Niestety wracam na to forum

18.11.05, 18:18
Niestety historia w jakimś sensie lubi sie powtarzać.
Jutro mam zabieg, o 9 mam być w szpitalu , okazało sie że w moim pęcherzyku
ciążowym nigdy nie zamieszkał maleńki dzidzius, jest nierówny i jak to ładnie
napisane .."nie stwierdzono struktur płodu.." jedno pocieszenie jakie nasuwa
sie na myśl to że nie zmarło tylko nigdy GO nie było.Obok pęcherzyka krwiak
11x13 mmm.Boje sie co to bedzie, bo myślałam że dwa razu coś przykrego sie nie
zdarza a tu jednak tylko za pierwszym razem ciąża obumarła w 9 tygodniu.
Postaram sie żyć i walczyć ale na razie nie mam sily a tu 30 stka na karku.

Justyna
    • ememsy Re: Niestety wracam na to forum 18.11.05, 18:35
      Bardzo mi przykro Justynko... jesteśmy z Tobą...
      kiedy ja straciłam Maleńkiego w 25 tc i poszłam na wizytę kontrolną lekarz
      powiedział by być dobrej myśli... jestem bardzo młoda, więc jeszcze wszystko
      przed nami... do tej pory wydawało mi się, że 28 lat to nie pierwsza młodość,
      ale biorąc pod uwagę obecne czasy nie jest tak źle...
      jeszcze wszystko przed nami smile
    • as2008 Re: Niestety wracam na to forum 18.11.05, 21:01
      Juwil trzymaj sie jakos
      jeszcze bedzie dobrze musi byc
      przytulam Cie mocno
      as
    • mimoooza Re: Niestety wracam na to forum 18.11.05, 21:47
      Trzymaj się Kochana.
      Dużo siły i nadziei, że już niedługo zaświeci dla Was słońce smile)
    • syls1 Re: Niestety wracam na to forum 19.11.05, 15:05
      Wiem doskonale co czujesz. Ja miałam podobne przeżycia. Jestem 5 tygodni po
      zabiegu. Płakałam dobę zanim poszłam do szpitala. Wcześniej poroniłam
      samoistnie. Teraz dopiero zaczęłam się bać i badać. Bo to nie jest ani normalne
      ani przypadkowe co się z nami dzieje. Dlatego trzeba znać przyczynę i ją
      pokonać. Ale przede wszystkim trzeba być silną i nie poddawać się. Jestem z
      Tobą i trzymam kciuki. Po zabiegu postaw sobie za cel pokonanie tego świństwa,
      które przeszkadza Ci z utrzymaniu ciąży. Mi ta myśl pomogła i dotrzymuję słowa
      i szukam ...
    • zojda Re: Niestety wracam na to forum 30.11.05, 14:07
      ja niestety też wrócialm. Strata ciąży w identycznym tygodniu, co pierwszej - 8.
      badania zrobilam po pierwszym poronieniu chyba wszystkie, jakie mozna bylo
      zrobić. Bylam pewna, że pierwsza strata to po prostu przypadek. Wczoraj
      wrócilam ze szpitala, za tydień pójdę do lekarza i boję się, że mi nie będzie
      umial wytlumaczyć dlaczego tak się dzieje. A w przypadek juz nie wierzę, coś
      musi być nie tak, tylko co?
    • anuteczek Re: Niestety wracam na to forum 30.11.05, 16:12
      Dziewczyny kochane...
      Przykro mi bardzo, wiecie ja po trzeciej stracie już nie umiem pisać i
      pocieszać... Wierzę w głębi serca, że kiedyś będzie dobrze i przytulimy nasze
      dzieci.
      Wierzę w cuda. Takim cudem jest mój ośmiomiesięczny Syn. On daje mi siłę i
      nadzieję.
      Justynko - puste jajo często spowodowane jest przez infekcje bakteryjne - warto
      dokładnie przebadać się pod tym kątem - oboje (posiew nasienia też)
      Warto pomyśleć o usg 3D z kontrastem...
      przytulam Was bardzo mocno
      ania
    • beataklaudia Re: Niestety wracam na to forum 30.11.05, 18:10
      Witaj....trzeba walczyć...trzeba mocno wierzyć..a wiara czyni cuda...ja
      pierwszą wymarzoną (bo po długim staraniu)ciążę poroniłam w 12 tyg - zaśniad
      groniasty, później setki badań czy nie ma powikłań..przygotowywania do drugiej
      ciązy..znów długie starania...i znów 12 tydz...krwawienie...lekarka
      powiedziała, że ciąża obumarła już 3 tyg wcześniej...ot tak bez widocznego
      powodu...wtedy zmieniłam lekarza...i znów po masie badań..chyba zrobiłam
      wszystkie jakie sa możliwe włącznie z genetycznymi..udało sie kolejna
      ciąża...leżenie od momentu jak sie o niej dowiedziałam...silne leki na
      podtrzymanie..i udało sie tak 6 mies...i przyszedł na swiat mój niespelna
      kilogramowy cud...Uwierz , że sie uda...musi sie udać..wiara naprawdę czyni
      cuda...
      Trzymaj się ,
      Beata
      • juwil1 Re: Niestety wracam na to forum 30.11.05, 21:04
        Dziekuje za wszystkie słowa otuchy jesteście KOCHANE a przede wszystkim za to
        forum .
        To dzieki niemu wierze że będzie dobrze........ tak bardzo chcę w to wierzyć i
        staram sie nie pytać ani siebie , ani Boga dlaczego??????????????///

        Bo nie znajduje odpowiedzi. Raz może bć przypadkiem, ale drugi to już chyba za
        wiele jak na przypadek. W piątek ide do lekarza, wiem że czeka mnie duzo badań i
        potrzebuje dużo siły przede wszystkim. Czasem naprawde myśle że już nie moge mam
        wszystkiego dosyć, ale rano chce żyć i walczyć.

        Justyna
Pełna wersja