jovanna_waw 10.01.06, 16:03 Miałam plamienia, brałam Duphaston od 5 tyg. No i parę dni temu poroniłam : ( I nie wiem dlaczego. USG robiłam i wygladało wszystko w porządku. Badania wszystkie dobre - cytom., toxo. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ingga Re: poroniłam w 6 tyg. 10.01.06, 21:55 (*) dla Twojego Aniołka mało która z nas poznaje odpowiedź na pytanie "dlaczego" - pozostaje pogodzić się z losem trzymaj się Kochana, jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link
kasias3000 Re: poroniłam w 6 tyg. 11.01.06, 09:10 JA tez i to 2 razy w 6 tyg. Po pierwszym poronieniu nie zrobila zadnych badań bo lekarz powiedzial ze to sie zdarza i juz.Poronilam samiostnie bez konicznosci czyszczenia i lekarz nie zapytal sie nawet o moja grupe krwi a mam -rh i wazne jest zeby wziasc szczepionkę. Przy drugi poronieniu tez bralam te leki i tez sytuacja sie powtorzyla. Jestem juz po zabiegu i po badaniach ktore nic jak na razie nie wyjasnily, ale otrzymalam od lekarza skierowania na badanie genetyczne i moze tam sie czego dowiem ale musze czekac do maja bo sa dlugie kolejki. Robilam toxo,hormony tarczycy, badanie w kierunki grzybów i bakteri i wszystko jest ok. Lekarka do której teraz chodze powiedzial mi ze to rowniez mogl byc nieszczesliwy przypadek i ze nie dowiem sie jaka byla przyczyna ale ja jednak mam nadzieje. Pozdrawiam i zycze Ci zdrowia i wiecej szczescia niz ja mialam Odpowiedz Link
mimoooza Do Kasias300 11.01.06, 10:49 A robiłaś badania immunologiczne? Na pewno warto, choć są drogie, i nie wiem, czy NFZ je w ogóle refunduje. Powodzenia Odpowiedz Link
mimoooza Re: poroniłam w 6 tyg. 11.01.06, 11:00 Najtrudniej jest pogodzić się z tym, że tak naprawdę przyczyn poronienia mogą być tysiące, tylko niektóre z nich można wykryć... Trzeba wierzyć, że następnym razem się uda i już. Oprócz badań na choroby zakaźne warto też zrobić wymaz z szyjki macicy na chlamydię, mykoplazmę i ureaplazmę. Ja zrobiłam też badania immunologiczne (na przeciwciała antykardiolipinowe i antykoagulant tocznia), choć w zasadzie te zleca się przy poronieniach nawykowych, ja wolałam wiedzieć, czy z immunologią wszystko ok (a jestem po 1 stracie). Z drugiej strony wielu lekarzy twierdzi, że nie powinno się przesadzać z badaniami. Moja siostra 1 ciążę straciła w 7 tygodniu, nie robiła żadnych badań, w kolejną zaszła po 4 miesiącach i szczęśliwie ją donosiła, urodziła śliczną, zdrową córeczkę. Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo siły ) Odpowiedz Link
agi80 Re: poroniłam w 6 tyg. 11.01.06, 13:32 U mnie plamienia zaczęły się w 6 tc, ale nie dostałam żadnych leków, nawet zwolnienia z pracy. po tygodniu sytuacja powtórzyła się, na usg w szpitalu widziałam już nawet serduszko, brałam duphaston 2xdziennie, dostałam zwolnienie na 2 tyg. i też raczej wszystko wyglądało dobrze. W 13 tc okazało sie , ze dzidzius nie rozwija sie conajmniej od 8 tc, ale leki sztucznie podtrzymywały stan ciąży. Też nie wiem dlaczego poroniłam wyniki, jak to określił lekarz miałam świetne i krew i mocz, podobno 30 % ciąż kończy sie przed 12 tygodniem i nie wiadomo dlaczego. Pewien profesor w szpitalu powiedział, ze trzeba zaufać naturze, która wie co robi i sama eliminuje uszkodzone zarodki. Trudno mi sie z tym pogodzić, bo przecież to miał być mój upragniony dzidziuś, ale staram sie myśleć pozytywnie i jak najlepiej przygotować do następnej ciąży. Życzę Ci powodzenia, nam wszystkim. Odpowiedz Link
jovanna_waw Re: poroniłam w 6 tyg. 11.01.06, 14:43 Najgorsze, że nie wiadomo dlaczego tak się dzieje. Ja po poronieniu dowiedziałam się dopiero jak dużo osób - znajomych - ciotek, koleżanek poroniło. Najczęściej pierwszą ciążę. Wszyscy mnie pocieszają, że tak czasem jest i nic się nie poradzi. Tak jak Agi napisała - natura eliminuje słabe zarodki - strasznie to brzmi. Narazie jestem dobrej myśli i poczekam ze 3 m-ce i sprobujemy znowu. Odpowiedz Link
lidek0 Re: poroniłam w 6 tyg. 13.01.06, 21:43 hormony, badanie nasienia, listerioza, borelioza Odpowiedz Link