poroniłam po raz drugi

28.03.06, 16:01
Witam
Obecnie jestem pare dni po kolejnym zabiegu (dokładnie drugim) łyżeczkowania,
mój ból i cierpienie jest nie do opisania, powoli tracę nadzieje.
Razem z mężem bardzo cieszyliśmy się gdy pojawiły się te dwie kreseczki w
teście, wszystko na początku było dobrze, miałam normalne objawy ciążowe jak
nudności, ślinotok itp. Nie wystąpiło u mnie krwawienie (tak jak za pierwszym
razem), jednak gdy poszłam w 9 tygodniu na usg okazało się, że ciąza nie
rozwineła się i od razu skierowanie do szpitala gdzie wykonali mi komisyjne
usg - niestety ponownie poroniłam sad(.
Jestem załamana, jak możecie to napiszcie jakie badania powinnam wykonać i czy
warto po drugim poronieniu zrobić badania genetyczne ? .
Po jakim czasie od poronienia udało wam się zajśc w ciążę, co lekarze wam
radzili ? .
Z góry dziękuję za informację.

Karina


Aniołek 18.08.2005
Aniołek 23.03.2006
    • jovanna_waw Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 16:06
      Tak strasznie mi przykro. Karinko a jakie robiłaś badania już?
      Ja jestem po pierwszym poronieniu i niedługo chcielibyśmy starać się o
      dzidziusia i juz się boję bardzooo. Narazie zrobiłam posiew - wyszła mi
      ureoplasma, ale nie wiem czy to akurat to było przyczyną. Zrób może badania
      immunologiczne? A bedziesz miała wyniki histopat.?
      • balbinka76 Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 16:11
        Przykro mi bardzo. Trzymaj sie cieplutko, ja tez poroniłam dwa razy.
      • xkarina Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 17:02
        Dziękuję za wsparcie.
        Czekam na wynik chisto, zobaczymy co wykarze.
        Robiłam morfologię, różyczkę Igg, Igm , toksoplazmozę, mocz, waserman, cukier w
        krwi, prolaktynę.
        Myślę, że teraz poddam się badnią genetyczynym , zobaczymy co czas pokaże.

        życzę ci powodzenia i na pewno wszystko będzie dobrze. Pamiętaj żebyś unikała
        stersów i uwierz w siebie - wiem, że dobrze się tak mówi ale Wiara czyni cuda !!!.

    • shalu Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 17:03
      Karina po drugim poroneniu przysluguje Tobie i mezowi skierowanie na BEZPLATNE
      badanie genetyczne.mam identyczn sytuacje jak ty,dwa poronienia, pierwsza ciaza
      z krwieniem maj 2005, wiec w drugiej cieszylam sie ze go nie ma, usg 9t2d,ciaza
      sie nie rozwinela,luty 2006.
      Zrobilam juz rozne przeciwciala,mam problemy z hormonami,a w wakacje robimy z
      mezem genetyke. Moja gin jeszcze przy tym feralnym usg powiedzial,ze genetyka
      obowiazkowo
      • xkarina Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 20:56
        Jest mi bardzo przykro, że i Ciebie spotkała taka tragedia, jednak nie możemy
        się poddawać!!!.
        Mój ginekolog nie wspomniał, że przysługują nam takie badania za darmo tylko
        powiedział, że są to bardzo drogie badania jednak powinniśmy się na nie
        zdecydować. Proszę Cię napisz mi gdzie mogę uzyskać takie skierowanie ???

        Ja pewnie po pierwszej miesiączce będę zaczynała podejmować jakieś działania w
        kierunku nowych badań jakich nie wykonywałam przed drugą ciążą.

        Dziękuję za przydatną informację!!!

        Karina
        • shalu Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 21:51
          karina, skierowanie moze wystawic Wam twoj ginekolog lub inny jesli bedziesz go
          zmieniac pod warunkiem ,ze ma podpisana umowe z NFZ. Jesli ma i Tobie
          odmowi,mozesz zlozyc na niego pisemna skarge w NFZcie,a wczesniej go o tym
          poinnformowac...zapewniam nie odmowi. Dla przykladu moja gin przyjmuje
          prywatnie i panstwowo w poradni, ja mam wieczne problemy z cyklami, dlatego
          laze prywatnie, bo wizyta jest od reki,na panstwowa trzeba czekac ,a wiadomo
          jak to jest jak nie wiadomo kiedy @ wypadnie. Juz w szpitalu ,a takze teraz pod
          czas kontrolnej wizyty, x razy uslyszalam,ze dostane skierowanie,mam sie tylko
          zarejstrowac panstwowo i ona mi je wystawi z poradni. Zadnej łaski Ci nikt nie
          robi, tobie to przysluguje. Robie badania w wakacje,bo wtedy wroci moj mąż z
          morza. Pamietaj,ze wczesniej sie trzeba zapisac w poradniach genetycznych,bo
          czas oczekiwania bywa od paru tygodni do kilku miesiecy. Skierowanie jest wazne
          przez 2 miesiace.
          Odplatnie badania wychodza rzeczywiscie niekorzystnie : tu gdzie ja sie
          dowiadywalam w klinice ok 510 zl od osoby( w tym konsultacja lekarska), w innym
          labo 380zl/os (nie wiem jak z lekarzem genetykiem). Ja juz mam za soba
          kosztowne przeciwciala,co 2 miechy hormony, odplatne wizyty, rezonans
          magnetyczny....nie mam ochoty na nastepne wydatki.
          pamietaj,ze w razie jakichkolwiek niejasnoscimozesz dowiedziec sie o swoje
          prawa w NFZ
          Tu masz telefony :www.nfz.gov.pl/new/index.php?
          katnr=2&dzialnr=1&artnr=1021

          Ja dopiero wychodze z zalamania. Bardzo zle ten drugi raz znioslam i fizycznie
          i psychicznie. Naprawde odetchne majac wyniki genetyki
          pozdr. serdecznie
          • shalu Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 21:51
            adres NFZ lepiej wklejony:
            www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1021
            • xkarina Re: poroniłam po raz drugi 29.03.06, 10:09
              Dziękuję Ci za dobre rady, teraz na pewno zorientuję się u mojego gina czy oże
              mi takie skierowanie wypisać ,ja jednak chodzę do niego prywatnie, więc nie wiem
              jak to będzie,zobaczymy, przecież jest wiceordynatorem w szpitalu więc tam na
              pewno będzie mógł mi coś takiego zlecić. Jeśli nie to popytam u mojego lekarza
              rodzinnego. Badania które musimy wykonać są na prawdę drogie a do tego dochodzą
              wizyty u lekarza - poprostu majątek ale co się nie robi aby móc w życiu być w
              pełni szczęśliwym !!!

              Opisz mi proszę jeśli możesz jak wyglądają inne badania , które do tej pory
              wykonałaś (oprócz oczywiście tych podstawowych).

              Wiem jak się czujesz, bo ja mam to samo, bvoję się zamykać oczy bo pojawiają mi
              się obrazy ze szpitala, sala zabiegowa - coś okropnego, nie mogę zostać sama w
              domu bo popadam w depresję , muszę mieć kogoś koło siebie - aaa szkoda gadać.
              Pisząc to znowu się rozklejiłam, moje oczy wyglądają jak ...........
              Ale musimy myśleć o przyszłości i , że następnym razem nam się uda !!!
              Nie poddawaj się , będzie dobrze !!!
    • begonia4 Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 17:59
      Bardzo ci współczuję. Spotkało mnie dokładnie to samo. Jestem 2 dni po kolejnym
      zabiegu. Mój gin powiedział,że konieczne będą badania genetyczne -jedno
      poronienie to może być przypadek, dwa -sprawa robi sie poważna. Napiszę Ci
      jakie badania mi zleci na nanstępnej wizycie. Jest mi bardzo ciężko, rodzina
      wogóle nawet nie wie, że byłam w ciąży.. W pracy powiedziałam, a tego samego
      dnia dowiedziałam się, że dzidziuś nie żyje. To był już 11tc, dzidzia miała
      rączki, nóżki, fikała koziołki. Boże, jakie to trudne.
      Ale wiem, że za 3 miesiące znowu będę sie starać. Nie pozwolę złemu losowi
      kierować moim życiem. Wierzę mocno, że w końcu przytulę moje maleństwo. Tobie
      też tego życzę. Nie załamuj się, musisz być silna i walczyć o wasze szczęście.
      Trzymaj się. Jeśli chcesz, możesz pisać na mój mail gazetowy. pa
      • xkarina Re:Do Begonia4 30.03.06, 14:25
        Cześć
        Jest mi bardz przykro, że spotkała Cię taka tragedia jak i mnie,
        jednak bardzo Cię podziwiam, że masz siłę walczyć i się nie
        poddajesz po drugiej nieudanej próbie, mam nadzieję, że też tak będę
        potrafiła za jakiś czas !!!
        Bardzo będę Ci wdzięczna jeśli napiszesz mi co zalecił Ci Twój
        lekarz i jakich rad Ci udzielił. Jeśli chcesz ja również podzielę,
        się z Tobą moimi informacjami po wizycie ( czekam na wynik
        chistop... i wtedy od razu idę do lekarza).

        Nie wiem czy czytałaś odpowiedzi na forum jakie dostałam, jedna z
        osób napisała, że po drugim razie przysługują nam bezpłatne badania
        genetyczne, są one bardzo ważne a ich koszt normalnie wynosi około
        500 zł, więc zapytaj swojego ginekologa o skierowanie.

        Probowałam napisać na Twoją skrzynkę i nie wiem czy doszedł mail?

        Karina
    • wiolasb Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 18:13
      xkarina! Bardzo mi przykro... Pewnie nie rozumiem dokładnie, co czujesz, ale
      łączę się z Tobą w tym bólu... Ja poroniłam przeszło dwa tygodnie temu moją
      pierwszą ciążę... Mogę się domyslać, jak Ci źle. Ale proszę Cię, żebyś się nie
      załamywała. Teraz musisz znaleźć przyczynę. Czy wiesz, co spowodowało pierwsze
      poronienie? Zrób możliwe badania, myślę, że genetyczne trzeba wziąć pod uwagę.
      Wejdź na stronę www.poronienie.pl/badania_po.html, a przede wszystkim
      mocno się trzymaj, nie możesz się poddać, nie teraz! W końcu i Tobie zaświeci
      słoneczko!!! Gorąco pozdrawiam
      • xkarina Re: poroniłam po raz drugi 28.03.06, 20:47
        Dziękuję ,za dobre rady.
        Przy pierwszym poronieniu z badania histopatologicznego nic szczególnego nie
        wyszło, mój gin powiedział, że to się często zdarza i trzeba myśleć o
        przyszłości, jednak teraz gdy po raz drugi los się odemnie odwrócił , kompletnie
        się podłamałam. Na pewno teraz zrobię konkretne badania i postaram się
        dowiedzieć co było przyczyną drugiego poronienia aby nie potwórzyło się to znowu.

        Karina
        • bach28 Bad genetyczne 29.03.06, 11:26
          moze wypisać ci skierowanie również lekarz internista
          trzymaj się ciepło
    • asiaxnowak Re: poroniłam po raz drugi 29.03.06, 20:57
      Witaj Karino!Łączę się również z Tobą w bólu.Słyszałam od mojego ginekloga,że
      tego typu badania wykonuje się po 3cim poronieniu.Wiesz zaczynam mieć swoją
      teorię na temat USG poczas ciąży.Słyszałam,że może mieć ona szkodliwy wpływ na
      płód.Znajoma poroniła dwa razy,za trzeciim razem jak zaszła w ciążę nie poszła
      do ginekologa do 3mca,dpoiero po 3cim miesiącu dała zrobić sobie badanie USG
      wtedy już nie ma interwencji w macicy.Urodziła ślicznego synka,teraz z 2gm
      dzieckiem jest w ciąży.Kiedyś takich badań nie wykonywano tak szybko,medycyna
      nie była tak do przodu.Siostra mojej przyjacólki też poszła na USG dopiero 12
      tyg.,a muszę dodać że jest z wykształcenia lekarzem.Mogłam ich posłuchać:
      (Kolejny raz jak zajdę w ciąże,choć nie wiem kiedy to nastąpi,muszę odetchnąć
      po tej tragedii nie wiem,czy tak szybko zrobię sobie USG.Pozdrawiam,trzymaj się
      ciepło i powodzenia.Masz rację nie można dać się sobie zwariować....
    • begonia4 Do: xkarina 31.03.06, 13:48
      Mój lekarz wystawiając mi skierowanie na zabieg, od razu zapowiedział,że bedzie
      trzeba zrobić badania genetyczne. Mam równiez skierowanie od lekarza
      rodzinnego - z córką, ponieważ jest pewne podejrzenie, że również u niej
      zaistniała pewna wada. Na szczęście nie ma żadnych powaznych problemów
      zdrowotnych -nawet nie każdy lekarz potrafił zauważyć oznaki tej ewentualnej
      wady. Idziemy do por. w następnym tygodniu. Może sami zlecą jakieś badania. Do
      mojego gina pójdę dopiero po odebraniu histoptologii, czuli za ok. tydzień.
      Napiszę na co mnie skierował ( to pewnie będzie też zależało od wyniku z por.
      gen.). Pozdrawiam i będę się odzywac. Pa
      • xkarina Re: Do: begonia4 31.03.06, 16:33
        Czekam na nowe wiadomości od Ciebie.
        Na pewno wszystko będzie dobrze!!!

        Ja również wybieram się do mojego gina po odebraniu wyniku, więc bede musiała
        jeszcze poczekać tydzień bo przecież od zabiegu mineło mi dopiero 7 dni (rany
        jak to dalej boli sad( ).
        Odzywaj się na moją skrzynkę mailową ( xkarina@gazeta.pl).

        ściskam gorąco.
        Karina.
        • begonia4 Re: Do: xkarina 31.03.06, 16:58
          Napisałam na Twoją skrzynkę. Ja jestm 5 dni po. Trzymaj się i dbaj o siebie. Pa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja