Jestem nowa:-(

16.11.05, 11:55
Witajcie.

Poroniłam pod koniec 8 tygodnia ciążysad((
Jestem tydzień po zabiegu i staram się nauczyć żyć z myślą o stracie mojej
kruszynki choć przychodzi mi to z ogromnym trudem...
Skończyły się moje plany i marzenia związane z dzieciątkiem a miałam ich już
naprawdę bardzo dużosad
Teraz z wielkim niepokojem czekam na wyniki badań,które odbieram w
poniedziałek.
Mam nadzieję,że choć one nie będą straszne.
Chyba za dużo naczytałam się na temat nowotworu ciąży...
Pozdrawiam Was serdecznie,taissa
    • mimoooza Re: Jestem nowa:-( 16.11.05, 12:24
      Witaj, Taisso,

      u mnie też mija dziś tydzień od zabiegu, a maleństwo straciłam w 14 tygodniu
      ciąży...

      Wiesz, mi bardzo pomogła świadomość, że nie jestem sama w takiej sytuacji, że
      wiele kobiet i ich partnerów przeżyło taki dramat, że są ludzie, którzy
      rozumieją dokładnie, co czujemy...

      Ja tez czekam na wynik badania histopatologicznego i na wizytę kontrolną u
      mojego gina - za tydzień. Niezależnie od tego, co zaleci, będę chciała zrobić
      badania na obecność chlamydii i przeciwciał antyfosfolipidowych.

      A w powrocie do życia najbardziej pomaga mi mój mąż, świadomość tego, że mam
      dla kogo żyć, i że On będzie przy mnie niezależnie od tego, co przyniesie
      życie. Inaczej trudno byłoby mi w ogóle podnosić się z łóżka co rano...

      Życzę Ci dużo siły i mimo wszystko NADZIEI, że zaświeci dla Was słońce i
      przyjdą lepsze dni.
      Przytulam Cię mocno

      Mimoooza
      • taissa1 Re: Jestem nowa:-( 16.11.05, 12:40
        Dziękuję Ci bardzo za słowa pocieszenia.

        Mnie również w tych ciężkich chwilach wspiera mąż ale mimo wszystko jest
        ciężko...
        Dobrze,że istnieje takie forum jak to,tu wszystkie czujemy podobnie.
        Czy możesz mi powiedzieć co to są za badania te o których pisałaś?
        Również przytulam cieplutko,taissa
        • 89mika Re: Jestem nowa:-( 16.11.05, 14:37
          hej , przykro mi bardzo że też przez to przechodzisz, na poczatku jest bardzo
          trudno, wiele rzeczy bardzo boli, trzeba nauczyć się żyć z myslą że wszystko
          się zmnieniło i nie ma tych cudownych szczęśliwych planów które jeszcze
          niedawno były, najbardziej jednak boli widok szczęśliwych dziewczyn w podobnym
          wieku w ciąży, ale trzeba mimo tego bólu iść do przodu, dobrze że wspiera Cię
          mąż, ja z mężem dwa tyg. po zabiegu wyjechałam na parę dni odpocząć zeby się
          trochę oderwać od wszystkiego i trochę to pomogło, teraz robię badania i powoli
          zaczynam myśleć optymistycznie że nastepnym razem urodzę zdrowe , sliczne
          dziecko, coraz częściej zaczynam o tym mysleć w taki sposób w jaki myslałam
          wiosną tego roku gdy planowalismy z mężem maleństwo , dlatego wierzę że czas to
          najlepsze lekarstwo
        • mimoooza Badania 16.11.05, 15:41
          Opis badań znajdziesz w linku na górze strony
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=11770555
          i na stronie www.poronienie.pl/badania_po.html

          Trzymaj się dzielnie i pamiętaj, że czas jest najlepszym lekarstwem, ja sobie
          to też powtarzam... choć nigdy w życiu nic już nie będzie takie samo jak przed
          stratą i nigdy nie zapomnimy o naszych Aniołkach, to za jakiś czas będzie nam z
          tym łatwiej żyć, gorąco w to wierzę. Ściskam mocno smile)
          • taissa1 Re: Dziękuję 17.11.05, 15:00
            Dziękuję Wam bardzo.
            Jestem jeszcze całkiem zielona jeśli chodzi o robienie tych badań.
            Linki z pewnością będą mi bardzo pomocne.
            Serdecznie pozdrawiam,taissa
Pełna wersja