bardzo wazne

13.06.06, 19:59
jestem 5 tygodni po zabiegu, jak wiekszość dziewczyn wie był to pusty
pecherzyk no i nadal plamie, juz wcześniej pisałam że lekarz mnie zbadał i
niby jest książkowo a plamienie z głowy i takie tam jakieś pół godzinki temu
przepraszam za dosłowność poczułam cos ciepłego no wiecie , podtartłam się
papierem i wyszło ze mnie (ale mi ciężko) coś w kształcie pecherzyka z taką
jakby pepowiną - białym sznureczkiem , gdy to dotknełam było sprężyste boze co
to mogło być, ?
chce dodać ze mam wyniki histo i niby tam było zapalenie i nic ciekawego
lekarz robił usg i też ok , macica ok ale co to mogło byc, moj mąż mnie
pociesza że niby to jakiś większy skrzep i dlatego to tak długo te plamienia a
ja już sobie wymyślam jakies dziwne rzeczy i znowu zaczełam się pogrążać ,
kochane dziewczynki co o tym myślicie?
    • agulka1001 Re: bardzo wazne 13.06.06, 20:11
      dobrze by bylo,gdybys tego nie wyrzucila...lekarz patolog by pomogl...kurde z
      opisu to wyglada na plod,ale lekarzem nie jestem....w ktorym tyg poronilas?
      bylas u innego lekarza na konsultacjach??
      • jagoda_271 Re: bardzo wazne 13.06.06, 20:57
        oni niby wzieli ten materiał do badania , w sumie ja go nie widziałam, ale to
        niby porządna klinika i wysyłali do innego miasta, lekarz który robił mi usg
        pokontrolne tez powiedział ze wszystko ładnie się zagoiło nawet pokazywał mi
        wszystko na monitorze
        mąż to po chwili wyrzucił żebym się nie przygladała bo ja byłam w szoku,
        a zabieg miałam w 9 tyg.
      • aniafirak Re: bardzo wazne 23.06.06, 20:12
        Hej agulka! Spokojnie! Ja jestem po poronieniu zakończonym łyżeczkowaniem i
        jakieś 4 dni po zabiegu wyszło ze mnie coś tak podobnego do płodu, ze byłam w
        takim szoku, ze aż zaniemówiłam. Pózniej za pare minut pojawiło sie drugie
        takie samo. Takie półokrągłe, jakby z pępowiną no i wogóle jak 7 tygodniowy
        płód. Zawołalam meża i obejrzeliśmy to dokładnie. Ale to nawet nie było możliwe
        zeby to był płód, bo już jeden mi wyjeli a z tego co wiem miałam jednego
        aniołka. To były skrzepy, które podobno mogą tak wyglądać. W twoim przypadku
        prawdopodobnie było tak samo. Pozdrawiam i zycze dużo zdrowiutkich i
        śliczniutkich bobasków! Ania
    • agulka1001 Re: bardzo wazne 13.06.06, 21:51
      wiesz,mi lekarz mowil,ze skrzep,ktory jest dlugo w srodku,moze byc zupelnie
      bialy przy wydaleniu,wiec moze to byl skrzep??
      • jagoda_271 Re: bardzo wazne 14.06.06, 07:18
        boże ja już sama nie wiem , mąż mi mówił że zaraz po zabiegu ten niby materiał
        był w zawiniętym pojemniku obok innego ale potem to zabrali , a to było troche
        twarde i sprężyste i nie mocno ciemne takie średnie i nie białawe
        oj dziewczynki zaraz zwariuje
        • wimabe Re: bardzo wazne 14.06.06, 18:32
          Hmmm na moj gust to mogł być pęcherzyk plodowy. Gdzieś na forum osoba bardzo
          dobrze zorientowana w temacie opisywala, ze pęcherzyk plodowy po wydaleniu
          wyglada jak kawalek wątróbki drobiowej z takim wlaśnie bialawym sznureczkiem.
          Przepraszam za dosadność opisu, ale inaczej się nie dało. Pęcherzyk plodowy to
          bylo moje pierwsze skojarzenie po Twoim opisie. Mnie pare - parenaście dni po
          zabiegu też wyplynął spory kawałek tkanki, ale to bardzo wyraźnie było widać,
          ze jest to kawalek błony śluzowej macicy
          • jagoda_271 Re: bardzo wazne 16.06.06, 17:52
            a jak ten kawałek błony wyglądał?
            • madda4 Re: bardzo wazne 23.06.06, 18:19
              ja "cos" takiego poronilam za pierwszym razem- to byl pecherz plodowy z
              zaczatkami pępowiny. prawie zemdlalam.
              • aniafirak Re: bardzo wazne 23.06.06, 20:14
                To jeszcze raz ja. Dziewczyny nie panikujcie ! Jestem pewna że to był skrzep!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja