pomocy nie wiem co robic

05.03.06, 22:19
Cala sprawa wyglada tak:Bylam w 7 tygodniu ciazy i poronilam(Panie swiec nad
duszyczka mojego nienarodzonego dziecka)Przezywam koszmar jestem zrozpaczona
zabieg odbyl sie prywatnie nikt opucz mojego chlopaka oraz lekarza i zespolu
nic o tym nie wie.Nie wie gdyz moja mamtka jest zapalona katoliczka jesli
istnieje cos takiego jak radykalny katolicyzm to moja matka jest tego
najlepszym przykladem.Nie sadze by wiedziala o mojej ciazy ale ostatnio
nagminie zmusza mnie do wizyty u naszego znajomego ginekologa.Che zawsze
kontrolowac mnie i moje zycie.Chce wiedziec po jakim czasie lekarz nie moze
juz stwierdzic poronienia i wykonanego zabiegu.Mieszkamy w malej miejscowosci
i jesli mam sie dowie dowie sie kolko rozanicowe a wraz z tymcale maisteczko
bede napietnowana.Prosze pomozcie mi.Nie myslcie o mnie zle proszesad
    • mimoooza Re: pomocy nie wiem co robic 05.03.06, 22:29
      Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty.

      Jeśli jesteś pełnoletnia, jak mama może Cię zmuszać do wizyty u takiego a nie
      innego ginekologa? Powiedz jej, że wolisz do innego, np. w większym mieście, do
      dobrego fachowca itp. Nie możesz w ttak osobistej kwestii ulegac mamie -
      inaczej będzie Tobą kierować całe zycie.

      Pozdrawiam
    • dzidka26 Re: pomocy nie wiem co robic 05.03.06, 22:53
      byc moze masz racje ale walka z moja mamo jest skazana na niepowodzenie jesli
      jej odmowie odwiedzi mnie cale kolko rozancowe ludzie zaczna cos podejrzewac ze
      sperzeciwiam sie matce.Moze to i stroswieckie ale zostalam tak a nie inaczej
      wychowana w tym a nie innym duchu.Prosze o pomoc bardzo mi na tym
      zalezy.Sprzeciwianie sie mojej matce doprowadzi do tego ze wysnuje ona Bog wie
      jakie wnioski ja na razie jestem zbyt slaba po tym co sie stalo.Chce tylko
      spokoju.Prosze o odpowiedz na moje pytanie blagam dziewczyny ratujcie mnie!!!
    • mw233 Re: pomocy nie wiem co robic 08.03.06, 08:49
      Posłuchaj kobieto myślę, że powinnaś powiedziec lekarzowi o poronieniu.
      Przecież musi stwierdzić czy wszystko jest wporządku a ty ewentualnie podjąć
      leczenie, bo nie wiesz co było przyczyną poronienia. Możesz pójść do tego
      lekarza u którego robiłaś zabieg. To przede wszystkim dla twojego dobra jeśli
      oczywiście w przyszłości chcesz mieć dzieci. Ja nie zastanawiałabym się nad
      tym. Jesteś dorosła i możesz postawić się mamie i wybrać sobie lekarza jakiego
      chcesz a nie takiego jakiego ona chce. Nie możesz kierować sie tym czego chce
      mama. Postaw sobie pytanie czego ty chcesz? W pierwszym rzędzie tutaj chodzi o
      ciebie i twoje zdrowie a nie o to co powie mama. Powinna zrozumieć w końcu, że
      ty chcesz inaczej. Nie chcę tu obrażać twojej mamy , ale myślę ze zbytni
      dewotyzm trochę przesłania jej oczy.
      Pozdr
      Marta i Aniołek
      • kowali Re: pomocy nie wiem co robic 08.03.06, 13:35
        Posłuchaj, zgadzam się z przedmówczyniami - nie pozwól kierować swoim
        życiem!!!!!!! -to po pierwsze , a po drugie - skoro już MUSISZ ukrywać ten fakt
        przed matką to radzę iść (w takim razie po kryjomu) najpierw do lekarza który
        robił zabieg lub do innego wybranego - on stwierdzi czy wszystko w porządku,czy
        np endometrium odbudowało się po zabiegu itd, wtedy możesz zapytać go o to czy
        jest "ślad" że miałaś zabieg (już nie musisz tłumaczyć dlaczego chcesz ukryć
        ten fakt, to Twoja sprawa)Jak będzie to miły lekarz to z chęcią wytłumaczy i
        odpowie na pytanie.Możesz zapytać pod tym kątem czy jest wszystko ok tak jak
        przed poronieniem.Potem skoro musisz słuchać matki - to idź spokojna do tego
        lekarza który ona wybrała.powodzenia
        • dzidka26 Re: pomocy nie wiem co robic 08.03.06, 16:46
          ale tak z logicznego punktu widzenia to po zabiegu zostaje chyab jakis slad juz
          na zawsze.Mozecie smiac ze mnie fakt faktem mam 26 lat i ukrywam cos strasznego
          przed wlasna matka.Przezywam ta tragedie sama bo moj chlopak juz nie che mnie
          znac zostalam sama.A dla mojej matki nie ma nic poz bogie tyby sie dowiedziala
          ze mialam stosunek przed malzenski byloby po mnie a ja po prostu nie ma gdzie
          isc.jestem sama.....
          • kowali Re: pomocy nie wiem co robic 08.03.06, 17:19
            no właśnie maiałam zapytać czy Twoja mama wie, że miałaś jużstosunek przed
            małązeństwem bo tego to na pewno przed lekarzem nie ukryje się....tak czy
            inaczej
            • myelegans Re: pomocy nie wiem co robic 08.03.06, 17:31
              dzidka, ogromnie mi przykro. Jezeli mialas zabieg, to po ciazy nie ma juz
              sladu, na USG nic juz nie widac poza endometrium. Ciaze mozna stwierdzic wtedy,
              kiedy jest pecherzyk ciazowy i zarodek w srodku, jezeli mialas zabieg, to
              zadnych pozostalosci juz nie ma. Mozesz miec jeszcze przez jakis czas
              powiekszona macice, co lekarz moze stwierdzic podczas badania ginekologicznego.
              Jezeli chcesz miec calkowita pewnosc to odczekaj 4-6 tygodni od zabiegu, wtedy
              zaden lekarz na swiecie nie moze zdiagnozowac przebytej ciazy, ktora zostala
              tak wczesnie poroniona.
              Powodzenia i przytulam Cie mocno.
              • myelegans PS 08.03.06, 17:33
                Acha, jezeli mama mysli, ze jestes dziewica, to mozesz wewnetrznego badania
                odmowic. A najlepiej, to nie pozwol jej wejsc do gabinetu, z lekarzem mozesz
                byc szczera, bo obowiazuje go tajemnica lekarska.
                • dzidka26 Re: PS 08.03.06, 22:54
                  Dziekuje wam bardzo naprawde jestem juz jakis czas po zabiego odczekam jeszcze
                  2 tygodnie i pojde do lekarza.Wiem ze wma sie to pewnie wydaje dziwne taki
                  strach przed wlasna matka ale moja matka ´´kocha ´´tylko Boga i nikogo wiecej
                  jej nie zalezy na moich uczuciach tylko jak mnie widzi kolko
                  rozancowe.Wszytskie was przytulam mocno wlascie chcialabym sie do kogos
                  przytulic wyplakac wyzalic ale nie mam nikogo takiego niestety......Jeszcze raz
                  dziekuje.
                  • aniaciep Re: PS 08.03.06, 23:01
                    Dzidka trzymaj się cieplutko, jutro bedzie lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja