Prolaktyna raz jeszcze

21.09.05, 14:18
Czy mogłybyście podzielić się ze mną opiniami na temat wysokiej prolaktyny po
obciążeniu. Oto moja sytuacja. Trzy tygodnie temu poroniłam w 5tc, miałam
łyżeczkowanie, przed ciążą, podczas ciąży i teraz nadal z piersi wyciekała mi
żółtawa wydzielina. czytałam, że może to oznaczać za wysoki poziom prolaktyny,
więc zrobiłam badania. wczoraj odebrałam wyniki:
134,7 mIU/l
po obciążeniu: 4699 mIU/l
Jak sądzicie - czy jest to wysoki wynik i jeśli tak to czy wskazywać na jakieś
nieprawidłowości? Do lekarza idę dopiero w przyszłym tygodniu i nie wiem, czy
mam się już martwić wink
    • matylda.fm Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 14:25
      Z prolaktyną jest tak że jak nie zaburza cyklu i nie hamuje owulacji to może
      sobie być za wysoka.
      Natomiast gdy przez nią są problemy z zajściem w ciążę lub inne problemy
      zdrowotne to nalezy ją obniżyć.
      W twoim przypadku myslę że dobrze szybciej pójść do lekarza i niech on
      zadecyduje czy konieczny jest bromergon na zatrzymanie laktacji. U mnie po
      zabiegu też pojawiła sie wydzielina ale wystarczyło nie dotykac piersi i nosić
      ciasny stanik ale o tym czy leczyc czy nie powinien zadecydowac ginekolog.
      Co do testu z metoclopramidem to wklejam i link do opinii eksperta z naszego
      bociana
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=29949
      • matylda.fm Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 14:26
        coś link ie wyszedł sad może teraz się uda
        www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=29949
        • wordshop Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 15:06
          dziękuję za odpowiedź i za linka. skoro udało mi się zajść w ciążę z wysoką
          prolaktyną, to chyba rzeczywiście nie jest źle. zastanawia mnie jeszcze, czy
          mogła mieć ona jakiś związek z poronieniem.
          • matylda.fm Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 15:34
            TO znaczy czy może być wysoka z powodu poronienia?
            Prolaktyna to hormon wzrastający w czasie stresu a poronienie jest bardzo
            stresujące. Poza tym jest wytwarzana w czasie ciąży- przygotowuje piersi do
            karmienia stąd takie problemy z mlekiem po poronieniu
            • wordshop Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 15:47
              chodzi mi o to, czy za wysoka prolaktyna w czasie ciąży mogła spowodować jej
              poronienie.
              być może miałam wysoką już przed ciążą? jakieś 4 miesiące temu odstawiłam od
              piersi córeczkę, więc może poziom prolaktyny nie zdążył się unormować, a ja znów
              zaszłam w ciążę i prolaktyna jeszcze bardziej skoczyła, przez co poroniłam.
              gubię się w domysłach...
              • wordshop Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 15:50
                aha - zapomniałam dodać, że mleko nie cieknie mi z piersi, tylko pojawia się po
                przyciśnięciu. nie jest to klasyczny mlekotok, tylko raczej mlekokap wink
              • shalu Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 16:33
                Warto pamietac,ze wysoka prolaktyna powoduje niziutki progesteron a to ma wplyw
                na ciaze,na zagniezdzenie sie.Dlatego najlepiej badac jednoczesnie oba
                hormony.Tutaj jest troszke o progesteronie:www.stomik.com/ginekolog.php?
                kat=355
                Sama mialam totalne dysproporcje w hormonach i teraz po leczeniu widac jaki to
                ˝zbior naczyn polaczonych˝ smile
                Prolaktyna po leczeniu poszla w dol,a progesteron od razu w gore.
                • shalu Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 16:35
                  i jeszcze na usg w szpitalu tuz przed poronieniem lekarz powiedzial,ze byla
                  kiepska wysciolka co widac po miejscu gdzie pecherzyk sie zagniezdzil sad
                  • wordshop Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 17:53
                    shalu - dziękuję za wypowiedź. u mnie progesteron raczej jest w normie. hormony
                    tarczycowe również. natomiast - kiedy jeszcze byłam w ciąży - gin stwierdził, że
                    zarodek jest dwa razy mniejszy niż powinien. to jedyna nieprawidłowość, jaką
                    dotąd stwierdzono. mam też wyniki badań hist-pat, ale nie wiem, co oznaczają
                    (tzn. wiem, jak je przetłumaczyć, ale nie wiem, o czym świadczą). pewnie
                    przyjdzie mi poczekać na spotkanie z ginem, aby rozwiać (oby!) wątpliwości.
                    • shalu Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 18:03
                      U mnie tez byl zarodek zbyt malutki,do tego fatalne miejsce gdzie sie
                      zagniezdzil,krwiak i mimo ladowania progeseronu w pupsko nic sie nie dalo
                      zrobic.Wszystko bylo przeciw.
                      Nie martw sie hist-pat. Najlepiej jak lekarz popatrzy i Ci opowie co to mowi.
                      Ja znalam tlumaczenie, brzmialo zlowrogo a okazalo sie ,ze to niemal
                      standardowy opis i nie ma nic w nim groznego.
                      a na pocieszenie to prolaktyne zbija sie piorunujaco szybko.
                      Mam nadzieje,ze wszystko bedzie dobrzesmile pozdrawiam cieplutko
                      • wordshop Re: Prolaktyna raz jeszcze 21.09.05, 18:29
                        to rzeczywiście pocieszające. teraz bardzo potrzebne mi takie informacje.
                        wczoraj jeszcze przeżyłam chwile grozy, bo przy odbieraniu wyników hist-pat.
                        pielęgniarka poprosiła mnie na stronę i pyta, czy się dobrze czuję, czy nie
                        krwawię itp. nogi się pode mną ugięły, a ta mówi, że jest podejrzenie, że ciąża
                        była pozamaciczna (jedno jajeczko poroniłam, ale być może jest drugie w
                        jajaniku) i że mam jak najszybciej wykonać badanie bhcg. dziś odebrałam wyniki i
                        na szczęście beta jest malutka smile mam nadzieję, że i z tą prolaktyną strach
                        będzie miał wielkie oczy.
                        pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja