Czy mogli się pomylić ?

07.07.05, 14:23
Miesiąc temu straciłam moje maleństwo. A teraz przeglądam forum i mam coraz
więcej wątpliwości, obaw co do diagnozy. Czytam o blędach, pomyłkach, cudach.
W 10 tc (dokładnie 9t5d) zauważyłam maleńkie brązowe, takie fusowate
plamienie. Pobiegłam do szpitala, przyjęto mnie na oddział i tam oczywiście
badanie, które potwierdziło wielkość macicy odpowiadającą wiekowi ciąży.
Później usg, które wykonano na dobrej klasy sprzęcie - przy badaniu było
dwóch lekarzy (ordynator oddziału, mój gin i stazystka). Badanie usg
prowadził ordynator, po jego diagnozie (ciąża obumarła) dla pewności oglądał
to tez mój gin. Wszyscy troje potwierdzili, że nie ma żadnych wątplwiości -
serduszko nie bije. Na drugi dzień był zabieg. Dodam, że w 7t1d było już
widoczne tętno dziecka. Coraz częściej mysle, czy nie powinnam była wymusic
powtórki usg za dzień, dwa albo na innym sprzęcie. Czy mogli się mylic?
Pewnie nigdy nie znajde odpowiedzi i czasu nie cofne, ale może na przyszłośc
będę bardziej nieufna.
    • matylda.fm Re: Czy mogli się pomylić ? 07.07.05, 14:37
      W ogóle nie próbuj tak mysleć!!! Przecież mozna zwariować od takich pomysłów!
      Ja we wrotek 7 czerwca zaniepokojona dziwnym "uczuciem obcości" w brzuchu
      miałam zrobione USG przez najlepszego speca wszpitalu na nowoczesnym sprzęcie.
      Dziecko było za małe, serce nie biło, w pępowinie nie było typowego przepływu
      krwi i były cechy degeneracyjne całego pecherzyka ciążowego.
      Kilka tygodni wczesniej wyraźnie widziałam tętno i przepływy więc widziałam
      różnicę.
      Dzień później przed samym zabiegiem poprosiłam o powtórzenie badania i widok
      był ten sam.

      Komuś trzeba ufać. Sama piszesz ,że badania nie wykonał jeden lekarz gdzieś w
      swoim gabineciku na byle jakim sprzęcie. Dwóch lekarzy to dwa niezalezne
      spojrzenia. Skoro oboje widzieli to samo to małe szanse na pomyłkę. Tym
      bardziej ,że na tym etapie ciąży bicie serca jest wyraźnie widoczne, to nie 7
      tydzień gdzie może byc widać a może nie.
      Martwy płód nie jest obojętny organizmowi matki, jak pozostaje w macicy zbyt
      długo pojawiają się problemy z krzepliwością krwi a to juz jest groźne.
      Ja w ogóle nie dopuszczam takich myśli. Można było by się głowić gdyby mi ktoś
      zrobił zabieg w 7 tyg bo nie widać serduszka, wtedy zastanawiałabym się nad
      poczekaniem tygodnia ale tu na prawde ciężko o pomyłkę.
      Nie zadreczaj się bo to bezcelowe. Dzidzia umarła, stało się i się nie odstanie
      i takie kombinowanie tylko Ci zaszkodzi.
      Mysl o tym co bedzie a nie o tym co było.
      Nie załamuj się!!!
      U mnie też mija właśnie ten pierwszy miesiąc, też sa różne refleksje ale teraz
      trzeba patrzec jasno w przyszłośc i szykowac swoje ciało i głowe do nastepnej
      ciąży!
    • zebra51 Re: Czy mogli się pomylić ? 07.07.05, 14:39
      Nie, nie mogli.
      Nie masz sobie (i chyba rowniez im) nic do zarzucenia.
      • annam21 Re: Czy mogli się pomylić ? 09.07.05, 16:00
        kochana bylas nasza styczniowka,nie zamartwiaj sie,ja mialm tez sam
        problem,poszlam z plamka do lekarza-powiedzial obumarla ciaza,pojechalam do
        szpitala,tam inny lekarz powiedzial to samo w noc,pozniej tn rano to samo.To
        byl 8 tc,powiedziali ze zatrzymala sie 3 dni temu,zrobili zabieg.Ja jak
        zaczelam czytac o cudach myslalm ze zwarjuje.Myslalam przeciez to tylko 3
        dni,nie czekalam i tp.ale tak nie wolno myslec.To lekarze wiedza co
        robia.pozdrawiam cie mocno,i zobaczysz juz nie dlugo znowu sie uda!
        • wandana Re: Czy mogli się pomylić ? 11.07.05, 11:16
          Dziękuję Wam wszystkim - bardzo mi pomogłyście. To chyba był taki kryzys - już
          stanełam na nogach i nie zadręczam się. W końcu swojemu lekarzowi ufam. Zamiast
          mysleć co by było gdyby ... zajmuję się tym co będzie. Tylko, żeby juz pierwsza
          @@@ przysła, a tu cisza mimo, że to już 34 dc.
Pełna wersja