Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-(((

01.11.05, 22:45
Witam!
Mam dzisiaj strasznie kiepski nastrój, taki dzień zadumy, refleksji i
wszystko powraca na nowo. Ogromny smutek, żal i tęsknota za kims kogo
utraciłam na zawsze, moim Maleństwem którego nie mogłam nawet zobaczyć...
I chociaż bardzo staram się żyć "normalnie" to ciągle nie potrafię zrozumiec
dlaczego???



*mam Aniołka na lewym ramieniu*
    • mamaanielki Re: Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-((( 01.11.05, 23:20
      Bose aniołki siedzą na chmurkach
      A każdy lekko jak piórko fruwa
      I każdy czuwa cichutko czuwa
      Nad tatą, który płakać nie umie
      Nad siostrą która nic nie rozumie
      Nad dziadkiem, babcią smutną czasami
      I swoją mamą - osnutą łzami
      I każdy woła cichutko z daleka
      - mamo, już nie płacz
      mamo, ja czekam...

      Gdzieś kiedyś to znalazłam na forum dobry wierszyk na dziś.Tulę Cię mocno i nic
      nie mogę pocieszyć, bo czuję to samo. Gdy widziałam dziś na cmentarzu groby
      dzieci(bardzo stare) a przy nich rodziny, rodziców, to pierwszy raz nie
      żałowałam że moje dzieciątko (4tc) nie ma grobu, bo chodzenia na grób dziecka
      musi być czymś najgorszym na świecie, nie wiem, czy dałabym radę.
      • slodzik3 Re: Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-((( 02.11.05, 07:54
        ja tez nie mam grobu który mogłabym odwiedzac, ale chyab z tego sie ciesze..
        zapapalm swieczke na jakims opuszczonym , dzieciecym grobie i czuje sie blizej
        mojego Aniołka..Widok rodzin pochylonych nad tymi malutkim grobami jest
        pzrerazający.. serdecznie pozdrawiwam..
        ps. wierszyk jest cudowny
        • 89mika Re: Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-((( 02.11.05, 09:28
          cześć dziewczyny dokładnie tak samo myslę jak Wy, nie chciałabym żeby moje
          maleństwo leżało na cmentarzu w grobie, nie zniosłabym tego a uświadomiłam to
          sobie wczoraj na cmentarzu, nie umiałabym tego przeboleć, w tym całym
          nieszczęściu to chyba lepiej że moje maleństwo odeszło w 8 tyg.ciąży, chodzenie
          do niego na cmentarz byłoby dla mnie nie do zniesienia, dlatego najlepiej to
          wspomnienie mieć tylko w sercu tak jest najlepiej dla psychiki i dzieczyny nie
          smućcie sie tak bardzo , naszym dzieciom w niebie jest o wiele lepiej i cieszmy
          sie tym , tam są szczęśliwe, pocieszam tak Was boa inaczej nie można, nie
          patrzcie do tyłu proszę was, trzeba żyć dalej , dwajmy sobie wszystkie taką
          siłę i optymizm do dalszego życia, nie zdręczajmy się
        • azalea Re: Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-((( 02.11.05, 09:29
          15 listopada minie rok, jak sie to stało. Aż rok i tylko rok, bo ból jest
          ciągle przy mnie. Zapaliłam świeczuszkę na opuszczonym małym grobie, później
          wieczorem w domu. Myslami cały czas jestem przy moim dziecku, które było we
          mnie tylko 11 tygodni...
    • kasia.sz2 Re: Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-((( 02.11.05, 12:17
      Nasz Aniołek miałby roczek... Również zapalamy znicze na opuszczonym grobku
      dziecięcym. Nigdy o Nim nie zapomnimy.
    • zaisa Re: Ta bardzo mi dzisiaj smutno :-((( 04.11.05, 02:53
      Bardziej niz zarastajace groby dzieci (bo to bardziej naturalne, jednak zgodne z
      koleja swiata, ze groby kiedys same nikna, staja sie czescia czegos nastepnego)
      byl widok starej kwatery dziecinnej, na ktorej zaczeto stawiac nowe, "dorosle"
      groby. Tak w trakcie tych dziecinnych. O niektorych jeszcze pamietano i dbano o
      nie - takie wysepki kwiatow, zieleni, zniczy. Na innych zostaly kamienne lub
      betonowe postumenciki, z ktorych wystawaly kikuty zerwanych zeliwnych krzyzy.
      Inne to byly tylko zdeptane pagorki. I byly te, po ktorych nie bylo juz sladu -
      rowne klepisko. Pomiedzy nimi pojedyncze noew, duze pomniki. I ludzie, ktorzy do
      grobow bliskich podchodza po grobach dzieci...
      Miejsce: cmentarz Brodnowski w W-wie.
Pełna wersja