magda20101
16.02.06, 14:06
Witam Was dziewczyny.
Wczoraj ponownie bylam u swojego gina z wynikami bhcg i fistopat.
Jestem zdrowa, nie mam zasniadu groniastego, bardzo sie z tego ciesze.Niepokoi
mnie jednak inna sprawa.Otoz w 43 dzien po zabiegu dostalam niby okres, niby
dlatego ze bylo to bardzo slabe krwawienie(przepraszam za dosadnosc)niemalze
same bordowe skrzepy.trwalo to zaledwie 3 dni a nigdy wczesniej nie mialam
takiej miesiaczki.Minal kolejny tydzien a ja znowu dostalam planienia, tym
razem dwudniowego.Oprocz tego dokuczaja mi dosc nieprzyjemne skurcze macicy w
ciagu dnia jak i wieczorami.Lekarz po zbadaniu mnie, stwierdzil ze
rozlegulowal mi sie pozim hormownow przez zabieg.Teraz przepisal mi luteine na
7 dni a potem mam na dwa miesiace piglki antykoncepcyjne, po to by moj
organizm calkowicie sie wylaczyl i poniwnie zaczal pracowac.
Niepokoi mnie ta cala sprawa i ciekawa jestem czy ktoras z Was moze byla w
podobnej sytuacji?
POzdrawiam Magda.