znowu w ciąży

25.03.05, 23:50
Straciłam dziecko już dwa razy (trzy lata temu ciążę w 18 tyg. i w sierpniu
zeszłego roku ciążę w 16 tyg.). Własnie zrobiłam test - mam pozytywny wynik.
Wszystko wskazuje na to, że jestem w ciąży. Cieszę się. Chcieliśmy tego. Ale
strasznie się boję. Po stracie dziecka zrobiłam wszystkie badania, gino już
od paru miesięcy mówił, że możemy się starać o dziecko i że wszystko powinno
być ok. Czy też się boicie?
    • aagata4 Re: znowu w ciąży 25.03.05, 23:59
      ja tez stracilam dwoje dzieci....

      i bede sie bala w nastepnej ciazy .... jednak wierze ze nastepnym razem sie
      uda... w koncu dosyc juz nieszczesc ... tyle zrobiłysmy aby sie udało :0

      jednak w drugiej ciazy bylam bardzo spokojna i ... brzmi to paradoksalnie ale
      staralam sie skupic na dzialaniach i nie przyzwyczajac sie uczuciowo do dziecka,
      wiem ze te odczucia towarzysza i innym dziewczynom...

      piszesz ze masz zrobione wszyskie badania i jest ok, wiec masz solidne podstawy
      aby wierzyc ze tym razem sie uda czego ci z całego serca życze smile

      agata
    • mama.mimi Re: znowu w ciąży 26.03.05, 10:26
      Musisz wierzyć ze się uda, bo zwariujesz myśląc inaczej. Jeśli będziesz myślała
      ze się nie uda to istnieje duże prawdopodobieństwo, że się nie uda. Musisz
      myśleć życzeniowo. Wiem że to trudne
      Ja 2*poroniłam, w 3-im a potem 6-ym miesiącu. Jedno dziecko urodziłam zdrowe
      pomiędzy tymi poronieniami, więc dla Ciebie też jest nadzieja.
      Pozdrawiam
      monika
      • mandarynka32 Re: znowu w ciąży 26.03.05, 23:12
        Dzięki za dobre słowo, dziewczyny. Ja się staram myśleć pozytywnie, ale boję
        się... tak bardzo egoistycznie się boję, że pokocham to maleństwo i coś pójdzie
        nie tak i znowu będę cierpieć. Naprawdę nie mam siły przechodzić przez to
        wszystko jeszcze raz. Może łatwiej by było nie angażować się emocjonalnie?
        Wiecie... po prostu na razie tego dziecka nie kochać, udawać że go nie ma. Test
        niby pozytywny, ale brzuch mnie boli jak przed okresem. Tłumaczę sobie, że na
        razie ne ma się czym przejmować, bo wszystko złe w poprzednich ciążach działo
        sie później. Na początku zawsze było dobrze....
      • mandarynka32 Re: znowu w ciąży 26.03.05, 23:14
        Mamo.mimi, napisz, jeśli możesz, jak sobie poradziaś z reakcjami otoczenia po
        stracie dziecka. U mnie poprzednim razem było już widać, że jestem w ciąży...
        Strasznie trudno mi potem było wrócić do ludzi już bez brzuszka.
        • sabi35 Re: znowu w ciąży 29.03.05, 10:23
          To przecież normalne.
          Ja też w styczniu poroniłam, a już kilka tygodni potem byłam w ciąży. I też się
          trochę boję, bo to moja któraś z kolei, a mam jedno dziecko. Wiem jedno, że
          będę próbować aż się uda. Też staram się nie wiązać emocjonalnie z moim
          dzieckiem, ale zastanawima się, czy warto? Może lepiej cieszyć się ciążą, bo to
          jednak piękny stan, i wierzyć, że będzie dobrze. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    • mandarynka32 Re: znowu w ciąży 30.03.05, 01:33
      Gino niby powiedział, że wszystko jest ok, ale wypisał mi śliczne zwolnienie i
      kazał się oszczędzać. Wolałabym chyba normalnie chodzić do pracy, bo jak siedzę
      w domu, to stanowczo za dużo myślę. I tak się zastanawiam, co to własciwie
      znaczy "oszczędzać się". Na spacer z psem to chyba mogę sobie iść, co? Nie moge
      siedzieć w domu, bo oszaleję.
      • zaisa Re: oszczędzać się 30.03.05, 09:28
        Uff, kocham to lekarskie określenie, które jest tak nieprecyzyjne, że bardziej
        nie można.
        Na pewno nie dźwigać.
        NIe strasować się.
        Jeśli pies nie ciągnie i nie szarpie i nie bywa atakowany przez inne - spokojny
        spacer Wam nie zaszkodzi. W trakcie można posiedzieć na ławce.
        Starać się poleżeć trochę w ciągu dnia.
        Uważać ze schylaniem - bratowej precyzyjnie lekarka powiedziała (też ciąża po
        dwóch stratach - Mały ma teraz 2,5 roku, trochę alergik, ale po mamie to nie
        miał wyjściawink, gadał całymi zdaniami zdecydowanie przed ukończeniem 2 lat), że
        ma nie sprzątać, nie odkurzać, no i akurat nie przesadzać ze spacerami.
        Jeżeli masz dobrą atmosferę w pracy, to może mogłabyś się umówić, że będziesz
        przychodziła na dwie, trzy godziny dziennie i jakieś sprawy tam popychała? Ale
        koniecznie muszą być świadomi, że w każdej chwili możesz wszystko odłożyć na
        stół i dalszego ciągu nie będzie. Jeśli w pracy jest nerwowo to raczej odpuść
        sobie. Bo chyba chodzi głownie o to by być wśród ludzi, prawda? Może masz jakiś
        dom kultury w okolicy? Chocby szydełkowanie czy haft krzyżykowy, ale w
        towarzystwie? Może jakieś zajęcia plastyczne?
        Słuchaj siebie - jak coś nie bardzo masz chęć stać - usiądź, połóż się. Chciałaś
        iść po trzy bułki do sklepu za rogiem, ale nie do końca - NIE IDŹ!!!
        Na razie nie odwiedzaj koleżanek z małymi dziećmi - dzieci przenoszą stada
        choróbwink - ostatnio są zachorowania na ospę.
        Dbaj teraz o siebie.
        Bardzo, bardzo życzę Wam powodzeniasmile))

        PS. Wiem, że też się będę bała. Niezależnie od myślenia pozytywnego. Trzymajcie
        sięsmile

    • marzekal Re: znowu w ciąży 30.03.05, 19:42
      Właśnie się zdecydowałam. Moje kochanie też już chce. I mimo że boimy się oboje
      (on chyba bardziej), to jednak warto spróbować. Tym bardziej, żę moje Maluchy
      stwierdziły ostatnio, że będą się modlić o Dzidziusia i że ja też powinnam.
      Dostałam tylko od mojego mężusia jeden warunek - jak najszybciej do lekarza
      sprawdzić stan zdrowia. Dzisiaj się zapisałam na wizytę (mam w przyszły wtorek).
Pełna wersja