trochę się zagalopowałam

16.07.06, 13:31
Dziewczyny, jestem 3 tyg. po zabiegu i trochę się z moim kochanym
zagalopowaliśmy i kochaliśmy się bez zabezpieczenia. Nie wiem, jak to teraz
jest z dniami płodnymi czy niepłodnymi, czy jest ryzyko (nadzieja?) że
zaszłam? A jeśli tak, to co wtedy? Nie chcę, żeby to co przeżyłam się
powtórzyło...
    • eva29 Re: trochę się zagalopowałam 16.07.06, 15:07
      witam, mam taki sam proble/ nadzieje co Ty. Tyle ze ja jestem 2 tyg po zabiegu.
      Chetnie poczytam cosik na ten temat czy jest taka mozliwosc zajscia czy to tylko
      problem moze byc. pozdrawiam
      • mentafolia Re: trochę się zagalopowałam 16.07.06, 15:51
        Zwykle lekarze z następnym zaciążeniem radzą się wstrzymać od 3 do 6 miesięcy.
        Ale jeśli organizm jest gotowy to może przyjąć ciążę już w pierwszym cyklu.Dużo
        zależy od tego czy poronienie bylo samoistne czy nie.Jeśli miałaś łyżeczkowanie
        i szyjka była rozwierana mechanicznie,to wtedy rzeczywiscie może lepiej odczekać
        te 2 czy 3 cykle.
        Pozdrawiam i powodzenia.
    • lidek0 Re: trochę się zagalopowałam 17.07.06, 06:00
      Zawsze lepiej odczekać, aż organizm wróci do stanu sprzed ciąży, hormony się
      wyreguluja, endometrium odbuduje. No i warto zrobić badania rzed kolejnymi
      staraniami bo być może poznasz przyczynę i będziesz mogła ja wyeliminować. Zbyt
      szybkie starania to duże ryzyko, a gin powinien Cię o tym uoprzedzić, zabieg to
      dodatkowe ryzyko niewydolności szyjki.
      • agulka1001 Re: trochę się zagalopowałam 17.07.06, 06:47
        szkoly sa rozne!
        mi lekarka powiedziala,ze jak wqszsyko po zabiegu bedzie ok,to mozna nawet od
        razu sie starac,ze podobno wtedy jest nawieksze prawdopodobienstwo zajscia w
        ciaze!
        moj lekarz powiedzial mi,zebym odczekala 3 m-ce (pewnie myslal o cyklach,a u
        mnie to 4,5m-ca),a jak poszlam do niego po 2cyklach,to powiedzial,ze jak tylko
        wylecze zapalenie,to od razu moge sie starac!
        kolejna lekarka powiedziala mi,ze takie minimum to 6 m-cy!
        i bądz tu mądry i pisz wiersze!
    • calineczka793 Re: trochę się zagalopowałam 17.07.06, 08:01
      Witam!Mamodominika przychylam sie do postu lidek0!Faktycznie należy zrobic
      badania, żeby ewentualnie wyeliminowac przyczynę...ja zrobiłam, bardzo się
      cieszyłam, ze wszystko oki, aż w piątek odebrałam wyniki badań na chlamydię
      dodatni 1,37. jestem przerażona, jednak cieszę się że poznałam mojego wrogą i
      będę mogła szybko zareagować. Wiesz a juz sie przygotowywałam do staranek,
      jutro jedziemy nad morze, moje dni płodne i te sprawy wszystko ok...ale musimy
      sie powstrzymać, a dla zdrowia przyszłej fasolki warto - gdyz nie chciałbym
      przechodzić tego powtórnie...
      Pozdrawaim!Doti
      • jagoda_271 Re: trochę się zagalopowałam 17.07.06, 08:26
        oj dziewczynki ja was podziwiam z tymi przytulankami , to takie ryzyk0 że szok
        ja z przytulankiem czekałam prawie 2 mc , jakoś wcześniej nie dawałam rady
        ...teraz to o wiele bardziej jest przyjemnie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja