jak mam sie zachować ?

04.01.06, 17:10


Kochane - terz duzo lepiej niz kilka dni temu rozumiem , o czym
piszecie, choć pewnie nie dokonca wyobrażam sobie jaii to ból, jak pustka sad
..biska mi osoba straciła dziecko..gdybym potrafiła zdąć z niej troche tego
bólum cieżaru ..ale nie wiem jak to zrobić..jak pomoc,co zrobic zeby znalazala
ukojenie...
    • aagata4 Re: jak mam sie zachować ? 04.01.06, 18:54
      na stronie www.poronienie.pl sa dokladne informacje na ten temat....

      najlepiej jak po prostu odezwiesz sie do nich i powiesz ze ci przykro i że
      chetnie im pomozesz jak beda potrzebowali twojej pomocy... bez pocieszania i
      komentowania ... zaproponuj np zrobienie zakupów (bo widok malych dzieci w
      sklepach moze byc dla nich bolesny)....
      tylko informacja ze ci przykro i ewentualnie wysluchaj jezeli bedą chcieli mowic
      na ten temat.....

      tu zadne inne słowa sa nie na miejscu ...

      pozdrawiam

      Agata
    • mimoooza Re: jak mam sie zachować ? 04.01.06, 19:18
      Też radzę odezwać się do nich, powiedzieć szczerze, że nie bardzo wiesz, co
      powiedzieć, ale że sercem jesteś z nimi. Dla mnie takie zapewnienia były
      najlepsze, bolało natomiast strasznie, gdy słyszałam takie pocieszenia, że
      jesteśmy młodzi i na pewno będziemy mieli dzieci... Wiem, że te osoby miały
      dobre intencje, ale w tych chwilach chodzi o to, co się przeżyło i o ukojenie
      bólu, a nie myślenie o kolejnych staraniach. Bolało też gdy ludzie w ogóle się
      nie odzywali, albo widząc mnie nie powiedzieli nawet, że im przykro, nie pytali
      jak się czuję, tak jakby naszego dziecka nigdy nie było...

      Tutaj znajdziesz rady, jak pomagać ludziom po stracie

      www.poronienie.pl/jakudzielac.htmlPozdrawiam
    • mimoooza Re: jak mam sie zachować ? 04.01.06, 19:20
      Też radzę odezwać się do nich, powiedzieć szczerze, że nie bardzo wiesz, co
      powiedzieć, ale że sercem jesteś z nimi. Dla mnie takie zapewnienia były
      najlepsze, bolało natomiast strasznie, gdy słyszałam takie pocieszenia, że
      jesteśmy młodzi i na pewno będziemy mieli dzieci... Wiem, że te osoby miały
      dobre intencje, ale w tych chwilach chodzi o to, co się przeżyło i o ukojenie
      bólu, a nie myślenie o kolejnych staraniach. Bolało też gdy ludzie w ogóle się
      nie odzywali, albo widząc mnie nie powiedzieli nawet, że im przykro, nie pytali
      jak się czuję, tak jakby naszego dziecka nigdy nie było...

      Tutaj znajdziesz rady, jak pomagać ludziom po stracie

      www.poronienie.pl/jakudzielac.html

      Pozdrawiam
    • myszewa Re: jak mam sie zachować ? 04.01.06, 19:48
      zadzwoń i zapytaj jak się czuje i czy możesz jakoś pomóc, powiedz, że Ci
      przykro. Dla mnie bolesne było zarówno pocieszanie w stylu "jesteście młodzi,
      koleżanka też poroniła i ma dziecko itp", jak i to, że wiele osób zachowywało
      się jakby nic się nie stało - wszyscy wiedzieli, że byłam w ciąży, to był już 4
      miesiąc, wiadomość o naszej tragedii rozniosła się pocztą pantoflową wśród
      naszych znajomych, wiele osób spotykało nas później i słowem nie wspominało
      nawet o tym co się stało, zachowywali się jakby nic się nie stało... pewnie nie
      wiedzieli jak z nami o tym rozmawiać, ale milczenie i udawanie, że nic się nie
      stało też boli. Uszanuj uczucia tej osoby, o nic nie wypytuj jeśli nie będzie
      miała ochoty, przyjdzie czas,w którym jeśli będzie chciała sama wszystko powie.
      Przesadne żałowanie i dramatyzowanie też może drażnić, jedna z moich kuzynek
      cały czas powtarzała jakie to straszne co nas spotkało, że ona na naszym
      miejscu nie miałaby odwagi już kiedykolwiek starać się o dziecko, ale jest dużo
      dzieci w domach dziecka itd. Tak naprawdę trudno radzić, bo każdy z nas jest
      inny i każdy inaczej radzi sobie z tragedią, kieruj się wyczuciem. Możesz
      podsunąć tej osobie tą stronę, jak i www.poronienie.pl, może tu znajdzie
      wsparcie, tak jak wiele z nas i dowie się o badaniach i innych praktycznych
      kwestiach związanych z poronieniem. Pozdrawiam ciepło.
    • planetka2 Re: jak mam sie zachować ? 05.01.06, 22:21

      bardzo wam wszystkim dziękuje, ..tyle jeszcze myśli kłębi mi sie w
      glowie, a mam świadomość ze ten moj smutek, jest przecież tak bardzo u nich
      zwielkorotniony,jak miałam być tylko mamą chrzestna, niawet nie weicie jak
      bardzo chciałabym zeby poczuli że jestme z nimi
Pełna wersja