duphaston a poronienie

16.06.05, 22:42
w czwartek poszlam na USG i wyrok - brak bicia serduszka. Tydzien wczesniej
lekarz skierowal mnie na to badanie twierdzac ze dzidzia wydaje mu sie byc za
mala w stosunku do wieku. Bylo to w dziewiatym tygodniu. Z moja pierwsza
ciaza bylo tak: Z jakiegos powodu trafilam do lekarza juz w piatym czy
szostym tygodniu. Pani doktor mnie zbadala i dala skierowanie na USG. Po nim
stwierdzila to samo co lekarz teraz. Wielkosc za mala w stosunku do wieku.
Dala mi duphaston i powiedziala ze mam duze szanse na poronienie ale wtedy
sie udalo. Mam zdrowa coreczke. Ciekawe czy to te leki na podtrzymywanie
ciazy uratowaly moja coreczke. Musze dodac ze teraz mieszkam w USA i tu nie
uzywaja lekow typu duphaston w ogole. Nie daja nic na podtrzymywanie ciazy. Z
pierwsza ciaza moje poczatkowe wizyty byly w Polsce. Za jakis czas znowu
chcemy sprobowac i nie wiem co robic. Czy np brac duphaston na wlasna reke.
CO o tym sadzicie?
Co wiecie na temat duphastonu czy innych lekow na podtrzymywanie ciazy? I
rowniez o mojej sytuacji?
    • maria70 Re: duphaston a poronienie 17.06.05, 10:49
      witam,
      ja tez jestem po poronieniu (12/2004) od dwóch cykli po owulacji biore
      duphastono - gdyby sie udało to bardzo pomaga. Wczoraj była u lekarza i nadal
      przepisał mi ten lek, ale teraz mam brać po 1 tabletce po owulacji (poprzednio
      2 tabletki dziennie). Moja koleżanka po dwóch poronieniach jak tylko była w 3
      ciązy od samego początku brała duphaston i to przez długi czas
      • amelka788 Re: duphaston a poronienie 17.06.05, 14:41
        No włąśnie jak to jest z tym duphastonem. Ja poroniłam
        w 6/7 tyg.Brałam ten lek jak dostałam plamień no niestety
        nie udało się. Słyszałam, że wiele dziewczyn po poronieniu
        bierze go juz przy staranich a przynajmniej gdy są już w
        ciąży. Moja lekarka stwierdziła że zdania są podzielone wśród
        lekarzy, ona raczej go nie zaleca bo jak twierdzi duphaston
        działa bardziej na psychikę kobiety. Powiedziała również,
        że na zachodzie wogóle się takich lekarstw nie stosuje.
        Z kolei moja koleżanka po poronieniu a przy drugiej ciąży
        gdy dostała plamień od razu otrzymała receptę na ten lek.
        Poprostu trafiła na innego lekarza zwolennika jego stosowania.
        No i komu tu wierzyć. Czy mam zmienić lekarza?
        • matylda.fm Re: duphaston a poronienie 17.06.05, 14:58
          ja jestem sceptyczna. yslęże jak nie jest zbadany poziom progesteronu to nie ma
          co brać. Ja łykałąm dzielnie całe 12 tygodni. Mimo że dzidzia pod kopniec nie
          żyła. To duphaston podtrzymywał mi objawy ciąży (myślałam ,że wszystko ok)) i
          samą ciąże. Organizm nie chciał poronić, żadnych plamień bólu. Nic nie
          przeczuwałam.
          Nastepnym razem sprawdze progesteron. Jak bedzie ok to nie bede łykac byle by
          łykać. Co innego jak jest stwierdzona niedomoga progesteionowa, wtedy łykac bez
          zastrzeżeń.
    • madasia Re: duphaston a poronienie 17.06.05, 15:04
      No wlasnie, nie dalej, jak byla u mnie kolazanka mieszkajaca w USA na stale i
      rozmawiajc o moim poronieniu i leczeniu powiedziala, ze w USA lekarze do 3
      miesiaca ciazy nie odynuja zadnych lekow na podtrzymanie.Podobno wynika to z
      pogladu, ze wiekszosc ciaz ronionych jest z powodu zlych polaczen komorki i co
      ma sie stac, to i tak sie stanie, wiec po co sie starac, zeby dawac
      nadzieje.Najlepiej zaproponowac nastepne starania zajscia w ciaze w przypadku
      niepowodzenia.Nieswiadomosc lekarzy, ile zlego moga wywrzec na kobiecie i jej
      rodzienie ciaze zakonczone poronieniami jest przeogromna i chociazby z tego
      powodu nalezaloby walczyc o prawo do leczenia a nie czekania. Ja na Twoim
      miejscu sprobowalabym z tym duphastonem, bo nie powonien zaszkodzic, a moze
      pomoc. Tylko trzeba to przekonsultowac z lekarzem zwolennikiem tego leku.Nawet,
      jesli tak jak tu napisano, w przypadku niektorych kobiet ma on dzialanie
      psychologiczne, ale dzieki niemu kobieta urodzi dziecko, a nie je straci.co
      zreszta tu porownywac? Brac pod kontrola lekarza- wolennika.
    • dorota53 Re: duphaston a poronienie 19.06.05, 18:45
      Zgadzam sie z poprzedniczka matylda, to wszystko zalezy od poziomu
      progesteronu. Jesli ma sie braki w organizmie to nak najbardziej sie go zaleca,
      nawet przed ciaza. Ja w pierwszej ciazy na skutek zaburzen hormonalnych (o czym
      wtedy nie wiedzialam) dostalam silnych krwawien w 12 tc. Wtedy dostalam
      uderzajaca dawke progesteronu, kaprogest domiesniowo i duphaston na kolejne
      tygodnie. Udalo sie i mam teraz trzyletniego synka. Udalo sie dzieku hormonom
      ale dlatego ze krwawilam na skutek niskiego poziomu prog. W drugiej ciaze juz
      sie nie udalo, pomimo ze zazywalam duphaston. Nie pomogl bo plod przestal sie
      rozwijac i obumarl. Poronilam w 12tc. W przypadkach defektow genetycznych, wad,
      itp duphaston i inne suplementy horm. nie pomoagaja. Bierze sie go jedynie w
      przypadku zaburzen horm. Jutro u mnie mija 13 tc i nadal jestem na podtrzymaniu
      horm, jesli dobrze pojdzie to juz za 2 tyg zmniejszam dawke i odstawiam
      duphaston.Jesli sie ulozy tym razem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja