chcę znowu być w ciąży

03.03.06, 09:24
ja poroniłam rok temu winny był lekarz który mimo moich uwag na temat tego że
się źle czuje zlekceważył to. Teraz po roku pragnę zajść w ciąże ale okropnie
boję się że po raz kolejny poronię że znów wróci piekło. Popadam w coraz
większą rozpacz i histerie juz nie umiem myśleć normalnie
    • kostka25 Re: chcę znowu być w ciąży 03.03.06, 09:58
      Nie martw się na zapas. Ja straciłam Anię miesiąc temu, dzięki dziewczynie
      którą poznałam w szpitalu, a a ona straciła 3 ciąże i była w 4, stanełam na
      nogi. Dała mi taką siłę i wiarę w życie jak nikt. Bylam zdziwioda na początku
      ale potem i mi się to udzieliło. Tak wię nie możemy zakładać że wszystko będzie
      źle. Musimy myśleć pozytywnie. Pomyśl jak to dobrze będzie mieć przy sobie
      małego brzdąca, dla niego warto walczyć, być silną i nie załamywać się. A
      będzie wszystko ok. Rok w twoim przypadku to bardzo dużo, jeśli masz zrobione
      badania, i lekarz powiedział Ci że możecie prubować, to zaczynaj od dzisiaj.
      ściskam
    • aniaciep Re: chcę znowu być w ciąży 03.03.06, 13:09
      Poczatek zawsze jest trudny, ja tez zamierzam rozpocząc starania po stracie.
      Czasami ogarnia mnie takie zwątpienie , ze odechciewa mi sie wszystkiego ale
      jak widze male brzdace to serce mi sie kroi i tez chce miec takiego.

      Trzymam kciuki
      • myelegans Re: chcę znowu być w ciąży 03.03.06, 14:33
        Droga Moniko,
        Przykro mi ogromnie, z powodu straty, ale juz sie stalo. Ciaza po stracie,
        powoduje bardzo mieszane uczucia, radosc pomieszana ze strachem, strata odziera
        z z pierwszych ciazowych radosci, ale tego nie unikniesz, stalo sie, historii
        nie odwrocisz. Wiekszosc, ogromna wiekszosc kobiet po pierwszej stracie
        zachodzi w ciaze i rodzi zdrowe dzieci, dlaczego nie mialabys TY.
        Ja mam za sobia 3 poronienia i ciaze pozamaciczna, z 4 ciazy urodzil mi sie
        zdrowy, sliczny chlopczy, ktory ma 1.5-roczku teraz. Majac jeszcze za soba
        pozamaciczna, doszedl strach nie tylko przed poronieniem, ale rowniez
        zagrozenie wlasnego zycia. No i co? Przezylam. da sie. Nawet nie wiesz ile
        czlowiek jest w stanie przecierpiec i ile zrobic. Wejdz na strone wwww.nasz-
        bocian-pl i znajdziesz tam wiele inspirujacych historii, dziewczyn takich jak
        Ty.
        Dobrze, ze znalazlas to forum i dzielisz sie strachem i obawami. Pomozemy,
        dodamy otuchy, potrzymamy za reke i przytulimy wirtualnie.
        Odwagi i do roboty smile. Nagroda jest wieksza niz strach smile
    • hanus71 Re: chcę znowu być w ciąży 05.03.06, 00:36
      pierwsza ciąża - obecnie 10 letnia córeczka, druga ciąża - (po 3 latach starań)
      poronienie, i trzecia ciąża (po następnych 3 latach starań) - obecnie 10-
      ciomiesięczny synuś, A było bardzo źle w ostaniej ciąży- nie dość że tyle lat
      starań to po pierwszym USG nie było bicia serca, potem okazało się że jakieś
      pole płodowe jest nieprawidłowe, a kiedy minął 12 tydzień zaczęło się
      krwawienie a właściwie krwotok, myślałam dlaczego znowu ja, leżałam plackiem
      przyjmowałam duphaston, zastrzyki z progesteronem i cierpiałam słysząc płacz
      małego dziecka. Mijał 2 tydzień krwawień, stopniowo malały i już się cieszyłam
      i znów krwotok. Następne 2 tygodnie w szpitalu z krwawieniami, ale dzidzius
      walczył mimo, że mnie nadzieja opuszczała b.szybko. Po 4 tygodniach ustały
      krwawienia, wróciłam do domu i leżałam plackiem następne parę tygodni. A potem
      zaczęłam znów snuć marzenia i mieć nadzieję. Potem była cukrzyca ciążowa,
      niedoczynność tarczycy, i parę pobytów w szpitalach, poród "nie po ludzku", ale
      się udało. Moniko, strach będzie towarzyszył ci zawsze, nawet jak będzie z
      ciążą w porządku. Ja też przeżywałam piekło i rozpacz, ale kiedy patrzę na to
      młodsze słodkie maleństwo, zapominam o tym co przeszłam. Życzę ci dużo wiary,
      nadziei i oparcia w najbliższych. Będzie dobrze. Musi być dobrze.
      • annullka Re: chcę znowu być w ciąży 05.03.06, 10:50
        Dwa poronienia, drugie dwa miesiące temu. Po pierwszym myślałam, że sie uda
        następnym razem, niestety, wmawiałam sobie, że po raz drugi tego ne przeżyje,
        ale przeżyłam. Było ciężko i mimo, iż miałam straszne myśli teraz znowu sie
        staramy, bo myśle, że w końcu się uda, wierze w to. Musimy być dobrej myśli,
        może po prostu musimy troche poczekać na swoje szczęście, ale na nas też
        przyjdzie kolej, jestem tego pewna. Więć zachodz, zachodzmy wszytskie, uda się.
Pełna wersja