Jak długo boli po łyżeczkowaniu?

21.04.05, 17:23
Możecie mi powiedzieć, jak długo utrzymuje się krwawienie i ból dołu brzucha
po łyżeczkowaniu?
    • zuzia36 Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 21.04.05, 17:31
      miałam łyżeczkowanie w zeszły poniedziałek o 13. Wieczorem juz nie krwawiłam, a
      brzuch bolał mnie tylko przez kilka godzin po zabiegu. Później tylko czasem
      poplamiałam, ale brzuc 'Ciągnie" mi się do tej pory, zwłaszcza jak za szybko
      chodzę. Ogólnie czuję się ok tylko bola mnie strsznie nogi i jakby całę ciało.
      Ale badania robiłam i jest to najprawdopodobniej reakcja na stres i zmiany
      hormonów sad
    • gviazdka3 Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 21.04.05, 18:49
      Bardzo mi przykro, że i Ciebie to spotkało... sad
      Co do bólu i krwawienia, to zależy jak długo byłaś w ciąży i jak wykonano łyżeczkowanie!
      Ja miałam zabieg w 12 tc (31.03.2005), krwawiłam ok. 12 dni, a brzuch też mnie bolał jakieś 2 tygodnie (nawet jeszcze teraz leciutko pobolewa!)
      Poszłam do lekarza 5 dni po zabiegu i to była bardzo mądra decyzja, dostałam leki i czopki (przeciwzapalne, ułatwiające oczyszczanie się macicy i przeciwbólowe), dzięki czemu teraz jestem już zdrowiutka! (fizycznie)

      Pozdrawiam i życzę szczęścia następnym razem...
    • misia_7 Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 21.04.05, 22:22
      kochana. mnie bolalo przez tydzien po zabiegu, baaardzo. sprawdzilam wszystkie
      przeciwbolowe i najbardziej mi pomogla polopiryna ( rozpuszcza te najgorsze
      skrzepy) potem jeszcze 3 dni i przeszlo. Krwawilam od dnia zabiegu równe 2
      tygodnie sad ide jutro rano po wyniki hist-pat....
      • sonique Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 21.04.05, 23:08
        Ja mysle, ze to roznie. Niektore dziewczyny pisaly, ze bolalo je dwa, trzy dni,
        ze tylko lekko plamily. Mnie brzuch bardzo bolal przez ponad tydzien, a
        krwawilam co drugi dzien. W szostym dniu po zabiegu pojechalam do szpitala, bo
        mnie tak bolalosad( DOstalam leki przeciw krwawieniu i obkurczajace macice, no i
        przeciwbolowe, chociaz uslyszalam po raz drugi, ze juz nic mnie nie powinno
        bolec. Nie wiem od czego to zalezy. Natomiast jako srodek przeciwbolowy polecam
        czopki dickofenak.
        Teraz juz prawie bedzie trzeci tydzien od zabiegu, brzuch mnie lekko pobolewa,
        ale bylam na badaniu kontrolnym i jest podobno wszystko ok.
        • avocado29 Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 21.04.05, 23:43
          mnie dość długo bolało, zwłaszcza te skurcze macicy - okropny ból ale mijający
          Teraz mam miesiaczke, wczoraj dostałam i jeszcze dziś potwornie mnie boli.
          Nietsety 2 razy starciłam dziecko i za pierwszym razem aż tak bardzo nie bolało
          @. Także to wszystko zależy od organozmu
    • kathrin78 Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 22.04.05, 17:12
      Ja miałam oczyszczanie 12.04 po czopku rozmiękczającym szyjkę macicy - i właśnie ten czopek najgorzej wspominam. Bóle porodowe, bez przerw - gdyby nie środek przeciwbólowy to... Dobrze, że prawie cały czas był ze mną mąż. Zabieg miałam ok. 18:45 pod narkozą. Przebudziłam się tuż przed 20-tą, ale do pokoju wróciłam dopiero przed 21-tą. Po zabiegu minimalnie krwawiłam, w nocy krwawienie ustało całkowicie. Bóli nie miałam już żadnych. Trzeciego dnia po zabiegu dostałam okres, który trwał tak jak zwykle 5 dni i był bezbolesny.
      • kathrin78 Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 22.04.05, 17:12
        Dodam, że zabieg miałam w 10-tym tygodniu.
        • fanta-girl Re: Jak długo boli po łyżeczkowaniu? 03.05.05, 10:27
          niestety dolaczam do tego smutnego forum.
          sad

          Ja mialam lyzeczkowanie 1 maja i dzis juz nie krwawie.
          Wczoraj wlasciwie tez juz nie, tylko troche jasno-rozowego sluzu.
          Byl 12 tydzien.

          Nie boli, tyle ze brzuch sie troche ciagnie uncertain

          Najgorsze jak mnie dol lapie i zaczynam plakac.
          Wczoraj w nocy zlapalam taka opcje,ze prze kilka godzin nie moglam sie uspokoic.
          Fatalne, fatalne to jest uncertain//

          Ale bolu fizycznego nie ma.
          • czarnulka22 jestem załamana 05.05.05, 16:26
            Czesc dziewczyny ja miałam zabieg wczoraj ok godz. 8 po narkozie dostałam
            jakiegoś szału i nie mogłam sie uspokoić, lekarze byli w sali ale nikt nicc nie
            zrobił, wypisałam sie po południu na własne żadanie poniewaz czułam sie tam
            zlekceważona, Strasznie to przeżywam nie wiem jak sie podnieść. Najgorsze jest
            to że ja widziałam zarodek bo rano wstałam do łazienki i to był szok dla mnie
            crying((
            Byłam w 11 t.c. i tak bardzo pragnęłam tego dzieciątka.
            Teraz troszke krwawie ale bóli i gorączki nie mam.
            pozdrawiam i trzymajcie sie
            Wszystko ułoży sie
            • kania_kania Re: jestem załamana 05.05.05, 17:21
              Ja mialam lyzeczkowanie we wtorek (2.05). Po wybudzeniu tez dostalam spazmow i
              strasznie plakalam, ale byla ze mna polozna i trzymala mnie za reke, az sie
              uspokoilam...

              Wspolczuje Ci takiego potraktowania. Moze napisz, co to byl za szpital?
              Ja lezalam w Warszawie na Inflanckiej.

              Kania
              • czarnulka22 Re: jestem załamana 05.05.05, 17:47
                Byłam w szpitalu w Gdańsku na Klinicznej dodam że byłam tam w sobote ale
                puścili mnie do domu i kazale leżeć i brać Luteine. Mam zal do nich że mnie nie
                przyjęli odrazu a do siebie żal że nie pojechałam do innego, może by sie
                uratowało crying(( .... ale cóż chyba tak Bóg chciał żeby to sie potoczyło
                Cieżko mi bardzo

Inne wątki na temat:
Pełna wersja