Dlaczego to się stało?

21.04.05, 11:30
Już nie ma dwóch kreseczek. Czekałam długo, cieszyłam się bardzo, byłam
szczęśliwa i nagle dowiedziałam się, że moja Fasolka już od dawna nie żyje.
(Umarła w 6 tc). W 11 tc (trzy dni temu)miałam łyżeczkowanie. Nie wiem, co
myślę, nie wiem, co czuję, poza rozpaczą. Nie czuję się winna temu, co się
stało, tylko wciąż pytam, dlaczego? Co było przyczyną? Jak temu zapobiec? Czy
mam szansę na następny raz ze szczęśliwym zakończeniem? Boję się…
    • yola66 Re: Dlaczego to się stało? 21.04.05, 12:26
      Milka,
      chyba każda z nas tutaj zadaje sobie po milion razy to pytanie : "Dlaczego..."
      i niestety większośc nie zna odpowiedzi.....
      Dzisiaj mija dokładnie 4 tygodnie od mojego łyżeczkowania (podobnie jak u
      Ciebie: obumarła ciąża w 5/6 tyg. zabieg w 10 tyg.) i podobnie jak Ty cały czas
      myślę, dlaczego mnie to spotkało, dlaczego ja mam wypełniać statystyki??!! Tak
      bardzo chciałam tego dziecka i tak na nie czekałam.... dałabym mu tyle miłości
      i ciepła ile tylko potrafię...

      trzymaj się!
    • zuzia36 Re: Dlaczego to się stało? 21.04.05, 17:37
      byłąm dzisiaj u koleznaki, którą poznałam w szpitalu. Ona była w 37 tc, ja w 7.
      Ona dzisiaj karmiłą swojego Kubusia. Jest śliczny !!!!! A dokładnie rok temu
      przeżywała to co my teraz. Także trzeba wierzyć że się uda. I ona mi to również
      powtarzała. Co prawda nie miała łątwej ciązy, ale czy to ważne - ma teraz
      ślicznego synka. A ja najchętniej bym jej go ukradła crying((((
    • yola66 Re: Dlaczego to się stało? 21.04.05, 17:48
      Dużo jest przykładów na kobiety rodzące dzieci po poronieniu... Moja siostra
      też poroniła w listopadzie 2003, a teraz ma pięknego synka (urodził sie w
      lutym)....

      Ale mnie to jakoś nie pociesza.... Wiem, że tak jest, że poronienie jeszcze
      niczego nie przekreśla i wierzę w to, że też jeszcze kiedyś będę miałą swoje
      maleństwo.... Mnie nurtuje cały czas myśl, DLACZEGO akurat mnie to spotkało???
      Dlaczego ja muszę przez to przechodzić??!! Dlaczego akurat teraz???!!
    • misia_7 Re: Dlaczego to się stało? 21.04.05, 22:25
      nie bój się. mnie to spotkalo 2 tygodnie temu. naprawde teraz jest mi lepiej
      w porownaniu z tym co bylo 2 tyg. temu. MUsi byc dobrze, teraz ciezkie
      chwile przed Tobą, ale niedlugo bedziesz gotowa na drugie podejscie i zycze Ci
      wszystkiego dobrego.
    • kathrin78 Re: Dlaczego to się stało? 22.04.05, 17:14
      Też się boję, też się pytam, ale powoli godzę się z tym, że to nie od nas zależy, czy kiedyś nam się uda. Z brakiem odpowiedzi na tak wiele naszych pytań niestety musimy się pogodzić.
    • re_haj Re: Dlaczego to się stało? 25.04.05, 16:04
      Milko, niestety bardzo często jest tak, że nie można znaleźć odpowiedzi na
      pytanie dlaczego tak się stało. Czasmi tak poprostu się dzieje, pomimo naszych
      starań, troski o odpowiednie przygotowanie się do ciąży. Mi się "przytrafił"
      zaśniad - nie wiadomo dlaczego - zawsze byłam zdrowa, zero tzw. problemów
      kobiecych, a tu najpierw problemy z zajściem w ciąże i kiedy po 2 latach udało
      się poroniłam w 12 tc. O następnej ciąży marzyłam, modliłam się a jednocześnie
      kiedy rok po poronieniu znów zobaczyłam 2 kreseczki byłam jednocześnie
      szczęśliwa i przerażona. Przez pierwsze 3 miesiące - nie tak jak za pierwszym
      razem - starałam się o tej ciąży nie myśleć, nie informowałam znajomych, bałam
      się,że po raz kolejny się nie uda. Potem zaczęłam wierzyć, że może jednak się
      uda, że donoszę i urodzę dziecko. Udało się, teraz mam w domu rocznego urwisa.
      I chociaż ta druga ciąża na początku była mniej radosna i towarzyszyło jej
      więcej obaw, to warto było spróbować. Zawsze trzeba wierzyć w szczęśliwe
      zakończenie.
      • jenifer1 Re: Dlaczego to się stało? 25.04.05, 18:44
        Myślę, że u mnie będzie podobnie jak u ciebie re_haj. Jak zajdę w następną
        ciążę to nikomu nie powiem i na pewno się będę bardzo martwić. Wszystko
        odwrotnie niz w 1 ciąży.
        • ewdik Re: Dlaczego to się stało? 26.04.05, 08:15
          Dziewczyny właśnie wróciłam ze szpitala. Poroniłam w 8 tygodniu, niestety to
          już drugie poronienie. Pierwsze poroniłam 01.01.2004. Też się zastanawiam
          dlaczego. Ile łez wylałam , ale cóż niczego nie zmienie. W 7 tyg widziałam
          bijące serduszko, a za 3 dni już nie biło. I znowu czuje pustke i ból. Czy
          kiedyś się uda czy zaświeci dla nas słońce. Mam nadzieje musze ją mieć, chociaż
          nie jestem już taka młoda. Mam 32 lata. jeszcze troche mi zostało więc będę
          walczyć i zrobie wszystko co się tylko da. Powiem tylko tyle że ja mam problem
          wogóle zajść w ciąże. Za drugim podejściem staraliśmy się od czerwca ubiegłego
          roku.
          • gogo2 Re: Dlaczego to się stało? 26.04.05, 13:13
            Ja też poroniłam dwa razy 18,08,2002 i 21,06,2003 w 10 i w 6tc
            a dziś mam półrocznego syna całego i ZDROWEGO. Nie znam przyczyny poronień. Tak
            musiało być. Ja też nie mogłam zrozumiec dlaczego mnie to spotkało. Już po
            pierwszym poronieniu czułam, że będzie do trzech razy sztuka i ze wtedy się
            uda.Trzeba mieć nadzieję i wierzyć
            Mam 29 lat
          • slodzik3 Re: Dlaczego to się stało? 26.04.05, 20:07
            pwiem tylko tyle.. Dasz rade.. zasługujesz na to zeby byc Mama...pozdrawiam..
    • slodzik3 Re: Dlaczego to się stało? 26.04.05, 20:04
      masz szanse. tylko sie nie poddawaj. ja takze straciłam swoaj fasolke w 13
      tygodniu,,a teraz mam slicznego 3 letniego synka.. Jeszcze bedziesz szczesliwa,
      zobaczysz.. trzymaj sie cieplutko..
    • ot_kobieta Re: Dlaczego to się stało? 26.04.05, 22:10
      Jest mi bardzo przykro i bardzo chciałabym jakieś ciepłe słowo podesłać...
      Nie pytajmy się. Może nie zapytujmy się wciąż, to chyba nic dobrego nie niesie -
      wracamy ciagle i rozpamiętujemy. I co z tego? też tak robię. Pytam.
      Rozpamiętuję. I nie pozwalam nikomu mówić, że tak miało być...
      I strach jest. Ale poszukaj Mileczko nadziei. Poszukaj. Na pewno jest, tylko
      gdzies sie schowała... Ściskam i pozdrawiam,
      Mika
    • lidek0 Re: Dlaczego to się stało? 27.04.05, 07:31
      Na większość pytań "dlaczego" można odpowiedziec tylko lekarze po pierwszym
      niepowodzeniu nie zalecają żadnych badań. Zrób je koniecznie przed kolejnymi
      staraniami a będzie dobrze. Na tym forum jest link do listy, poczytaj.
      Z moich prywatnych doświadzceń wynika, że gdyby lekarze kierowali an abdanai
      przed staraniami byłoby znacznie mniej poronień.
Pełna wersja