Jak przetrwać te 3 m-ce?

23.06.05, 10:15
nie wiem jak ja to przetrwam.
ja chce być w ciąży już, teraz, a nie za 3 m-ce!!!
nie wytrzymam tego, będę odliczać dni i czas będzie strasznie się dłużył.
nie wiem co z sobą zrobić.
nie pracuje, kończe właśnie semestr i za chwilę wakacje.
czas wolny i baaaardzo długi okres czekania.
dla mnie tragedia
    • mala781 Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 10:35
      ja tez tak myślałam...zabieg miałam 14.04 tego roku...mmyślałam że jak tylko
      dostanę pierwszą @ to od razu zaczynam się starać...wiem że czekanie to
      wieczność ... teraz czuję się dobrze jestem po drugiej @ mineło nawet szybko
      ale szxczerze cały czas o tym myślę...powinnam poczekać jeszcze 2 @ ale myślę
      że nie wytrzymam....teraz musi być dobrze...nie ma innej
      możliwości...pozdrawiam gorąco...i uwierz my wszystkie tak samo czujemy...
    • akala Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 10:51
      Ffrez-ja,

      Tak wlasnie jest, chwile ciagna sie w nieskonczonosc i odlicza sie dni...
      Zadne zajecie nie pomaga na dluzej, bo gdzies tam w srodku, na innym poziomie
      swiadomosci, skowyczy sie z tesknoty za Malenstwem.

      Ale mimo wszystko pamietaj, ze ten skowyt i tesknota maja duzo podstaw w
      zachwianej rownowadze hormonalnej naszych organizmow - moze byc tak, ze
      tlumaczymy sobie wszystko rozsadnie, a cos bardzo organicznego w nas nie
      poddaje sie rozsadkowi i chcialoby wypelnic natychmiast te pustke po Malenstwie
      nastepna ciaza. Pamietam, jak plakalam z rozpaczy przy pierwszej miesiaczce po
      stracie - bo to bylo zywe potwierdzenie, ze nic we mnie juz nie ma, i wszystko
      wraca do stanu sprzed ciazy.
      Powoli, powoli, w miare jak organizm bedzie dochodzil do siebie, przestaniesz
      az tak gwaltownie reagowac - i wtedy to bedzie moment, zeby Twojego nieobecnego
      Maluszka oplakac, pozegnac i podjac swiadoma decyzje o kolejnej probie - to
      dopiero bedzie takie "powitanie" dla nowej ciazy.

      Nie wiem jak innym, ale mnie bardzo pomoglo w tym okropnym czasie skupienie sie
      na badaniach, obsesyjne szukanie informacji o medycznych kwestiach zwiazanych z
      poronieniem i pisanie tutaj. Chcialam wiedziec jak najwiecej i w ten sposob
      przygotowac sie "lepiej" do nastepnego razu, zebym nie musiala czuc sie winna,
      gdyby znow cos sie przydarzylo... Mialam szczescie, bo badania wykazaly
      prawdopodobna przyczyne mojego poronienia. Ale okazalo sie rowniez, ze w ramach
      przygotowan musze sie jeszcze doszczepic, a po rozyczce i calym zestawie
      dodatkowych szczepien mam szlaban do grudnia. Wiec czekam, i biore pigulki, bo
      nie mam innego wyjscia - chociaz bardzo nie chce. Jak mi bardzo zle, powtarzam
      sobie, ze robie to dla naszej Dziewczynki, zeby mogla bezpiecznie do nas wrocic
      z nowa ciaza... To pomaga.

      Zycze Ci, zebys zniosla Twoje czekanie jak najlepiej i znalazla w nim cos, co
      Ci pomoze poukladac sie z wlasnymi uczuciami. Wszystkie chyba uczymy sie po
      poronieniu czegos waznego o sobie, o swoich zwiazkach, o relacjach z innymi
      ludzmi. Moze powinnac stworzyc cos, co bedzie Twoja pamiecia o Dziecku, ktore
      odeszlo? Obraz, rzezbe? Moze zaangazujesz sie w pomoc innym, moze w hospicjum
      czy w somu dziecka? Sama musisz odkryc swoje wyjscie z poronienia, ono powinno
      Ci tez pomoc lepiej sie przygotowac do kolejnej proby za trzy miesiace - zebys
      byla moze bardziej swiadoma Mama?

      Przepraszam, jesli daje zupelnie nieadekwatne rady, ale Twoj list dotknal mnie
      mocno, chcialabym jakos Ci pomoc...

      Sciskam mocno, Ala
    • ffrez-ja Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 11:02
      dziękuje dziewczyny,za słowa pociechy.
      u mnie jest dopiero okres krwawienia po zabiegu, a potem czekam dopiero na 1
      miesiaczke.
      ja czuje sie tez prez to tragicznie, bo nigdy nie mialam regularnych cykli, ja
      na @ czekam ok. 50 dni. w ta ciaze zaszlam w 40 dc.i u mnie te 3 miesiączki to
      bedzie około pół roku !!!!!
      moja gin teraz mówi,ze bedziemy regulowac te cykle, ale jak? znowu tabletkami?
      nie wiem ci robić? dac sie na to namówić, czy czekac...?
      nie wiem co robic, chcialabym zeby ten okres minął jak najszybciej, ale
      tabletek juz nie chce...
      czy są inne sposoby na regulowanie cykli?
      • koziolkowa Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 11:24
        a duphastonem by sie nie dalo??? ja to bralam na poczatku ciazy, ale ponoć
        właśnie też można tym regulować miesiączke....podpytaj gina....
    • aksamitka27 Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 12:50
      ja zbieg miałam 9 maja, za mna już 1@po poronieniu, ale teraz nie wiedziec
      czemu znów zaczęłam plamic?Mi lekarz kazał czekać az 6 miesięcy (zatem przede
      mna jeszcze 5@)!Nie mam pojęcia jak to wytrzymam!Ja podobnie jak Ty mam bardzo
      długie i nieregularne cykle, ale mój gin powiedzial,że po 3@ zacznięmy
      wzmacniac 2 fazę cyklu.Nie wiem jeszcze co mi przepiszę.Ja chciałabym jeszcze
      pogadać czy nie dałoby się wcześniej zacząć, ale fakt ze znów plamie nie wróży
      najlepiej.Ja nie moge się doczekać kiedy znów bedziemy się mogli starac...o
      pierwszą ciążę staraliśmy sie 8 m-cy, a TY?Czy lekarz zalecił Ci jakies
      badania>Jesli tak to jakie?
      Pozdrawiam

      Anka

      Trzymaj Się!
      • ffrez-ja Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 13:06
        hej aksamitka!
        my staraliśmy sie 7 m-cy. przed ciążą robiłam prolaktyne i TSh, potem w
        szpitalu miałam wszystkie badania podstawowe i byly ok.teraz po zabiegu jeszcze
        nie bylam u gin. mam przyjść za 2 tyg. po zabiegu, czyli około środy, jak już
        będę miała wyniki hist.-pat.
        ciekawa jestem właśnie jakie badania bedzie kazała mi robić,boję sie tej wizyty.
        a dlaczego Wy musicie czekać aż 6 m-cy? od czego to zależy?
        • aksamitka27 Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 23.06.05, 17:25
          Od czego to zależy:z tego co zaobserwowałam na forum i podczas przeglądania
          literatury:po1-każdy lekarz ma inne zdanie na ten temat
          po 2 jest to indywidualna "właściwość kobiety-tzn jak szybko dochodzą do normy
          sprzed ciąży (czasami jest to juz po 1 cyklu, czasami po 3...)
          po 3.Literatura podaje ,że należy czekać do 3 kolejnych i regularnych @(ale co
          z kobietami, które przed poronieniem miały nieregularne cykle?nie piszą!)
          po 4. Statystyki wskazują iż największe szanse na powodzenie mają ciąże
          rozpoczęte po 6 miesięcznym okresie regeneracji.

          Z postum na forum wynika jednak, że powodzeniem kończą się ciąże rozpoczęte
          nawet już podczas 1 owulacji po poronieniu, natomiast czasami dochodzi do
          kolejnych poronień mimo ze dziewczyny odczekały przepisowe 6.
          Co zatem z tego wynika?W sumie ja nie mam pojęcia !zgupiałam!myślę,że w sumie
          najwięcej zależy od Boga (czy jak kto woli przeznaczenia).
          Ja przed ciążą robiłam tsh, tokso, cytomegalie, 2 USG (celem stwierdzenia
          prawidłowości budowy i owulacji), poza tym mój mąż zbadał żołnierzyki.

          Ja zatem nie wiem kiedy zaczne starania, mam jednak nadzieję,że bedzie to
          szybko i owocniesmile
          Pozdrawiam

          Anka


    • margaret11 Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 24.06.05, 08:35
      Witaj! Jestem w stanie wyobrazić sobie co przeżywasz, ale zanim się obejrzysz
      to będziesz w ciąży. Mówię to z własnego doświadczenia. Moja ciąża się
      skończyła 19-20 tygodniu i lekarka mi powiedziałą czekać pół roku (co lekarz to
      inne zdanie) To forum przynosiło mi ukojenie, bo wiedziałam że sama nie
      cierpię. Może to egoistyczne, ale wtedy jakoś raźniej. Odczekałam cztery
      miesiączki, minęło 5 miesięcy i zaszłam w ciążę. Jestem teraz w 19 tygodniu
      ciąży (wszystko jest o.k.) i jak patrzę do tyłu to ten okres czasu naprawdę nie
      był taki długi. Ciesz się wakacjami, rozkoszuj tym czego w ciąży robić nie
      możnawink i głowa do góry. Trzy miesiące naprawdę szybko przeminą, ale nie
      możesz o tym myśleć 24 godziny na dobę. Dasz radę. Pomyśl sobie, że niektórym
      lekarze zalecają np. rok lub dwa, bo muszą poddać się jakiemuś leczeniu. U
      Ciebie jest to tylko 3 miesiącesmile
      • ewela77 Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 25.06.05, 08:37
        Cześć. Przede wszystkim bardzo Ci współczuję. Ja byłam w takiej samej sytuacji
        jak Ty, w lutym poroniłam 12 tyg.ciążę. Zrobiłam wszystkie badania ten czas
        zleciał naprawdę szybko. Po czterech miesiącach zaczęłam starać się o dzidzie i
        zaszłam w 1 cyklu, czego i tobie życzę. Teraz jestem "dopiero" w 4 tygodzniu.
        Powodzenia zajmij się sobą, zrób badania one są ważne.
        • beettinna Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 25.06.05, 11:15
          Ja strasznie przeżyłam swoje poronienei:zabieg 26 kwietnia tego roku,w 12tyg.Po
          miesiącu od zabiegu poszłam do...fryzjera!Zrobiłam sobie pasemka i podcięłam
          włosy.Moja ciąża była planowana,zrobiłam przed masę badań i myślałam że nic
          mnie nie zaskoczy...
          teraz czekam na drugą misiączke.Okazało się wczoraj że mam zapalenie przydatków
          i mogą się zrosty pojawić...leczę się i mąż który ma bakterie.Myślałam a raczej
          miałam nadzieję że w sierpniu już byśmy spróbowali,ale sama widzisz jak to
          wszystko się układa nie tak jak trzeba...
          nie wiem kiedy znów się uda...ale będę próbować bo ja nie mam jeszcze dzieci,to
          było pierwsze..
          pozdrawiam
          • matylda.fm Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 25.06.05, 11:32
            mi w momencie rozpoznania ciąży obumrłej doktor powiedział- 3 miesiące,ze by
            się w głowie wszystko poukładało i iśc za ciosem.3 miesiące wydały mi się
            wiecznością...
            Potem padło podejrzenie zaśniadu i nagle te 3 miesiace to było nic przy roku
            bez ciąży jaki grozi przy zaśniadzie.
            Zasnadu nie potwierdzono jednoznacznie i beta spada, ale nadal licze sie z tym
            ze po osiągnieciu normalnej bety bedę musiała czkac dłużej niz 3 miesiące z
            ciążą.

            3 cykle to relatywnie malutko, modle sie żebym tylko tyle musiała czekac...
            trzymaj się!
    • lidek0 Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 28.06.05, 07:27
      Domyślam się jak Ci ciężko, ale wspólnie z ginem zrób hamonogram badań,
      skoncentruj się na nich i czas zleci Ci szybciutko.
    • madasia Re: Jak przetrwać te 3 m-ce? 28.06.05, 14:17
      Bardzo mi sie podobala odpowiedz akali, bo oddaje podobny moj stan oczekawania
      na kolejne starania. Ja bede niedlugo 3 miesiace po stracie, tez lekarz zalecil
      6 miesieczne odczekanie.ale teraz jestem w trakcie ustalania przyczyny mojej
      straty, i na 100% nie bede jej pewna...Badania nic nie wykazaly, ale
      psychicznie po glebokiej depresji nie jestem przygotowana do kolejnej ciazy. I
      mimo, ze moge czynic starania, to prawdopodobnie poczekam te 6 miesiacy....Czas
      sie dluzy niemielosiernie, ucze sie zyc z bolem po stracie i dopiero jak bede
      gotowa psychicznie,zaczne starania.Ja mysle, ze okres oczekiwania na kolejne
      starania to sprawa indywidualna, stad rozne zalecenia lekarzy. Stara szkola to
      6 miesiecy, bardziej elastyczne mlodszych stazem lekarzy to 3 cykle. Moja
      kolezanka miszkajaca w Stanach powiedziala, ze tam, gdy kobieta traci ciaze w
      pierwszym trysemestrze ( tzn.wina zarodka), to nie sugeruja czekania, tylko od
      razu mozna rozpoczac starania starania. FFrez-jo, mysle, ze te 3 miesiace zleca
      tym bardziej ze jest lato i mozna robic rzeczy, ktore bylyby wzbronione w
      ciazy.dlatego tym sie nie cieszyc teraz? Ja wlasnie tak postepuje. Zycze Tobie
      wytrwalosci!
Pełna wersja