witkaa1 18.05.05, 09:50 Dzis o 13.00 w Interii ma byc chyba czat z psychologiem o poronieniach.MOze wreszcie bedzie z kim porozmawiac, bo ja bylam u dwoch lekarzy i szczerze mowiac czulam sie zignorowana, ponizona i olana Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
danade Re: nie masz z kim pogadac o poronieniu? 18.05.05, 10:58 witam szkoda, że wtedy mam egzamin ( Co do lekarzy - dodam, że poczułam się jak jakaś hipochondryczka - histeryczka, kiedy wyciągnęłam wyniki badań z ciąży (a były to krew, mocz, toxo, różyczka, wypis ze szpitala i hist-pat) a ginekolog naskoczyła na mnie, że "takie jak ja" to właśnie przez to nadmierne przejmowanie się sobą i swoim zdrowiem ronią... Minęło ponad 5 miesięcy a mi wszystkie smutki wracają, chcę i boję się ponownej próby. Nie mam też siły już szukać sensownego ginekologa I właśnie dojrzewam do psychologa ( Pozdrawiam Odpowiedz Link
denissa9 Re: nie masz z kim pogadac o poronieniu? 18.05.05, 11:26 Mysle,ze pomoc psychologa jest nizbedna w takim przypadku.Moj psycholog powiedzial mi, ze jesli tego sie nie odreaguje od razu ( placz,zlosc, apatia itp) tylko sie bedzie staralo o tym zapomniec lub nie dopuszczac mysli o tej traumie, to po pewnym czasie wroci to ze zwielokrotniona sila. Po prostu czlowiek sam musi odreagowac, mimo ze jest to bardzo bolesne. Ale nie ma innej mozliwosci. Odpowiedz Link
allice80 Re: nie masz z kim pogadac o poronieniu? 18.05.05, 13:45 Dziewczyny czy tam na interii trzeba być zarejestrowanym??? Chce wejść na czat ale nie moge sie zalogować buuuu....... Odpowiedz Link
fanta-girl czat przegapiony? 18.05.05, 14:15 Ja niestety przegapilam (( Ale ma byc relacja z czatu: czateria.interia.pl/gosc?cid=1388 Odpowiedz Link
fanta-girl fragmenty z Interii - 4 kwestie 18.05.05, 18:54 Izabela Barton - Smoczyńska: Najpierw trzeba rozpamiętywać. Odnaleźć sens w tym bezsensownym zdarzeniu, rozumieć czego nauczyło mnie to zdarzenie, czy było ważne dla mojego życia. Może zbliżyło mnie do partnera, może wzmocniło moja osobowość, może pokazało prawdziwych przyjaciół. Trzeba też dziecku, które odeszło zapewnić miejsce w swojej pamięci. Dopiero wtedy można skupić się na następnej ciąży. -Zgadzam sie, generalnie probuje siebie przekonac, ze moze los specjalnie tak urzadzil (choc okrutnie) - zebym cos w zyciu zrobila, cos co planowalam zrobic, ale zdecydowalam ze nie warto, ze przesunelam to w czasie na pozniej. Zaczynam nowe studia i zakladam taka fundacje - moze to o to tym na gorze chodzilo? Fatalne, ze dla kogos bylo to tak wazne, ale skoro zakladam, ze niczym nie zawinilam, to moze tego chca Ci Wielcy? Ale czy po pierwszym poronieniu nie zwiększa się ryzyko poronienia przy kolejnej ciąży?? Izabela Barton - Smoczyńska: Medycznie rzecz biorąc - nie, ale pod względem psychologicznym może to być przyczyną kolejnego poronienia. - O tym tez pamietajmy. Medycznie nie! Dlaczego teraz wydaje mi się że już tak nie kocham męża jak przedtem, że to dziecko było ważniejsze? Izabela Barton - Smoczyńska: Być może pani uważa, że mąż nie spisał się jako partner w sytuacji cierpienia, które pani przeszła. Jest też jednak możliwe, że najłatwiej pani oskarżać męża, bo jest to sposób na odzyskanie równowagi we własnym życiu. Może być też tak, że boi się pani tego że mąż uważa, że pani jest mniej wartościowa jako kobieta, które "nie udało się" urodzić dziecka i się pani od niego psychicznie oddala. - Ja sie tego boje tez. Wiem, ze mnie kocha, ale boje sie czy tak nie mysli. uzeb: A czy jest możliwe to, że nastawienie psychiczne w momencie dowiedzenia się o ciąży może spowodować że ciąże się poroni? Bo do dzisiaj zarzucam sobie, że jak dowiedziałam się o ciąży to byłam przerażona myślą, że zmieni mi się cały świat itp., i dopiero po 2-3 tygodniach zaczęłam się z tego cieszyć ? Izabela Barton - Smoczyńska: Wątpliwości związane z byciem w ciąży dotyczą wszystkich kobiet - tych co planowały i tych co nie planowały ciąży. Wątpliwości jako takie nie są w stanie wywołać poronienia. Raczej to, co w skutek tych wątpliwości zaczyna się u nas pojawiać - jeżeli wątpliwości prowadzą do podjęcia działań związanych z utratą dziecka to można powiedzieć, że wątpliwości spowodowały utratę ciąży. W innym przypadku jest to raczej mało możliwe. - tez tak mialam. najpierw sie przestraszylam a dopiero potem zaczelam sie cieszyc i mialam troche dendzera, ze to JA cos zepsulam. Krotki ten czat. JAkbyscie wydlubaly jakies, to dawajcie znac dziewczyny. Odpowiedz Link
aagata4 Re: fragmenty z Interii - 4 kwestie 19.05.05, 19:56 fragmenty z chata na ten temat z programu telewizyjnego rozmowywtoku.onet.pl/1,1221859,1,75955,czat.html mam nadzieje ze sie wkleiło... pozdrawiam Agata Odpowiedz Link