annam21
08.07.05, 15:41
dziewczyny moze to glupi zabrzmi,ale czy jest jakis okres w ktorym jest
najwieksze ryzyko poronienia? ja sama jestem po dwoch,pierwszy w 6tc Ale
pecherzyk wogole sie nie rozwinal,druga w 9 (obumarla okolo 8)bolal
bardzo,jak wiecie dokladnie, teraz jestem w trzeciej ciazy.I strasznie sie
boje to 11tc,bylam przedwczoraj na usg i bylo ok,i myslalam ze im blizej 2
trymestru tym bede spokojniejsza,ale nie ...ja sie coraz bardziej
boje,staralam sie nie przywiazywac,nie rozmawiac,moja tesciowa nwet nie wie
ze jestem w cazy,ja sie sie cigle boja bardziej,zo raz bardziej,im dalej ...
kazdego dnia boje sie ze nie moe teraz stracic fasoli ktorejwidzialm juz
nozki i raczki. Wczesniejszych poronien powodow nie znaleziono. I jeszcze o
ciazy to wiem juz od 3 tygodnia.Za mna juz 2 miesiace strachu.Chcialabym sie
cieszyc,ale nie moge ze strachu.Oj dziewczyny.... wy to napewno rozumiecie.No
i wlasnie o co chcialam zapytac czy wiecie moze ktory tydzien jest
najniebezpieczniejszy?dzieki ania