dobry gin w W-wie po 2 poronieniach?????

25.08.05, 16:21
Kochane!
znowu mam do Was prośbę.
szukam gina w w-wie (najchętniej ochota, ew. centrum) który fachowo zajmie
sie mną i moją przyszłą ciążą.
Patrzyłam sobie na "białą listę" ale dobry gin nie zawsze jest dobrym ginem
po poronieniach, a ja nie chcę już słuchać, że to się zdarza, że to przypadek
itp.
Jeśli badania nic nie wykażą, to ok, ale niech mi zleci te badania, niech
próbuje szukać przyczyny!
może te z Was, którym się udało, mogą polecić kogoś dobrego, który się zna na
rzeczy.
ja słyszałam o doc. Dmoch-Gajzlerskiej - ale nigdzie nie mogę znaleźć -
oprócz Czerniakowskiej - gdzie prywatnie przyjmuje. a państwowo to po trzecim
razie zapraszają...
dajcie jakies namiary - będę wdzięczna, a i innym może się przydadzą
Buziaki
Kinga
    • karina66 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 25.08.05, 20:15
      Mojego gin polecila mi para ktora przez 10lat starala sie o dziecko.Gdy zaczeli
      sie u niego leczyc dochowali sie dwojki.On zawsze wszystko sprawdza i nawet jak
      jest tylko cos do obserwacji bardzo wszystkiego pilnuje.W ciazy zlecal mi
      badania ktorych nie zlecaja inni bo nie ma podstaw.Dam ci namiary.Zadzwon i
      porozmawiaj (czy podejmie sie znalezienia przyczyny)lub umow sie na wizyte.
      JACEK ZAKRZEWSKI GINEKOLOG,POLOZNIK(GABINET-UL.ZEGADLOWICZA 1,KOLO INSTYTUTU
      MATKI I DZIECKA)

      Mam nadzieje ze to taki lekarz jakiego szukalas.Jesli nie to powodzenia w
      poszukiwaniach.

      Karina

      501-100-864
      • kowali Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 05.09.05, 22:36
        karina66 napisała:

        > Mojego gin polecila mi para ktora przez 10lat starala sie o dziecko.Gdy
        zaczeli
        >
        > sie u niego leczyc dochowali sie dwojki.On zawsze wszystko sprawdza i nawet
        jak
        >
        > jest tylko cos do obserwacji bardzo wszystkiego pilnuje.W ciazy zlecal mi
        > badania ktorych nie zlecaja inni bo nie ma podstaw.Dam ci namiary.Zadzwon i
        > porozmawiaj (czy podejmie sie znalezienia przyczyny)lub umow sie na wizyte.
        > JACEK ZAKRZEWSKI GINEKOLOG,POLOZNIK(GABINET-UL.ZEGADLOWICZA 1,KOLO INSTYTUTU
        > MATKI I DZIECKA)
        >
        > Mam nadzieje ze to taki lekarz jakiego szukalas.Jesli nie to powodzenia w
        > poszukiwaniach.
        >
        > Karina
        >
        > 501-100-864
        Witak Karina
        Masz może tel do tego ginekologa?ja też szukam dobrego, dziękuje
    • scalaczek77 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 25.08.05, 20:15
      słyszałam wiele dobrego o dr Szczupackiej, ale może niech dziewczyny
      potwierdzą, albo poszukaj sobie w archiwach; jak uznasz, że warto, gwizdnij,
      dam Ci wszystkie potrzebne namiarysmile.
      • masztako Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 26.08.05, 17:38
        ja tez szukam dobrego lekarza, jestem po 3 poronieniach.kolezanka polecała
        bardzo dr. Romejko, wiecie coś o niej/nim? a do dr. Zakrzewskiego na pewno
        zadzwoniesmiledzieki!
    • lidek0 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 29.08.05, 07:24
      dr Marzena Padzik Moczydłowska ul.Marsa 101/103 tel 611 87 43, ma usg w
      gabinecie, przyjmuje neistety tylko prywatnie, pracuje w św.Zofii, specjalistka
      od trudnych przypadków i poronień.
      • gusiek74 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 05.09.05, 23:57
        Po trzecim niepowodzeniu odprawiła mnie z kwitkiem. Nie zgodziła się na kurację
        encortonem.
        Przykro mi to pisać...
        Pozdrawiam, Agata
        • lidek0 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 06.09.05, 07:19
          Dlaczego się nie zgodziła, może były medyczne przeciwskazania? Nie chcę jej
          bronić, ale warto napisać choć słowo wyjaśnienia skoro nie odpowiada Ci.
          • gusiek74 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 06.09.05, 07:58
            Nie ma żadnych przeciwwskazań, przynajmniej nie było o tym mowy. Usłyszałam, że
            ona nie zaleca encortonu i kropka.
            Zaczęła w pewnym momencie podawać sprzeczne informacje...
            Kiedy widziałam się z nią po zabiegu w szpitalu zasugerowała, że przy
            nienajlepszej jakosci nasienia można by spróbować in-vitro, alby wybrać
            najlepszy materiał.
            Kiedy wróciłam do tematu w gabinecie, usłyszałam, że mam bardzo interesujacą
            teorię i żebym ją poszła przedstawić w novum jako nową rewolucyjną metodę
            leczenia poronień. Zrobiło mi się conajmniej dziwnie.
            Kiedy pokazałam jej wyniki badań przeciwciał przeciwtarczycowych, powiedziała,
            że to ciekawe, ale skoro Clexane i acard nie pomogły, to ona nie widzi innych
            możliwości leczenia. Tutaj padło pytanie o encorton - usłyszałam kategoryczne
            nie. Kiedy zapytałam o leki tarczycowe - opisałam znany mi przypadek z
            analogicznycznymi przeciwciałami - widać było, że po prostu brak jej informacji
            na ten temat. Wypisała mi na kartce telefon do endokrynologa i kazała się tam
            wybrać.
            Wyraźnie niestety zauważyłam kompletny spadek zainteresowania mną, kiedy
            oznajmiłam, że chcę zrobić dłuższą przerwę.
            Kiedy na koniec zapytałam, co powinnam zrobić w kwestii ewentualnych starań
            (chodziło mi o wcześniejsze leki, cokolwiek), usłyszałam, że mam przyjść, jak
            juz będę w ciąży. - jak już pewnie będzie za późno na ingerencję.


            Muszę oddać jej sprawiedliwość, ze bardzo troskliwie zaopiekowała się mną w
            szpitalu...

            Pozdrawiam, Agata
            • lidek0 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 07.09.05, 07:18
              Przykro to czytać, tym bardziej, że nie tylko ja uważam ją za specjaliskę od
              trudnych przypadków, ale warto wiedzieć. A tak wogóle byłaś jednak leczona tym
              encortonem?
    • aagata4 Re: dobry gin w W-wie po 2 poronieniach????? 07.09.05, 09:36
      Witaj

      uważam że nie ma calkowicie dobrego gina... bylam w wielu gabynetach polecanych
      rpzez dziewczyny po poronieniach bez skutku. po dokladnej analiźie wy[powiedzi
      dziewczyn an forum doszlam to takiego wniosku

      każdy gin (i lekarze innych specjalności) sie specjalizuje w jakimś przypadku ...



      i tak jezeli przypadkiem sa to hormony - to szpikuje nas tymi hormonami
      niezaleznie czy u nas wlasnie wystapil ten problem czy nie... - a to jest
      najczestrza przyczyna problemow wiec na swoim koncie ma dużo udanych ciaz i jest
      uwazany za dobrego .

      Taki może być niebezpieczny dla innych bo faszeruje nas hormonami nawet
      jezeli mamy problemy natury immunologicznej - gdzie wlasnie choroby moga byc
      uaktywnione przez branie tabletek hormonalnych (oczywiszcie obok przedawkowania
      antybiotykow np w dziecinstwie, czy po prostu sklonności rodzinnych do danej
      choroby immunologicznej czy na skutek czarnobyla)

      jezeli problemami sa inne problemy to pomija inne rzeczy albo bada pobierznie
      czesto źle interpretując wyniki...

      dlatego najlepiej jak same znajdziemy przyczyne (wszak znamy swoj organizm i nam
      najbardzioej zależy) i poszukamy gina co sie zajmuje takimi przypadkami, tak ja
      zrobilam i na tym najlepiej wyszlam...

      jedynie z hormonami są problemy, bo tego same nie mozemy ocenic i zrobic
      monitoringu... trzeba po prostu poszukac gina ktory nagminnie to proponuje i zna
      sie na tym ...

      staram sie lekarzom tez nie mowic na co licze i nie dyskutowac z nimi naukowo,
      udaje głupią i na postawione pytania bezczelnie mowie ze tyle badan dal mi moj
      lekarz ktorego nazwiska nie chce zdradzac, bo juz spotkalam sei ze złym
      traktowaniem tylko z tego powodu ze sei to powiedziałam a zmienilam go po swoich
      niepowidzeniach ... po prostu podsuwam te wyniki badan ktorymi chce aby sei
      zajał i przewaznie bierze sei do pracy w taki sposob jakbym chciala.... staram
      sie nie przyznalwac do wiedzy i w ostatecznosci powiedziec ze w bliskiej
      rodzinie mam taki przypadek i czy u mnie moze byc podobnie?

      mam nadzieje ze troceh Wam pomoglam.. choc przed Wami wiele pracy i długa
      lektura... ale oplaca sie... ja teraz jestem w 19 tygodniu ciązy i ... powoli
      zaczynam wierzyc ze tym razem sie uda ,...

      pozdrawiam i Wam tez zycze duże szczescia i skutecznego dzialania, co jest
      bardzo trudne bo podchodzimy do tego bardzo emocjonalnie ...

      Agata
      • karina66 Re: Do Aagaty4 07.09.05, 17:34
        Jakie mogą być problemy natury immunologicznej?jak ich szukać?
        Karina
        • aagata4 Re: Do Aagaty4 07.09.05, 19:53
          jest bardzo dużo p-cial, niektore z nich w zasadzie bywaja podwyższone tylko
          przy problemach z zajsciem w ciążę... a inne moga byc podwyższone zarowno przy
          poronieniach jak i problemach z zajsciem - to zauwazylam analizująć dokladnie
          problemy dziewczyn na bocianie (tam sa informacjie dosyc dobrze poukladane -
          ale pomieszane przy nieplodnosci i poronieniach) tak naprawde to nie jestem
          dokladnie pewna tych wszyskich p-cial na tematy ktore pisze bo wiedze zdobywam
          glownie na podstawie forow...

          dla mnie syglalem byly choroby tarczycy w rodzinie i zrobilam p-ciala Ata czyli
          TG i TPO. - nie wiedzialam wtedy ze dotykam juz immunologi... po prostu intuicja
          podpowiadala mi ze to wlasnie tarczyca jest problemam. jak mi wynki hormonów TSH
          wyszły w normie (jak sie poxniej dowiedzialam to byly złe normy bo wuinny byc od
          1 do 2 a nei jak na wyniku od 0,25 do 5,00. do zrobienia tych badan przekonaly
          mnie koleżanki, twierdząć ze nawet przy dobrych wynikach TSH moga byc problemy
          z tarczycą co wykaże wlasnie to badanie na p-ciala ATA

          oraz zrobilam p-ciala antykardiolipinowe - ostatnio modne wsród lekarzy -
          skorzystalam z podpowiedzi dziewczyn na forum

          powyższe badania dla mne byly strzałem w dziesiątke,

          tg wysżło w normie natomiast tpo prawie 1000 przy normie do 35 (nie pomyliłam zer)

          jezeli chodzi o antykardiolipinowe to na poczatku wyszły w normie i wiem ze jak
          juz wychodza pomiedzy ciązami (nawet jak są w normie) to znak ze tu sei moze
          dziać cos niedobrego... potwierdzilam to badajac jeszce raz te p-ciala w dniu
          kolejnego poronienia (aby uchwycić stan z ciązy) - wtedy wyszły mi podwyuższone

          zrobilam tez i p-ciala p-plemikowe na polecenie jednej z moich ginek -ale nie
          wiem czy byl sens ich robienia - w każdym razie wyniki tu mialam dobre...

          wiem ze niektore dziewczyny robily tez i antykoagulant tocznia i p-ciala
          p-jądrowe (przy tych ostatnich gdzies na jakims forum pisalo ze nie mozna brac
          encortonu - ale tego nei sprawdzilam bo znalazlam ta informacje gdy juz
          konczylam branie encortonu w kolejnej ciązy - nie chcialam sie denerwować...)

          nie jestem specjalistka od immunologi.. po prostu przestalam sie tematem
          dokladnie interesowac jak juz rozwiazalam swoje problemy ... a nie mam nigdzie
          uporzadkowanych inforamcji aby Wam je przekazać...

          generalnie p-cialami warto sei zainteresowac jak wyniki wszyskich innych badan
          (hormony kobiece , toxo, rozyczka cytomegalia chlamydia i inne są ok )

          mam nadzieje, że troche Wam pomoglam...

          pozdrawiam

          Agata




Pełna wersja