aby się wzajemnie wspierać w staraniach :)

11.04.05, 22:52
szukam dziewczyn, które tak jak ja , niedawno poroniły, a chcialyby ponownie
sprobować i podjąć wyzwanie (ja sie nie poddam!!!). moglybysmy wymieniać sie
doświadczeniami i opiniami lekarzy w czasie, gdy jeszcze czekamy by
rozpocząć nowe starania. czy jest tu ktoś taki?
    • lorunia Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 10:03
      Ja tu jako pierwsz aię wpisuję. Chociaż też poroniłam i to nie tak dawno to
      chcem mieć dzidziusia. Jestem w tej sytuacji, że za rok mam maturę i
      stwierdziłam, że do czerwca jak zajdę to będzie bardzo dobrze, później przez
      wakację przerwa i dalej mogę się starać. Mój lekarz, którego zmieniam kazał
      czekać pół, a nawet rok z następną dzidzią. Nie chcem tak długo i co Bóg da tak
      będzie.
      • mea8 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 11:04
        My właśnie zaczynamy ponowne starania. Za nami 2 poronienia, ostatnie 4 miesiące
        temu ale wszystkie badania sa ok i dostaliśmy zielone światełko. Od nastepnego
        cyklu zaczynamy zabawę, może to chwile potrwać bo mam delikatnie podwyzszona
        PRL, ale planujemy rodzić (tym razem na pewno) na wiosne następnego roku.
        Trzymam kciuki za wszystkie.
    • de_maistre Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 11:15
      Ja też się dopisuję. Gin powiedział, że nie musimy czekać tak długo - wystarczą
      3 miesiące, a więc już w czerwcusmile
      pozdrawiam Was wszystkie cieplutko - będzie dobrze
      Magda
      • olek771 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 11:41
        To i ja się dopiszę. Mam za sobą dwa poronienia, mnóstwo badań, które nic nie
        wykazały i histeroskopię (w ten piątek najprawdopodobniej). Jak będzie ok - też
        mam zielone światło. Pozdrawiam Was wszystkie.
    • p.magdalenka Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 12:39
      Ja naturalnie tez sie dopisuje do staran. Choc zabieg miałam dopiero pierwszego
      marca lekarz standardowo nakazal wrecz czekac 1/2 roku to mamy go w nosie i
      naturalnie zaczynamy starania. uwazam ze jesli ja jestem na to gotowa to moj
      organizm takze a podobno jest.
      pozdrawiam. m.
      • zebra51 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 14:01
        Miałam zabieg 06.03. Planuję zacząć starania w następnym cyklu. O ile
        oczywiście wynki będa dobre.
    • joannach1 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 14:33
      Hej ,ja poroniłam 28.03,teraz robię badania, czekam do wynik histopatologiczny
      i jeżeli do czerwca będzie ok, to też zaczniemy starania.Mam 2 miesiące wakacji
      (nauczycielka),więc koniec czerwca to dobra pora na starania.Oby wyniki badań
      były dobre!.Asia
    • amarka Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 15:03
      Witam!
      Dołączę się do Was.
      Mam za sobą 2 poronienia, ostatnie 26 stycznia tego roku. Wczoraj miałam
      histeroskopię i okazało się, że miałam 1,5 cm. przegrodę, być może to była
      przyczyna strat. Mam wielką nadzieję, że teraz będzie dobrze, inne badania
      (immunologia, genetyka, hormony, bakteriologiczne, toksopl. cmv, chlamydia)
      są w porządku. Zaczynamy starania od maja.
      Pozdrawiam!
    • joana5 :) 12.04.05, 16:36
      a tu nie chcecie?
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
    • misia_7 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 12.04.05, 20:05
      dziewczyny, super że was mam smile ja poronilam dopiero co, bo 2 kwietnia, a
      zabieg miałam 6 kwietnia czyli w zeszłą środe. Mam iść 22 kwietnia po wyniki
      hist-pat. , a za 3 tygodnie na badanie kontrolne czy wszystko ok. Jak mi
      lekarz powie , że mam czekać rok, to zmienie lekarza smile wiem, że brzmi to
      niezbyt rozsądnie, ale ilu lekarzy - tyle zdań. Tak więc, teraz robimy z mężem
      badania i czekamy cierpliwie na zielone światło.
    • zuzia36 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 13.04.05, 12:59
      właśnie jestem po zabiegu (11.04.). Jetsem trochę (mocno) zagubiona....
      Tez chciałabym zacząć starnia jak najszybciej, ale lekarze mówią o pół
      roku!!!!!! Badania narazie ok. Już nie krwawię. I niedługo wizyta kontrolna
      • misia_7 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 13.04.05, 23:25
        witamy w klubie. ja mam jeszcze caly czas krwawienia i bóle, ale lekarz
        twierdzi, ze tak ma być. Tez juz slyszalam pol roku, ale nie mysle o tym.
        najwazniejsze teraz to spokoj i zrobienie wszystkich badan.
        pozdrawiam serdecznie
    • nikasob Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 14.04.05, 09:18
      Ja miałam zabieg 23 marca, lekarz pozwolił zachodzić w cyklu lipcowym. Ja bym
      chciała z miesiąc wcześniej, ale on sobie wymyślił, że w połowie czerwcowego
      cyklu mam się zgłosić i profilaktycznie przeleczy nas na chlamydie. (Bez badań
      w tym kierunku, bo podobno drogie i nie zawsze prawdziwe, a antybiotyk tani i
      skuteczny). No i tak mnie uziemiłsmile
      Ale od razu ma przepisać hormony na kolejny cykl. Więc karnie poczekamy...
      • zaisa Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 14.04.05, 10:46
        Niko - przeraża mnie ten lekarz. Na jakiej podstawie twierdzi prawdopodobieństwo
        chlamydii? I chce Was oboje naszpikować antybiotykiem, bo tani? Badanie
        chlamdydii z krwi daje często nieprawidłowe wyniki i to wg dziewczyn, które to
        przeszły i ich lekarzy - nieprawidłowo dodatnie. Wynik z wymazu jest już raczej
        prawidłowy. A on chce żebyście jedli antybiotyki, bo tanie, ale przecież
        nieobojętne dla organizmu. Masz może sobie wytępić prawidłową florę bakteryjną a
        on potem będzie dawał leki na grzybicę?
        Przepraszam, ale trochę mnie poniosło a przecież chcesz po prostu wszystkiego
        co dla Was najlepsze i ufać lekarzowi. Tylko wydaje mie się, że ten antybiotyk,
        tak w ciemno, wg widzimisię doktora, to nie jest dobry pomysł.
        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

        Ps. A te hormony też pewnie bez badań?
        • olek771 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 14.04.05, 11:09
          Do Niko: Wiesz, ja bym się jednak skonsultowała z innym lekarzem w sprawie
          chlamydii. Sama je leczyłam (i wyleczyłam), ale najpierw były badania - wymazy
          i kontrolnie też wymazy. Konsultowałam to z moim lekarzem tutaj, potem z
          lekarzem w Niemczech i ze znajomą bakteriolog, która pracuje w laboratorium i
          sama robi badania wymazów w kierunku chlamydii. Mój argument jest taki, jak
          zaisy - po co masz bez potrzeby brać antybiotyk? To nie jest wit. C (a i z nią
          trzeba uważać).Zrobisz, rzecz jasna, jak zechcesz, ale to takie moje
          przemyślenia. Pozdrawiam.
          • nikasob Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 16.04.05, 23:32
            O rany dziewczyny, ale mi zabiłyście ćwiekasmile
            Myślałam, że lepiej wziąć ten antybiotyk profilaktycznie,, niż potem martwić
            się kilka tygodni co z dzidziusiem.
            Fakt, prawdopodobieństwo, że mamy chlamydię jest jak wygrana 6 w totka.
            To odpuścić sobie?...
            no to jeszcze z nim pogadam w czerwcu...
        • olek771 Do Amarki :-) 14.04.05, 11:12
          Witaj, ja mam pytanie w związku z tą przegrodą - czy Ci ją usunięto? Jutro rano
          mam HSC i trochę się niepokoję wynikiem. Dziękuję z góry za
          odpowiedź.Pozdrawiam.
          • amarka Re: Do Olek771 :-) 14.04.05, 11:29
            Hej!
            Tak, przegroda została przecięta, (histeroskopowa resekcja przegrody),
            wcześniej miałam hsg, na którym dno macicy wyglądało jak łuk, ale nie można
            było stwierdzić czy jest to przegroda czy dwurożność. Po histero okazało się,
            że jest to jednak przegroda ok. 1,5 cm, która mogła być przyczyną strat.
            Po zabiegu dobrze się czułam, nie martw się, hsc dużo wyjaśni.
            Pozdrawiam.
      • misia_7 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 15.04.05, 21:26
        podzielam w zupelnosci zdanie Zaisy na ten temat!!! moze bys to skonsultowala z
        innym lekarzem? a jeszcze jedno pytanie: czemu cie nie leczy (jesli trzeba)
        teraz? mozna sobie zakladac, ze sie nie zajdzie w ciaze do lipca, ale czy masz
        pewnosc, ze tak wlasnie bedzie?? pozdrawiam cie serdecznie
    • misia_7 Re: aby się wzajemnie wspierać w staraniach :) 27.05.05, 18:44
      hej dziewczyny! co u was?
      od mojego poronienia minęły juz prawie 2 miesiące, czas szybko leci, ale do
      starań jeszcze mi pozostały 3 miesiące, które spożytkuję na zdawanie egzaminów,
      badania, relaks i pracę na działce, a wy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja