przykazania po łyżeczkowaniu

22.02.06, 13:25
Poroniłam, potem w szpitalu - łyzeczkowanie i na odchodnym zakaz kąpieli i
współzycia przez miesiąc. Czy ktoś wie dlaczego nie wolno się kapać i współzyc???

I jeszcze jedno pytanie, mam cały czas (tydzień po łyżeczkowaniu) bóle
miesiączkowe - kiedy ustaną? Dodam, że poroniłam 2 tygodnie temu, a
łyżeczkowanie miałam tydzien później.

melaa
    • potterek80 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 22.02.06, 14:01
      Przede wszystkim chodzi o to żeby uniknąć infekcji. Kobietom w ciąży tez nie
      zaleca się kąpieli, a raczej długiego przesiadywania w wodzie, no i pewnie
      gorąca woda tez mogłaby np. spowodować krwotok, a współzycie to wiadomo, że nie
      trudno o infekcję. Co do bóli miesiączkowych to ja nie miałam (miałam tylko
      zabieg, poronienie zatrzymane), tylko zaraz po zabiegu bardzo bolał mnie brzuch
      ale dostałam ketonal i przeszło, potem to tylko przez jakiś tydzień bolał mnie
      brzuch tak wyżej do wysokości pępka. Ale może to normalne obkurcza się macica,
      no i ty miałaś normalne poronienie więc może to trochę inaczej wygląda. Jeżeli
      coś bardzo Cię niepokoi i masz goraczkę to możesz się wybrac do ginekologa lub
      do niego zadzwonić jak masz taką możliwosc. Trzymaj się ciepło
      • mela_a1 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 22.02.06, 14:52
        Dziekuję za odpowiedź. Za kilka dni idę po wyniki hist-pat i może wtedy się
        dopytam, jesli nie minie ten ból. Gorączki nie mam, krwawienie w normie, choć
        mam nadzieje że się kiedyś skończy - czytałam, że niektóre osoby z forum miały
        krwawienie nawet 6 tygodni po łyżeczkowaniu!!! Mam nadzieję, że u mnie to będzie
        trwało krócej (dużo krócej). A do ginekologa nie mam co iść, bo moja ginka
        przenosi się do innego kraju sad więc i tak musiałabym szukać nowego zaufanego
        lekarza sad((

        melaa
        • mw233 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 22.02.06, 16:14
          Jestem po poronieniu miesiąc a po zabiegu ponad trzy tyg. Na początku bolał
          mnie brzuch, ale minimalnie. Od jakichś 2 tyg. za to często i czasem kłują
          jajniki, raz jeden raz drugi. Nie wiem dlaczego, być może zaczynają pracować po
          zabiegu a może to skutek po kochaniu. Jak myślicie? Nie byłam jeszcze u swojej
          gin,umówiłam się z nią dopoero na początku marca. Czasem sobie myślę, ze może
          zabieg został źle wykonany,ale już nie krwawię, nie mam gorączki. Nie wiem co
          jest grane?
          • mewka4 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 24.02.06, 11:46
            wczoraj miałam zabieg i nie krwawię. Po zabiegu dostałam silnego bólu brzucha
            ale po ketonalu mi przeszło.Nic mnie nie boli.
            • principessa11 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 15.03.06, 13:22
              czy mozna wyjść ze szpitala tego samego dnia, którego było łyżeczkowanie, czy trzeba zostać chociaż jedną noc?
              • mirlen Re: przykazania po łyżeczkowaniu 15.03.06, 13:38
                Ja miałam zabieg ok. północy (przyjechałam do szpitala z poronieniem w toku), a
                w południe już byłam w domu.
                Ogólnie lekarze zalecają pozostanie na noc, ale na własne życzenie możesz wyjść
                tego samego dnia. Tak jest w szpitalu, w którym byłam.
              • mamaweroniki2 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 15.03.06, 13:56
                Ja miałam zabieg rano i popołudniu już wyszłam. Jakieś 6 godzin musiałam być
                pod kontrolą.
    • jovanna_waw Re: przykazania po łyżeczkowaniu 15.03.06, 13:34
      U mnie po łyżeczkowaniu krwawienia szybko ustały - po tygodniu, a nic mnie nie
      bolało. Natomiast co do kąpieli i współżycia - zalecają przez miesiąc prysznic,
      a co do sexu my odczekaliśmy niecałe 3 tygodnie.
    • ana_76 Re: przykazania po łyżeczkowaniu 15.03.06, 14:29
      jestem tydzień po poronieniu zatrzymanym i zabiegu, dziś już właściwie nie
      krwawie, raczej to taki śluz 'podkrwiony'. brzuch bolał mnie przez dwa dni. po
      ok 5 godzinach od zabiegu byłam w domu, przez dwa dni miałam zawroty głowy.
      Wręczając mi wypis pani doktor powiedziała żebym przez dwa tygodnie nie kąpała
      się w gorącej wodzie i nie współżyła. Nie wiem dlaczego ale po 4 dniach od
      zabiegu bardzo kłuły mnie jajniki jak na jajeczkowanie, ale to raczej nie
      możliwe? Ból fizyczny jest do zniesienia gorzej z duszą. Dziś mija dokładnie
      miesiąc jak po raz pierwszy i ostatni widziałam bijace serduszko mojej
      kruszynki, dziś też mija tydzień jak ją straciłam sad(( tak mi ciężko, przez
      ostatnie dni często płakałam w samotności, a dziś mam żal do siebie, Boga,
      lekarzy, ale nie mogę juz płakać.... Chyba łzy mi się skończyły?sad(
      • mirlen Re: przykazania po łyżeczkowaniu 15.03.06, 20:17
        Łzy Ci się nie skończyły...
        Będą wracać falami.
        U mnie w piatek będzie miesiąc od poronienia. Niby nauczyłam sie z tym żyć, ale
        są gorsze chwile. Fizycznie doszłam do siebie, miałam normalna owulacje, objawy
        PMS, dostałam juz nawet normalnego krwawienia. Ale psychika to znacznie gorszy
        problem. O wiele dłużej zdrowieje.
        Z przykazań po łyżeczkowaniu miałam zakaz kąpieli w wannie i współżycia przez 6
        (!) tygodni. No i zakaz dużego wysiłku fizycznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja