isabell14
30.01.06, 11:14
Po 2 miesiacach od poronienia dowiedziałam sie o przyczynie ,okazalo sie ze
przyczyną była infekacja,ktora doprowadziła do rozwarcia szyjki oraz do porodu
przedwczesnego(urodziłam martwa dziewczynkę w 21 tyg)
Nie znam nazwy tej infekcji ale podaje wam bakterie jakie u mnie wykryto:
- streptococcus grupy F
- colitorm
- vAnaerobes
Mogłam zarazic się infekcją w szpitalu,gdzie przebywałam poniewaz przeszłam
operacje podczas ciazy co rowniez mialo wpływ na moją sytuacje.
Moj lekarz twierdzi ze to dość częsta infekacja u kobiet ciężarnych i po porodach.
Mieszkam w Anglii i juz dostałam od swojego lekarza zielone światełko mimo
tego ze to dopiero 2 miesiace od porodu,ale stwierdzil,ze skoro dostalam @ i
kolejna to mój organizm jest juz gotowy.A wszystkie podsatwowe badania
prawidłowe ,więc nie widzą przeciwskazań do kolejnej ciązy.
BArdzo sie cieszę a zarazem boje,ale lekarz powiedzial,ze lęki i obawy bede
miala mimo tego czy zajde w ciąze za miesiac czy za pol roku.
Więc zaczynam głeboko wierzyć ,ze sie uda ,że musi sie udac- niedługo zaczynam
starania.
Isabell mama Natalki 4latka i aniołka Mayki (21tc)