Mam już paranoję...wariuję

22.11.05, 18:28
Witajcie
Właśnie robię różne badania (poroniłam w 9tc w sierpniu, ciąża obumarła). mój
gin nie zalecał robić żadnych badań twierdząc że to się zdarza. Ja sama
zaczęłam na podstawie forum robić badania i prosić go o skierowania z własnej
inicjatywy. Dziś wyczytałam tu o kolejnych bakteriach i wirusach...i już niew
iem sama jakie jeszcze robić badania, na jakie bakterie...boję się i już
wariuję, co Wy na to? wiem, że nie należy przesadzać ale ja już nie
mogę....nie wiem co mam robić, jakie badania jeszcze, co jakiś czas czytam o
czymś nowym i głowa pełna myśli. jak nie zwariować?pomóżcie, tylko tu
znajduję wsparcie, mąż uważa że przesadzam, to samo rodzina i przyjaciele
    • wimabe Re: Mam już paranoję...wariuję 22.11.05, 20:11
      Im większą masz świadomość na temat badań i zagrożen tym trudniej tak po prostu
      je zlekceważyć. To moim zdaniem świadczy o odpowiedzialności. Nie sztuka zajść
      w ciążę z myślą, że może się uda. A jak się nie uda to co? Wyrzuty sumienia, ze
      można bylo się przebadać ale się posluchalo rad i się tego nie zrobilo. Mój gin
      tez nie widzi potrzeby, bo jedno poronienie miesci się w "statystyce". A ja nie
      chcę być pojmowana w kategoriach statystyki i widze potrzebę robienia badań, bo
      tu chodzi o mnie i moje dziecko!!! więc robię te badania na wlasną rękę.
      Zamierzam zrobić te badania:
      1. Hormony płciowe - prolaktyna, progesteron
      2. Hormony tarczycowe i przeciwciala antytarczycowe (TPO i TG)
      3. Zespol antyfosfolipidowy - antykardiolipiny Igg Igm, antykoagulant tocznia,
      Bialko C i S, protrombinę, czynnik Leiden
      4. Przeciwciala antyjądrowe i plemnikowe
      5.Badania infekcyjne - toxo, cytomeg., różyczka, listerioza, opryszczka,
      parvovirus B19
      6. Posiew z szyjki macicy na chlamydię trachomatis, mykoplasme, ureaplasmę
      (ponoc robi się tez posiew z wymazu z cewki moczowej na te rzeczy, ale nie wiem
      jaka jest różnica i które są lepsze, mnie gin mówil żeby z szyjki) i posiew z
      pochwy na bakterie beztlenowe, tlenowe i grzyby
      7. Badanie nasienia, w tym tez posiew w kierunku bakterii (to oczywiście dla
      męża)
      Nie wiem, czy to duzo czy malo, ale są to badania najczęsciej pojawiające się
      na forum.
      A Ty jakie robisz, może możesz mi coś polecic jeszcze?
      Pozdrawiam
      • kowali Re: Mam już paranoję...wariuję 23.11.05, 14:00
        Witaj
        Bardzo dziękujęza post i zrozumienie
        Długa lista badań...ale to dobrze. Ja część z Twojej listy porobiłam, tzn:
        hormony tarczycowe i przeciwciała anty_TPO (wyszły mi duże przeciwciała i
        oznacza to zdaniem endokrynologa przewlekłe zapalenie tarczycy - ale podobno z
        takimi wysokimi jak ja można żyć bez leków i to podobno nie mogło być przyczyną
        poronienia, mam tylko kontrolować te przeciwciała bo może prowadzić to do
        niedoczynności tarczycy a przy niedoczynności mogą być problemy z ciążą),
        hormony prolaktynę i progesteron oznaczę za kilka dni (w 22-23 dniu cyklu),
        testosteron wyszedł w normie,
        czekam na wyniki przeciwciał antykardiolipidowcyh i tu mam pytanie - bo robiłam
        tylko przeciwciała a co to jest antykoagulant tocznia, białko CiS,protrombina,
        czynnik Leiden i czy też warto to zrobić,
        po poronieniau robiłam cytomegalię w klasie IGM- zamierzam zrobić jeszcze klasę
        IGG i przed staraniami jeszcze raz klasę IGM, toxoplazozę też powtórzę przed
        staraniami,
        wymaz na chlamydię, ureoplazmę i mykoplazmę,
        posiew z szyjki macicy oraz wymaz z kanału szyjki z czysością,
        Przeciwciala antyjądrowe i plemnikowe chyba sobie daruję bo już mamy jednego
        bobasa,
        namówię męża na badanie nasienia pod kątem bakterii, posiew moczu jużrobił
        I nie wiem co jeszcze, popadam w paranoję, a lekarz tak samo - ignoruje badania
        bo mieszczę sięw normie...szok
        • wimabe Re: Mam już paranoję...wariuję 24.11.05, 14:18
          To chyba normalne, że Cię rozumiem smile
          Wyczytalam, że same przeciwciala antykardiolipinowe nie wystarczą do oceny czy
          zespół jest czy nie. Dopiero te wszystkie elementy dają wiarygodną odpowiedź.
          Bialko C to bialko całkowite a S - nie wiem sama, też probuję dowiedzieć, ale
          może średnie? o pozostałych elementach tez nic nie wiem poza tym, ze stanowią
          komplet badan w kierunku wykrycia zesplu antyfosfolipidowego i należy je zrobić.
          prolaktynę i porgesteron zawsze się oznacza w 22-23 dniu cyklu czy akurat u
          Ciebie tak jest? Czyli poza chlamydia, mykoplasmą i ureaplasma powinnam
          dodatkowo zrobić jeszcze badania na czystość kanalu szyjki? A z pochwy wymaz na
          co, bo już głupieję?Tak jak pisalam wcześniej, chcialam zrobić w kierunku
          bakterii telnowych, beztlenowych i grzybów, ale teraz już nie wiem czy to
          wystarczy?
          Również przed samym starniami zrobie powtórnie cyto i toxo (ja od wielu lat mam
          kota, kory nie wychodzi z domu i wyobraź sobie, ze nigdy nie przechorowałam
          toxo. Może dlatego, ze nie wcinam surowego mięcha a jak przygotowuje posiilki
          to w rękawiczkach, bo przez kontakt miesa z uszkodzoną skora zarazisz się
          najszybciej. Mam jeszcze jedno pytanie; przeciwciala przeciwjądrowe i
          przeciwplemnikowe w jakim dokladnie celu się robi? To jest ważne dla mnie bo
          poprzednim razem zawinilo wlaśnie nasienie. A i jeszcze się zastanwiam czy nie
          zrobić też cyto z wymazu z szyjki, bo Igg mam dodatnie a slyszalam, ze może się
          odnowić. Co Ty o tym wszystkim myślisz?
          Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
          • myszewa Re: Mam już paranoję...wariuję 24.11.05, 16:18
            to ja tylko sie tak wtrącę, że przeciwciała przeciwjądrowe są przeciw jądrom
            komórek i nie mają nic wspólnego z nasieniem. ja je robiłam, bo czytałam, że
            mogą powodować poronienia i takie u mnie wyszły, ale czy były one przyczyną -
            po rozmowie z lekarzem- nie wiem.
            • kowali do myszewa 24.11.05, 17:58
              Kochana, powiedz mi jak sięrobi te przeciciała antyjądrowe, z krwi? to ja też
              może zrobię, muszęzrobić wszytko by nie dopuścić do kolejnego nieszczęscia,
              drugiego chyba nie zniosę...
              • myszewa Re: do myszewa 24.11.05, 18:46
                kowali - robi się z krwi, ja robiłam test na przeciwciała przeciwjądrowe ANA1
                który stwierdził obecność przeciwciał przeciwjądrowych , a potem test ANA2
                który ma dokładnie określić rodzaj tych przeciwciał (bo ponoć jest ich wiele)z
                tego co rozmawiałam z moim lekarzem najważniejsze jednak są wyniki p.
                antykardiolipinowych, antykoagulanta i APTT - czyli czasu krzepnięcia, jeśli to
                jest ok to przyjmuje się, że to nie przeciwciała są odpowiedzialne za
                poronienia... sama mam mętlik już w głowie i nie wiem jak to jest.
                • wimabe Re: do myszewa 24.11.05, 19:13
                  A przeciwciala przeciwplemnikowe - bo one kojarzą się jednak z nasieniem smileW
                  jakim celu nalezy je zbadac?
                  • kowali Re: do myszewa - przc kardiolipidowe 25.11.05, 11:13
                    Mam jeszcze jedno pytanie, może znasz odp- ja robiłam tylko przeciwciała
                    kardiolipidowe, czy muszę jeszzce robić antykoagulant o którym wspomniłas?a co
                    to właściwie? pytam bo nie mój gin z własnej inicjatywy nie dał badań i chyba
                    tez nie mogę liczyć na pomoc w tej kwestii,dzięki
                  • kowali DO WIMABE 25.11.05, 11:21
                    czesc, wydaje mi sięże przeciwciała antyplemnikowe wykonuje się po to żeby
                    przekonać sięczy Twój organizm nie zwalcza plemników jako ciało obce.moze sie
                    myle
    • mimoooza Re: Mam już paranoję...wariuję 24.11.05, 22:45
      Wiesz, ja też mam zamiar zrobić podstawowe badania - przeciwciała cytomegalii i
      antyfosfolipidowe (toxo i różyczkę badałam przed ciążą), wymazy z pochwy i z
      szyjki, a po powrocie regularnych cykli hormonki w odpowiednich dniach.
      Ale myślę, że jedno jest najważniejsze, żeby sobie uświadomić, że niestety nie
      da się zbadać wszystkiego, i że nie wszystko jest zależne od wyników badań i od
      nas.

      Poza sferą wszystkich naszych starań, by się dowiedzieć, jaka była przyczyna, i
      ustrzec przed kolejnym tak dramatycznym zakończeniem kolejnej ciąży, pozostaje
      sfera, której nie można ani zapobiec, ani przewidzieć. Dla mnie ta myśl jest
      najtrudniejsza, ale ufam, że Opatrzność w odpowiednim czasie będzie nad nami
      czuwać i nie pozwoli na kolejną traumę... Nadzieja obok badań musi być
      niebędnym składnikiem naszego normalnego funkcjonowania, nie ma innej rady. I
      tej nadziei życzę Tobie i nam wszystkim bardzo gorąco smile)
      • wimabe Re: Mam już paranoję...wariuję do Mimooza 25.11.05, 13:49
        Wtajcie!!!
        Mam dokladnie takie samo zdanie jak Ty. Można się badać, ale zawsze pozostanie
        coś niezbadanego a tak naprawdę żadne badania nie zagwarantują niestety
        szczęśliwego finału...
        Również dawno dotarło do mnie, że wszystko w rękach Opatrzności. To nie jest
        latwe podejście, bo budzi poczucie bezilności - tak nie wiele zależy od nas. No
        ale co zrobić?
        Mam jeszcze pytanie - znam przyczynę poronienia - w moim przypadku byl to
        zaśniad spowodowany najprawdopodobniej wadą nasienia, czy więc potrzebne mi są
        przeciwciala przeciwplemnikowe? W ciąze zaszlam w pierwszym cyklu starań, więc
        tak naprawdę nie wiem, czy mi to potrzebne, bo mój organizm chyba nie zwalcza
        plemnikow. I jak się do tego wszystkiego mają przeciwciala przeciwjądrowe? I
        jeszcze jedno - w jakim kierunku robic dokladnie wymazy na posiewy z szyjki i
        pochwy (poza chlamydią, mykoplasmą, ureaplasmą) - pytam kolejny raz bo jakoś
        dalej nie wiem?
        Z gory dzięki za odpowiedź
        • mimoooza do Wimabe 25.11.05, 19:40
          Hej, w sprawie posiewów/ wymazów Ci nie pomogę, sama jeszcze nie robiłam ani
          nie pytałam gina o to. Tak samo z przeciwciałami antyplemnikowymi i
          antyjądrowymi. Może odezwą się jakieś specjalistki w tych sprawach. Na pewno
          dobrze gdybyś to przedyskutowała ze swoim lekarzem, możesz też zapytać dr Marii
          Brzozowskej, która udziela porad na forum Zdrowie kobiety, możesz napisać do
          niej na priva koala.mb@gazeta.pl


          Pozdrawiam ciepło smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja