matylda.fm
21.06.05, 12:02
jutro mijają 2 tygodnie od zabiegu łyżeczkowania. Wyobrażałam sobie,ze po
takiej rewolucji moje hormony zwariuja do reszty a tutaj 13 dni po zabiegu
czuje wyraźnie owulację (ten sam typ kłucia co zawsze więc chyba się nie
mylę) do tego śluz tak płodny,ze az mnie cholera bierze,że nie mogę sie
postarac o dzidzię

No i ta ochota.... Az mi czasem wstyd ,że po takich
przezyciach mam ochote na seks
Jak wcześnie zaczęłyście współżyć? Słyszałam że wolno po pierwszej
miesiączce, radzimy sobie jak możemy ale ja nie wiem czy dotrzymam do okresu:-
D
I mam jeszcze pytanko, myslicie ,że skoro mam teraz najwyraźniej dni płodne i
prawdopodobnie owulację , to moge się spodziewać za jakies 2 tyg miesiączki (
to będzie 4 tyg po zabiegu) czy to nie ma żadnego znaczenia.