o maluszka.
      Na pewno sie uda. Najważniejsze jest, żebyś jak już będziesz w ciąży, starała
      sie być bardzo spokojna. Nie myśl wówczas o tym co sie stało, jak o czyms
      tragicznym. Wiem, że to trudne, że cały czas przychodzą na myśl pytania "czy
      wszystko w porzadku, itp. Ale wtedy trzeba byc dobrej myśli, lekarz tłumaczył
      mi, że takie negatywne myśli i rozpamietywanie, może spowodować następne
      poronienie. Więc dla dobra maleństwa, myśl TYLKO o tym, że Twoje aniołki
      opiekują sie maleństwem i nie dadzą zrobić mu krzywdy. Ja cały czas tak myślę,
      i wiem, że moje aniołki opiekują sie synkiem.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
    • nika01 Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 18.03.05, 23:44
      Hej!
      Listu c.d.
      Wszystkie badania w ciąży były prawidłowe, do dziś nikt nie wie
      dlaczego tak sie stało (27tc). Nie potrafiłam sie z tym pogodzić, byłam w
      szoku i depresji. Lekarze chcieli wysłać mnie do szpitala psychiatrycznego.
      Ale ja wiedziałam, że jedynym lekarstwem jest wyczekiwany przez nas maluszek.
      Wbrew wszystkim lekarskim radom i zakazom nadal próbowałam zajść w ciążę. I
      UDAŁO SIĘ!!! I TO JUŻ PO 4 MIESIĄCACH!!! I TYLKO Z JEDNYM JAJOWODEM!!!
      Później myślałam, tylko o tym, jak nie płakać, żeby nie zaszkodzić
      maluszkowi. Trafiłam na wspaniałego lekarza, który zrobił wszystkie potrzebne
      badania i podtrzymywał mnie na duchu. I UDAŁO SIĘ!!! Niedawno Kubusiek
      skończył półtora roku i wiem, że aniołki czuwaja nad nim.
      Powodzenia smile))
    • ginger_77 Re: strach przed kolejna ciaza - jak sobie radzic 21.03.05, 12:51
      Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowa i rady. Wiem, że powodzenie w dużej
      mierze zależy od podejścia psychicznego. Staram się zająć czymś innym, wreszcie
      znalazłam trochę czasu na swoje hobby, staram się maxymalnie wykorzystać czas z
      córeczką - ona jest dla mnie wspaniałą terapiąsmile I naprawdę chcę i ja i mąż
      drugiego dzidziusia, ale jeszcze nie potrafię do końca uwolnić się od strachu.
      Dziś jednak jestem dobrej myśli - pierwszy dzień wiosnysmile mam nadzieję, że
      szybko zrobi się ciepło! Święta za pasem, musi być dobrze!smile
      A jeśli chodzi o badania, to zrobiłam już prawie wszystkie. Geralnie przyczyny
      poronienia nie stwierdzono na 100%, najprawdopodobniej jednak zawiniła szyjka
      macicy. Miałam mieć założony szew we czwartek, a w niedzielę zaczeło sie
      poronienie. Pierwszą ciążę też z tego powodu przeleżałam i też miałam szew -
      teraz się nie udało. Piszę, że nie jest to 100% przyczyna, ponieważ we wczesnej
      ciąży miałam plamienia, a to zawsze jest jakiś znak zapytania. Wyniki były
      dobre, żadnych wad rozwojowych, żadnych niepokojących zmian w łożysku itp.
      Toxo, różyczka i inne, wyeliminowane przy pierwszej ciąży - więc głowne
      podejrzenie to jednak ta szyjka.
      Teraz także czeka mnie reżim łóżkowy - i to bardzo, bardzo poważny.
      Dziękuję Wam jeszcze raz, pozdrawiam wiosennie i świąteczniesmile)) i życzę aby
      przytrafiały się nam wszystkim już tylko radosne niespodzianki!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka