moja historia

06.08.06, 11:52
Witajcie!
Jakieś chyba trzy lata temu byłam nagminną "czytaczką" tego forum. Ono
pozwoliło mi przetrwać trudne chwile, tylko tu znajdowałam zrozumienie. Cały
świat się zawalił, zreszta same wiecie jak to jest. Po stracie dziecka przed
dwa lata próbowaliśmy i nic,zbadaliśmy się chyba na wszystko co się dało -
wyszły dodatnie przeciwciała kardiolipinowe. Walczyliśmy jak szalni, maratony
seksu, monitorowanie cyklu, wszystkie wspomagacze jakie moga być i ciągle nic,
nic, nic... Po roku wzieliśmy do domu dwa małe kotki i to był taki mały
przełom, zamiast codziennie ryczeć zajmowałam sie kociakami. Coraz więcej
mówiliśmy o adopcji. Dokładnie 1 listopada postanowiliśmy że czekamy do
stycznia 2006 roku bo wtedy mija 3 lata naszego małżeństwa i możemy wystapić o
adopcje. Wyobraźcie sobie, że wtedy już byłam w ciąży tylko o tym jeszcze nie
wiedziałam smile Była to trudna ciążą, pełna strachu, badań, zastrzyków do
brzucha itp. Ale się udało, Filipek od 11 dni jest z nami. Piszę to by dodać
Wam wiary, że każdemu się uda, byście się nie załamywały. Wiem jakie to
trudne, bo sama przez to przeszłam. Jestem z Wami wszystkimi całym sercem!
Natalia
    • agnieszka2211 Re: moja historia 06.08.06, 12:03
      Witaj
      Gratuluje z całego serca i zycze, zeby Malutki zdrowo rosl.
      Dobrze, ze pojawiaja sie pozytywne watki.
      Ja tez wiem, ze wszystko bedzie dobrze i kiedy s przyjdzie moj dzien.
      Pozdrawiam
      • jagoda_271 Re: moja historia 06.08.06, 14:28
        to bardzo miła historyjka powodzeniasmile
    • badowimo Re: moja historia 06.08.06, 17:03
      Gratulacje, duzo zdrowia i powodzeniasmile
    • rosool Re: moja historia 07.08.06, 15:15
      A do nas właśnie przyszły dwa kotki...
Pełna wersja