Łyżeczkowanie?

11.01.06, 10:25

Na czym polega łyżeczkowanie i jak to wygląda?
Pzdr
    • matylda.fm Re: Łyżeczkowanie? 11.01.06, 11:53
      To oczyszczenie jamy macicy z tego co w niej jest. Przy pomicy specjalnych
      narzedzi (tzw łyżek) skrobie się sciany macicy usuwając wszystko co tam się
      znajduje. Po zabiegu trzeba bardzo uważac na higienę bo łatwo o zakażenie- nawet
      po miesiączce ściany macicy sa grubsze- po zabiegu łyzeczkowania macica jest
      krwawiącą raną( zyżki są ostre- zcinają tkanki)ale na szczęście szybko się goi.
      Tyle że trzeba dłużej czekać na miesiączke ok 6 tygodni bo troszkę to trwa zanim
      endometruim odbuduje się na prawidłowa grubość potrzebną do wystąpienia miesiączki.
      Zabieg wykonuje się w znieczuleniu ogólnym. Przedtem rozwiera się szyjkę macicy
      albo przy pomocy globulki powodującej skurcze i rozwieranie ( cytotec) albo juz
      po uśpieniu przy pomocw rozszerzadeł.

      • agi80 Re: Łyżeczkowanie? 11.01.06, 13:25
        Ja miałam zabieg 2.01 i bardzo sie bałam najbardziej usypiania, ale okazało
        się, że to nie takie straszne. Zanim lekrz wpuścił drugą dawkę środka
        usypiającego, ja juz straciłam świadomośc, dosłownie w przeciągu kilku sekund,
        delikatnie zawirował sufit jakbyś za szybko się obróciła i dalej juz nic nie
        pamiętam. Po zabiegu bolał mnie brzuch dołem jak na okres tylko bardziej, ale
        zaraz dostałam ketonal dożylnie i te pięć minut po zabiegu to był cały ból jaki
        odczuwałam związany z zabiegiem. Teraz półtora tygodnia po zabiegu występuje
        tylko niewielkie plamienie i właściwie nic juz nie boli (wcześniej macica sie
        obkurczała, więc odczuwałam pewien dyskomfort w podbrzuszu, ale raczej przy
        naciskaniu). Za drugie półtora tygodnia idę na kontrolę i mam nadzieję, że
        wszystko będzie dobrze. To moje pierwsze proronienie i wierzę mocno, ze
        ostatnie. Chciałabym żeby żadna z nas nigdy tego nie przechodziła.
        • peresia Re: Łyżeczkowanie? 11.01.06, 21:24
          Ja dostałam miesiączkę 4 tyg po zabiegu, po 7 mies zaszłam w ciążę i urodziłam
          zdrową córeczkę.
          • magnolia1004 Re: Łyżeczkowanie? 11.01.06, 22:08
            Czesc Agi ja tez straciłam swoje maleństwo 2.01 od 2 dni nie plamie ale mam
            takie same uplawy jak w ciąży czy musze isc do lekarza?

            mi kazali dopiero zgłosic sie po miesiączce
            • kachho Re: Łyżeczkowanie? 12.01.06, 11:46
              Witajcie
              Ja miałam zabieg 20 grudnia, od tego czasu mniej lub bardziej plamię. Wczoraj
              byłam na wizycie kontrolnej (po 3 tygodniach) . Wszystko ok, w jajniku jest
              widoczny pęcherzyk, dostaliśmy nawet zielone światło na przyszły miesiąc.
              jestem dobrej myśli...
    • agi80 Re: Łyżeczkowanie? 12.01.06, 17:44
      Witaj magnolio. U mnie krwawienie takie większe trwało właściwie trzy dni, a
      później było juz niewielkie plamienie od kilku dni wystarczają mi wkładki. Nie
      zauważyłam żadnej wydzieliny ani śluzu. Nie wiem czy sie cieszyć, ze to tak
      szybko minęło, ale pewnie dowiem sie więcej za tydzień na kontroli. Myślę, ze
      Ty chyba nie musisz sie martwić wydzieliną, moja kuzynka plamiła przez 6
      tygodni, więc dość długo. Ty pewnie tez masz niedługo kontrolę i lekarz
      rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości, póki co się nie martw, myśl pozytywnie,
      ja bardzo sie staram i czekam na zielone upragnione światło : )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja