poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac

03.01.06, 18:51
Wczoraj dowiedziałam sie ze poroniłam. To był 5 tydzien. Lekarz mowi ze
gdybym nie zrobiła testu ciazowego to bym nawet nie wiedziała ze byłam w
ciazy, bo wszystko wyglada tak jakby mi sie miesiaczka spozniła. Nic mnie nie
bolało, ot normalne krwawienie. Na usg tez nic nie widac, lekarz twierdzi ze
zadnych sladów ciazy nie ma. no i teraz pytanie, kiedy mogę sie zaczac starac
na nowo. Lekarz ktory robił USG mowi ze dopiero w kwietniu, moj gin ze na
przełomie lutego i marca. Natomiast gdybym nie robiła testu to rzeczywiscie
nie myslałabym ze to ciaza tylko spozniona miesiaczka i zaczeła starania od
razu.
Czy ktoras z Was miała podobna sytuacje?? Kiedy zaczełyscie starania, kiedy
udało sie znowu zajsc w ciaze, i jak przebiegała??
Dodam jeszcze, ze mam za soba juz jedna ciaze. Zaszłam w nia bez problemu, za
pierwszym razem, nie było zadnych problemów na poczatku ciazy. Teraz
najprawdopodobniej `poroniłam gdyz byłam chora i na dodatek byłam w gorach.

Bede wdzieczna za kazda odpowiedz

Magda
    • matylda.fm Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 03.01.06, 19:48
      czy mai łaś łyzeczkowanie macicy? Jak nie to wg mni można się starać od razu -
      tak przynajmniej zwykle pozwalają lekarze po ciązy biochemicznej.
      jeśli miałaś zabieg to jedni lekarze radza poczekać 3 cykle (tak mój mi kazał)
      albo 6 cykli- sa dwie szkoły
      • meg241 Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 03.01.06, 19:56
        Nie miałam łyzeczkowania ani nic z tych rzeczy. Poprostu od niedzieli mam
        krawienie wygladajace jak normalna miesiaczka. Normalnie miesiaczke powinnam
        dostac w świeta ale nie dostałam i zrobiłam test ktory wyszedł pozytywnie.
        Ciaza nie była potwierdzona przez usg. Lekazr stwierdził ze to poronienie a nie
        zwykla miesiaczka tylko dlatego ze test wyszedł pozytywnie.

        Magda
        • birdee Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 05.01.06, 09:14
          Cześć dziewczyny,
          uważnie przeczytałam Wasze listy, gdyż ich treść to dla mnie bardzo
          interesująca sprawa. Ja poroniłam 23 grudnia w 7 tygodniu ciąży. W Wigilię
          miałam zabieg wyłyżeczkowania macicy w narkozie krótkotrwałej. Gdy wieczorem w
          Wigilię wypuszczano mnie do domu, zapytałam lekarza ile czasu musze teraz
          odczekać przed kolejnymi staraniami. Odpowiedział mi, że wogóle nie musze nic
          odczekiwać, moge próbować już przy pierwszej owulacji, która nastapi po
          krwawieniu, które mam jeszcze do tej pory po zabiegu. Na mojej twarzy widział
          chyba niedowierzanie, bo wyraźnie powtórzył, że nie ma potrzeby odczekiwać
          kilku miesięcy i moge starać się od razu, jak tylko pojawi się owulacja.
          Dlatego też Wasze listy, że powinno czekać 3 lub 6 miesięcy bardzo mnie
          zmartwiły. Wręcz jestem przerażona, że aż tyle trzeba odczekać. Mam już 35 lat
          i każdy miesiąc jest dla mnie na wagę złota. Teraz nie wiem już co robić.
          Pozdrawiam
          Birdee
          • juwil1 Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 05.01.06, 09:56
            Podczas kontroli po zabiegu mój gin powiedzial żeby odczekać 3-4miesiące żeby
            wszystko wróciło do stanu sprzed ciąży i aby psychicznie sie przygotować do
            następnej. Znam jednak przypadki, że po 1-2 cyklach dziewczyny zachodziły w
            ciąze i szczęśliwie rodziły wiec nie ma reguły, trzeba wsłuchać sie w swoje
            ciało... ja jestem po zabiegu 19.XI.2005 i też czuje że jestem prawie ( bo tego
            do końca sie nie wie) gotowa ale czekam do lutego no może marca i niech sie
            dzieje wola Boża..
            Pozdrawiam
            Justyna
            • birdee Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 05.01.06, 10:18
              Witaj Justyna,
              ja chyba tak jak Ty i inne dziewczyny odczekam jednak ze 3 miesiące, nawet
              gdybym fizycznie czuła sie dobrze. Dopadła mnie niewiara ze własne siły, własną
              kobiecość itp. Też spróbuję mniej więcej w marcu, gdyż jak mówi mój lekarz,
              ciąże wiosenne "lepiej się trzymają niż zimowe". Dla mnie będzie to jednak
              druga, ale zarazem ostatnia próba, ze względu na wiek (ja 35, mąż 36)
              podjęliśmy decyzję, że jeszcze tylko raz damy szanse losowi. Tak więc trzymam
              kciuki za Ciebie i za siebie. Może kiedyś spotkamy się razem na forum
              np. "Styczeń 2007" - oby
              Pozdrawiam
              Birdee
              • juwil1 Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 05.01.06, 11:31
                Witaj Brideee......
                mam ogromna nadzieje że będziemy razem na "styczniówki 2007" ( chyba że
                wcześniej...nie wytrzymamy).wiesz co nie można mowić sobie że to bedzie
                ostatnia próba bo tak nie można! Los jes zlośliwy trzeba próbować do skutku
                nie ważney wiek, bo wszystko może sie zdarzyć i w wieku 20 lat i 40 lat, a
                coraz cześciej spotykam sie z tym że dzieci ( pierwsze) rodzi sie po 37 roku
                życia i to nic dziwnego nie jest... natura sama wybiera wiec pozostaw to
                wszystko swojemu biegowi i nie mów ostatnia szansa. Jak dowiedziałam sie że
                drugiej ciąży nie da sie uratować ( pierwsza też poroniona) to tak samo
                pomyślałam, ale już po zabiegu w szpitalu zmieniłam zdanie a w tym roku skończę
                31 lat! Wczoraj powiedziano mi że największe szczęście to że sie zachodzi w
                ciążę bo "kiedyś" sie uda... a inne kobiety mają o wiele gorzej.. prosze
                napawaj sie optymizmem, bo ja juz to zrobiłam i jest mi lżej i wierzę że sie
                uda - bo musi, a wiara góry przenosi

                Pozdrawiam
                Justyna
                • joannajarek Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 05.01.06, 19:11
                  Witam
                  Minal wlasnie miesiac od starty 5 tyg . ciazy. Podobnie jak u Was poronienie
                  nastapilo samoistnie, bez koniecznosci wykonania zabiegu. Na USG nic nie
                  stwierdzono.W dniu kiedy dostalam krwawienia Beta wynosila 67.Lekarz mowil
                  wlasnie o tych 3 cyklach przerwy miedzy nastepnymi staraniami.Nie wiem juz co
                  robic bo moj zegar biologiczny goni jak szalony. mam juz 36 lat i nie moge
                  pozwolic sobie na takie dlugie zwlekanie.Czyli mamy podobne problemy.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  Asia- mama Kajki i Zuzi Aniolka z HLHS
    • lidek0 Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 07.01.06, 22:14
      Po łyżeczkowaniu zawsze warto odczekać tym bardziej, że endometrium musi wrócić
      do normy, hormony też a co najważniejsze szyjka była nienaturalnie rozszeżana i
      trzeba myśleć o jej wydolności. Nic nie piszesz jakie badania robiłaś przed
      ciążą i na ile są aktualne. Jeżli homony, choroby odzwierzęce są ok to
      poczekałabym ze 2 cykle, niech organizm wróci do normy i już.
      • meg241 Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 07.01.06, 23:06
        Ale ja wlasnie nie mialam lyzeczkowania. To byla ciaza biochemiczna. Badania
        odzwierzece sa aktualne i sa ok. Hormonów nie robilam.
        Moje pytanie wlasnie wzielo sie stad ze nie mialam łyzeczkowania i jak do tej
        pory nikt mi nie powiedzial dlaczego po takiej ciazy jak moja trzeba czekac.

        Magda
        • lidek0 Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 08.01.06, 14:58
          To może zawiniły hormony i powinnaś je zbadać, a chlamydia, szczepienie na
          żółtaczkę i różyczkę robiłaś?
    • mimoooza Re: poronienie- kiedy mozna zaczac sie starac 07.01.06, 23:30
      Wydaje mi się, że zwolennicy czekania po ciąży biochemicznej mają na uwadze to,
      by organizm w pełni wrócił do siebie, by układ hormonalny dobrze pracował itd.,
      bo również przy b. wczesnym poronieniu masz za sobą jakiś czas, gdy ciało było
      nastawione na program "ciąża", nawet jeśli to były 2 czy 3 tygodnie (od
      zapłodnienia).

      Podrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja