syls1
07.04.06, 15:59
witam,
ciekawa jestem bardzo Waszej opinii.
Po trzecim poronieniu w październiku, tym razem zakończonym zabiegiem, jeden
z lekarzy zalecił mi w pierwszej kolejności zrobienie badania hsg. Inni
lekarze skierowali mnie na badania bakterii, nasienia i innych opisywanych na
tym forum. Wszystkie zrobiłam i są ok (jedynie badaie nasienia odbieram dziś
więc zobaczymy). Ci "inni" lekarze twierdzą że hsg nie jest potrzebne kiedy
kobieta bez problemu zachodzi w ciążę tak jak ja.
Jak Wy dziwczyny sądzicie? Boję się tego hsg, boję się infekcji i komplikacji
które może mi pozostawić po sobie to badanie. Boję się kolejnej fizycznej
ingerencji lekarzy w moje ciało.
Sama nie wiem, przesadzam?
Ale podstawowe pytanie, robić czy odpuścić?