Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie

28.04.06, 13:05

Byłam w 6t ciąży. Mam synka 2 latka, dlaczego tak się sało? Nie wiem?? Tak
się cieszyłam....... Lekarz mówi ,że muszę mieć łyżeczkowanie. To prawda?
Pierwszy raz poroniłam. Czy mogę nie mieć jeszcze dzieci?
Jestem załamana, niedobrze mi i płaczę .
    • annullka Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 13:37
      Przykro mi bardzo, ciężko znaleźć słowa, które by choć trochę ukoiły ból.
      Poroniłam dwa razy, ty masz to szczeście, że masz synka. Dzieci tak na pewno
      możesz mieć, musisz trochę odczekać i możesz znowu starać się o dziecko. Twój
      synek jest dowodem na to, że możesz mieć dzieci, i tego ci zazdroszczę, bo ja
      takiego dwowodu nie mam. Co do łyżeczkowania, nie wiem, czy musisz mieć, ja
      miałam za kazdym razem, a też roniłam w 6, 7 tygodniu.
      Trzymaj się, jestem z Tobą.
      • myelegans Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 13:43
        ogromnie mi przykro. Co do lyzeczkowanie, na tak wczesnym etapie, lepiej byloby
        dla Twojego organizmu zebys go nie miala i zeby organizm sam sobie poradzil,
        jest to bylo nie bylo interwencja chirurgiczna. Ja poronilam 3 razy w I
        trymestrze i tylko jeden raz mialam lyzeczkowanie, nie zgadzilam sie pozniej na
        lyzeczkowanie i lekarz nie mial nic przeciwko temu, ostatnie poronienie
        czekalam 2 tygodnie, zeby organizm sam sie wyczyscil. Znioslam to o wiele
        lepiej, szybko przyszlam do siebie, uniknelam traumy szpitalnej, teraz 2
        miesiace po, starania ruszyly pelna para.

        Pozdrawiam i przytulam mocno
      • gogo2 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 15:19
        Anullka
        Ty też możesz mieć dzieci, masz szanse, każda z nas ma. Ja też poroniłam dwa
        razy a teraz bez żdanego leczenia mam 1,5 rocznego synka i jestem w 16tc
        kolejnej ciąży. Trzeba uwierzyć. "Masz wielką szansę. Możesz być w ciąży i mieć
        dziecko." Tak mi kiedyś ktoś powiedział. Dziś mówię to do ciebie, do Was
        • annullka do gogo2 28.04.06, 19:04
          dziękuję Ci bardzo za te słowa, wiem, że mnie rozumiesz, wiesz też pewnie, że
          ten okres między poronieniem a kolejną ciążą jest bardzo trudny, dlatego
          dziękuję Ci bardzo za te słowa
          choć to tylko słowa, one dziś dają mi i nam wszytskim tu nadzieję

          jak dobrze, żę jest to forum
    • mw233 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 14:13
      Sciskam mocno
      Marta i ktoś [*]...
    • gogo2 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 15:15
      Bardzo mi przykro...........
      • cacanka1 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 16:32
        Wiem, co czujesz i nawet nie wiem jakich słów użyc by cię pocieszyć. Ból-ten
        psychiczny jest najgorszy, ale myślę,że z czasem trochę osłabnie. Ja straciłam
        ciążę już 2 razy i jestem na etapie szukania przyczyn. Ponieważ masz już jedno
        szczeście myśle,że to mógł być przypadek. Tak się zdarza. Będąc w szpitalu, aż
        6 dziewczyn w ciągu jednego dnia miało zabieg. Przykre. Niestety tak się
        dzieje. Trzymaj się dzielnie. Najważniejsze to nie poddawać się, trzba próbować
        i nie tracić nadziei.
    • czika8 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 16:51
      Kilka godzin temu wróciłam ze szpitala po zabiegu. To była moja pierwsza ciąża.
      Serduszko maleństwa przestało bić na przełomie 7/8 tyg.
      Pobyt w szpitalu nie należy do przyjemności- spędziłam tam 2 dni, ale sam
      zabieg nie był straszny-nie mam żadnych niemiłych wspomnień. Miałam krótką
      narkozę, obyło się bez obfitego krwawienia i bólu. Bardzo wspierał mnie mąż,
      nawet samą obecnością, ale i pomocą przy pierwszym wstaniu po zabiegu, czy przy
      higienie osobistej.
      Będzie dobrze i życzę Ci silnej wiary w to, że następnym razem się uda.
    • goshca Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 18:04

      Nie wiem czy iść na to łyżeczkowanie, poprosiłąm lekarza o znieczulenie ogólne
      i mam przyjść jutro rano do szpitala, ale boję się tego zabiegu, nie wiem czy
      coś się nie może stać( np.że się nie wybudzę ) . Z drugiej strony lekarze mają
      mi zrobić jakieś badania histopatologiczne ,które mają pokazać przycznę
      obumarcia płodu. Lekarz proponował mi znieczulenie miejscowe w szyjkę
      macicy ,ale na samą myśl robi mi się słabo.... Czy znieczulenie ogólne to dobry
      pomysł. Nie dość,że jestem taka rozwalona psychicznie to jeszcze takie
      decyzje....
      • madda4 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 18:32
        Strasznie mi przykro, mnie to nieszczęście spotkało juz ponad 3 miesiące temu a
        na widok dzieci lub jak mam wypowiedzieć słowo poronienie lub nasze dziecko
        zaczynam płakać. Ból zostaje na zawsze, w końcu straciłaś dziecko, nieważne że
        miało 2 cm- kochałaś je. Ale z czasem zaczniesz się przyzwyczajac, życ z
        bólem,a chwilami zapominać. Ale o dziecku nie zapomnimy nigdy. To forum
        przynosi wiele pocieszenia, dla mnie było największym bo pisały na nim osoby,
        które przezły to co ja. Mam nadzieje, że i ty znajdziesz na nim choc troche
        ukojenia. Nie jestes sama, pamiętaj. Nawet rodzina i bliscy czasem Cie nie
        zrozumieja, powiedzą cos w dobrej wierze, a ciebie jeszcze bardziej zaboli. Nie
        bierz im tego za złe. Nikt kto tego nie przezył, nie wie co czujemy.
        Co do łyzeczkowania, to radziłabym nie unikać tego, jeśli lekarz radzi.
        Prawidlowo wykonane nie zrobi ci nic złego a jesli w macicy zostana jakieś
        strzepki ( przepraszam za takie określenie) to moga powstac stany zapalne lub
        zrosty, które w pozniejszym czasie moga utrudnic nastepną ciążę. poza tym
        często przed zabiegiem podaje sie taki jakiś lek ( nie pamiętam nazwy- chyba na
        c), który powoduje wydalenie resztek z macicy i otwiera szyjkę. Mój teść, będąc
        ginekologiem, polecał łyżeczkowanie. Chyba nie naraziłby mnie na
        niebezpieczeństwo powikłań.
        Pamietaj, że zawsze ktos na tym forum Cie pocieszy, jeśli bedziesz tego
        potrzebowała. Czas i tylko czas może pomóc tak naprawde, zadne słowa.Pozdrawiam.
    • mimoooza Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 19:35
      Bardzo mi przykro [*]

      Ja miałam zabieg w znieczuleniu ogólnym,
      w zasadzie od narkozy do wybudzenia się już w szpitalnym łóżku niczego nie
      pamiętam.
      Choć brak łyżeczkowania ma też swoje plusy, to moim zdaniem lepiej jeśli jest
      zabieg i jest potem badanie histopatologiczne - pozwala ono wykluczyć zaśniad
      groniasty (to nowotwór ciążowy) - w jego wypadku konieczna byłaby kontrola
      lekarska przez rok i na rok wstrzymane kolejnee starania.

      Życzę Ci, żebyś nie doświadczyła dodatkowego bólu, by w szpitalu potraktowano
      Cię godnie.
      Bardzo polecam Ci praktyczne rady ze strony
      www.poronienie.pl/poronienie_praktyka.html
      dotyczące pobytu w szpitalu i zabiegu, i w ogóle całą tamtą stronę - jest wiele
      informacji na temat przyczyn poronienia, procesów psychologicznych itp.

      Ściskam Cię bardzo mocno i zyczę Ci dużo siły. Pamiętaj o tym, że wszystko w
      życiu przemija - największy ból i żal też, a później zostaje spokojna pamięć o
      Maleństwie i wiara w lepsze jutro.
      • mimoooza Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 19:40
        Aha, koniecznie proś o znieczulenie ogólne.
        Moja siostra poroniła w 7 tygodniu ciąży i miała zabieg w znieczuleniu
        miejscowym - mówiła, że mimo znieczulenia czuła potworny ból, a do tego
        słyszała, co się dzieje wkoło...
        Co do leku o którym wyżej pisała Madda - lek nazywa się cytotek, ale podaje się
        go tylko wtedy, gdy ciąża jest obumarła, a organizm sam nie zaczyna się
        oczyszczać (nie ma krwawienia) i szyjka macicy jest zamknięta. Na ogól
        pacjentka sama go wtedy musi kupić, bo lek jest drogi, a szpitale - wiadomo,
        oszczędzają na wszystkim.

        Jeszcze raz dużo siły
        • goshca Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 20:13

          • mimoooza Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 28.04.06, 20:26
            Trzymaj się, jestem z Tobą myślami.
    • aga23ny Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 29.04.06, 13:32
      Witam bardzo mi przykro... ja tez poronilam 15 marca w 6tc to bedzie chyba
      najgorszy dzien w moim zyciu masz juz malenstwo takze szansa istnieje ja bylam
      w pierwszej ciazy nie mialam zabiegu jestem w stanach a tu lekarze kompletnie
      inaczej podchodza do sprawy mimo wszystko bardzo Ci wspolczuje zagladaj na te
      forum w chwilach traumy ja tak robilam uwierzysz dzieki temu ze nie jestes sama
      a my postaramy sie ci pomoc pozdrawiam i pograzam sie w zalu...
    • lidek0 Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 29.04.06, 22:47
      O ile Ci to nie zaszkodzi uniknij łyżeczkowania, mnie po nim porobiły się
      zrosty i skończyło się to ciążą pozamaciczną po roku. Poza tym głowa do góry,
      wiem jak Ci ciężko, al eto nie koniec świata, będziesz jeszcze mogła mieć
      dzieci, musisz tylko dojść do siebie psychicznie, fizycznie, zrobić badania i
      myśleć pozytywnie.
      • goshca Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 29.04.06, 23:28

        Jestem już po zabiego, miałam w znieczuleniu ogólnym i jakoś to przeżyłam. Za
        ścianą słyszałam narodziny dziecka...popłakałam się bardzo, to było tuż przed
        zabiegiem. Lekarz powiedział,że pomoże mi i przygotuje mnie do ciąży. Mam
        nadzieję ,że jeszcze się uda. Narazie muszę dojść do siebie, jestem trochę
        obolała i przygnębiona. Nie tak to sobie wyobrażałam jak zobaczyłam dwie kreski
        na teście , ale jak mi któraś z was napisała : "po burzy przychodzi słońce"
        powtarzałam to sobie jak mnie usypiano i pomogło trochę . Dzięki wam wielkie!!!
        • mimoooza Re: Dzisiaj poroniłam...........Pomóżcie 30.04.06, 22:25
          Cieszę się, że wszystko w porządku.
          Pamiętaj, że nie jesteś sama, i że po życiowych burzach przychodzą jednak dobre
          dni i na pewno tak będzie u Ciebie.
          Dbaj o siebie, lub to co lubisz, odpoczywaj fizycznie, oszczędzaj się (to
          ważne, żeby nie zrobiły się zrosty).
          Życzę Ci opieki i zrozumienia bliskich osób i bardzo ciepło pozdrawiam
Pełna wersja