czy kiedyś będę mamą

08.07.05, 18:23
W 10 tygodniu ciąży, poczas rutynowego USG, okazało się, że serduszko mojego
dziecka nie bije. To był ogromny szok... 8 grudnia 2004r. miałam zabieg. Od
kwietnia próbujemy, ale ciągle nic... Czy kiedyś będzie mi dane zostać
mamą... Pozdrawiam
    • annam21 Re: czy kiedyś będę mamą 08.07.05, 20:37
      napewno,bedziesz mama pieknego bobasa,a dwie kreski zobaczysz w momencie w
      ktoe´rym sie najmniej spodziewasz!
    • madasia Re: czy kiedyś będę mamą 08.07.05, 21:34
      Mjoz - ja na razie jestem z tych, co musze oczekiwac na starania do wrzesnia-
      pazdziernika, bo zabieg mialam w kwietniu ( 22tc) i z jednej strony sie boje,
      ze bede rozczarowana jak sie nie uda za pierwszym razem. To,czy kiedys bedziemy
      w ciazy, jest jak metafizyka. Ale okropnie pragnac trzeba caly czas. I wierzyc,
      ze ten cud bedzie nam dany. Kiedy? Nie wiem i dlatego staram sie teraz robic
      wszystko wolniej, bo zycia nie popchnie sie do przodu. Trzeba czekac cierpliwie
      na swoja kolej. Niecierpliwosc jest zlym doradca. Ja mam nadzieje i czekam do
      jesieni.Tobie zycze wytwalosci i optymizmu - przyszlosc niech jawi sie w
      kolorowych barwach!
      • akseinga Re: czy kiedyś będę mamą 10.07.05, 10:05
        Będziesz napewno. Opowiem Ci jak było ze mną . Kiedy dowiedziałm się, że jestem
        w ciąży była feta zaprosiliśmy rodziców uroczyście z szampanem obwieściliśmy
        wiadomość ( w ciąże zaszłam po 2 m-cach starania) . A potem ból, łzy i
        rozpacz , poroniłam w 8tc. Kolejny etap to bunt nie chcę zachodzć już w ciąże ,
        boję się kolejnego rozczarowania itp. Po ok roku jednak zdecydowaliśmy się i...
        przez kilka miesięcy nic . Potem zostałam bez pracy i stwierdziliśmy, że to nie
        najlepszy czas na dziecko no i zgadnij co się stało? okazało się , że jestem w
        ciąży. Tym razem bez fety, ostrożnie z niepewnością no i mam teraz wspaniałą
        córeczkę trzlatkę .Poprostu psychika wiem , że to łatwo pisać. Kiedy pytałam
        lekarza czy będę mogła jeszcze zajść w ciąże nie miał wątpliwości, że tak.
        Powiedział ,że jeżeli raz zaszłam to świadczy o naszej połodności a taraz dużo
        kobiet jak i mężczyzn ma właśnie z tym problemy.
        Dziewczyny napewno będziecie mamusiami i to wspaniałymi bo już teraz wiecie, że
        dziecko to wielki dar. Życzę Wam z całego serca aby stało się to jak
        najszybciej.
        • mjoz Re: czy kiedyś będę mamą 11.07.05, 11:53
          Kochane,
          bardzo Wam dziękuję za te słowa otuchy. Wiem, muszę być bardzo cierpliwa i
          wierzyć, że się uda. Czasami jest tak ciężko... W pracy jestem w jednym
          pomieszczeniu z trzema szczęśliwymi mamami. Ciągle słyszę opowieści na temat
          rozwoju ich dzieci. Chociaż nie powinnam być zazdrosna - jestem i wcale nie
          jest mi z tym dobrze.
          Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję. Będziemy próbować i jak tylko się uda podzielę
          się z Wami moją radością i obawami. Pozdrawiam serdecznie.
          • akala Re: czy kiedyś będę mamą 12.07.05, 17:47
            Mjoz, ja tez mialam zabieg 8 grudnia 2004 - razem cierpialysmy tracac nasze
            dzieci, nie wiedzac jedna o drugiej...
            Tego samego dnia urodzil sie sliczny, zdrowy synek mojego niedoszlego meza,
            ironia losu...

            Probujcie dzielnie, trzy miesiace staran to jeszcze nie tak dlugo. Za pierwszym
            razem zajelo nam to ponad pol roku, po odstawieniu hormonow. Jak na zimno
            stwierdzil jeden wredny ginekolog (bardzo mnie to wtedy zranilo, ale to w sumie
            racja) "jesli poronilas, to znaczy ze przynajmniej mozez zajsc".

            Czasem potrzeba tylko wiecej czasu, zeby trafic we wlasciwy moment. Na "zdrowiu
            kobiety" byly kiedys do kupienia testy owulacyjne, pomagajace w wybraniu dnia.
            Wszystko w porzadku z Twoja prolaktyna? Jesli poziom jest za wysoki, a to sie
            czesto zdarza, moze przeszkadzac...

            Czekam na dobre wiesci, i pozdrawiam cieplutko, choc za oknem pada i zimno
            przerazliwie, Ala
            • mjoz Re: czy kiedyś będę mamą 13.07.05, 08:32
              Alu,
              dziękuję. Wiesz wczoraj nad ranem robiłam test. Pojawiła się bardzo delikatna
              druga kreska. Nie wiem czy to ciąża, ale pojawiła się nowa nadzieja. Powtórzę
              test za tydzień, zobaczę... Bardzo się boję
              • kinga_owca Re: czy kiedyś będę mamą 13.07.05, 10:21
                Ten 8.12.2004 r. to jakiś feralny dzień. Ja też straciłam swoją fasolkę właśnie
                tego dnia.
                Dziewczyny, wszystko będzie dobrze, będziemy miały jeszcze całe stadka
                dzieciaczków wink
                Mjoz, trzymam kciuki - ja też właśnie (11.07) ujrzałam upragnione dwie
                kreseczki, i tak, jak Ty, na zmianę szaleję z radości i niepokoju. Oczywiście
                uważam na siebie, zapisałam się go gina, ale chcę przeżyć tę ciążę z radością.
                Niech fasolka wie, że czekam na szczęśliwy poród a nie na kolejne problemy. To
                trudne, łapię się na tym, że obserwuję swój organizm, czy aby na pewno te bóle
                brzucha to nie poronienie, oglądam przy każdej okazji, czy nie ma plamienia
                itp. ale staram się cieszyć, taką ciążową radością przyszłej mamusi. Snuję
                plany, rozmawiam z dzidzią - i wierzę, że tym razem wszystko sie uda.
                Informuj, co i jak. Trzymam kciuki i modlę sie za wszystkie fasolki.
                Kinga
                • akala Re: czy kiedyś będę mamą 13.07.05, 11:53
                  Mjoz, Kinga, tak sie ciesze z Waszych kreseczek!

                  Bedzie dobrze, musi byc dobrze... Czy sie boicie, czy nie, i tak nie macie
                  wplywu na to, co sie stanie (moze poza modlitwa) - wiec lepiej wchodzic w ta
                  nowa ciaze z radoscia, bo przeciez sie udalo! To juz taki maly usmiech "z
                  gory", na dobry poczatek.
                  Lykajcie kwas foliowy (kto wie, moze udalo by sie Wam znalezc Bryophyllum na te
                  wczesne niepokoje?) i cieszcie sie drobiazgami. Wiecie, dzis chmury sie w koncu
                  rozeszly, po raz pierwszy od tygodnia swieci slonce..

                  Trzymam za Was mocno kciuki (sama niestety lykam grzecznie pigulki, bo po
                  szczepieniu na rozyczke nie wolno mi zajsc w ciaze az do grudnia).
                  Ala
                  • r.kruger wygląda na to ze będziecie mamusiami 13.07.05, 17:56
                    trzymam kciuki smile
Pełna wersja