PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i bez????

25.08.05, 12:55
No własnie chciałabym dowiedzieć się jaka jest różnica jesli tak to można
nazwać po poronieniu (6tc), które kończy się łyżeczkowaniem, a przy takim
które wg lekarza może obejść się bez łyżeczkowania (stwierdzając to wyłącznie
po kiku kontrolach bHCG w odstepach czasowych,badaniu, USG)???????????
    • yola66 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 25.08.05, 15:07
      poronienie polega na wydaleniu z organizmu obumarłej ciązy. łyżeczkowanie jest
      konieczne, jeżeli organizm sam nie wydalił wogle albo w całości martwego płodu.
      Łyzeczkowanie polega na wyczyszczeniu jamy macicy.

      W momencie kiedy dochodzi do natuarlnego poronienia - krwawienie i silne bóle
      podbrzusza (chcoiaż niekoniecznie) - organizm sam wydala obumarła ciążę. Zwykle
      w parę godzin (czasami dobry) od rozpoczecia krwawienia lekarz robi USG i
      stwierdza czy potrzebne jest łyżeczkowanie.

      Trochę "po chłopsku" to napisałam, ale nie jestem lekarzem - jedynie mogę
      napisać o swoich doświadczeniach.... ale mam nadzieję, że to pomoże smile
    • lidek0 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 30.08.05, 07:28
      po łyżeczkowaniu istnieje ryzyko zrostów i ewentualnej niewydolności szyjki po
      nienaturalnym rozszerzaniu. Na kolejną ciaże czeka się tyle samo: po zrobieniu
      badań.
      • kicia85 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 30.08.05, 15:15
        Mam bardzo dobrego lekarza, któremu bezgranicznie ufam i który jest bardzo
        doświadczony. Pani doktór powiedziała mi że po poronieniu bez łyżeczkowania
        wystarczy jak poczekam miesiąc przed kolejnym planowanym zajściem w ciążę!!
        • lidek0 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 31.08.05, 07:13
          Czyli nie szuka przyczyny? A co jeżeli to np.niedomoga lutealna czy
          toksoplazmoza a obie rzeczy leczy się? Ja nie mogłabym spać spokojnie nie
          robiąc badań. Lekarce ufać możesz, nawet powinnaś, ale tak bez sprawdzenia czy
          oragnizm na ciaże jest gotowy zaczynac starania to moim zdaniem ryzykowne, tym
          bardziej, że czytam posty o powtórkach. Lekarz jak to któraś dzieczyna napisała
          Bogiem nie jest i gwarancji sukcesu przy kolejnych staraniach nie da.
          • kicia85 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 31.08.05, 12:24
            większośc badan miałam robione przed ciażą i wszystko było ok.(cytomegalia,
            różyczka, toxoplazmoza) teraz wbrew lekarzowi zrobiłam przeciwciała i kazałam
            się męzowi zbadać!!!I dalej ok!!! Czy uważasz że jeszcze jakieś badania sa
            potrzebne??? Moja lekarka twierdzi że mogę po miesiącu znowu zachodzic w ciążę
            i niegługo chciałam zacząc starania!! nie zrobiłam chyba tylko hormonów ale ona
            twierdzi że nie jest to konieczne!! Naprawde jest świetnym fachowcem i uczciwym
            człowiekiem i jestem pewna że nie narazałaby mnie na powtórny ból gdyby nie
            była pewna że nie ma powodów (nasze rodziny znaja sie od wielu lat). Ona
            twierdzi że nie ma powodu do stresu!!! I że takie badania wpędza mnie w
            szaleństwo. Ona mówi że te badania to wieszchołek góry lodowej, że trzeba
            zrobić ich mnóstwo (dużo więcej niż mi sie wydaje) i robienie wyrywkowych badan
            nie ma sensu i ze jesli poronienie sie powtórzy to trzeba to bedzie zrobic ale
            że chwilowo nie ma powodów do obaw. Co ty o tym sądzisz?? jakie badania
            robiłaś??
            • lidek0 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 31.08.05, 15:30
              Moim zdaniem brak badania na chlamydię i nie bardzo rozumiem dlaczego miałabyś
              nie robić hormonów/ Czym argumentuje nei zlecanie tych badań? ja robiłam
              jeszcze listeriozę i boreliozę.
              • kicia85 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 01.09.05, 11:16
                świat jest jednak mały!!! Przeczytałam że polecałaś komuś moją ginekolog dr.
                Padzik Moczydłowską- to właśnie ona nie chce abym robiła badań i próbowała po
                miesiącu od poronienia (przypominam bez łyżeczkowania) I co mam o tym sadzić???
                A w sumie czy mozesz mi napisać jakie hormony trzeba zrobić???
                • lidek0 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 01.09.05, 14:44
                  Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, ze nie zleciła Ci badań. Hormony do badania
                  to progesteron, prolaktyna, estradiol, testosteron, hormony tarczycy
                  • kicia85 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 02.09.05, 05:47
                    dzięki za rady i informacje!! zrobie jednak te hormony tak na wszelki wypadek
                    ale musze sie pospieszyć bo w tym miesiącu juz chcie próbować!! Naprawde ufam
                    mojej lekarce w 100% może naprawdę panikuje i mój przypadek był taki że nie ma
                    co robić badań a ja się denerwuje i dopatruje niewiadomo czego!! Przed ciążą
                    kazała mi zrobić tyle badań że już się niecierpliwiłam ! Ona jest super
                    lekarzem i super człowiekiem i napewno wie co robi. Trzeba komuś ufać więc
                    niech to będzie ona innego lekarza szukac nie będę ale hormony jeszcze zrobię!!!
                    • lidek0 Re: PORONIENIE- jak rożnica z łyżeczkowaniem i be 02.09.05, 07:07
                      Cieszę się, że Ci odpowiada. mnie bardzo pomogła, dzieki niej mam dziś dziecko.
                      A tak przy okazji co lecała Ci przed staraniami?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja