strasznie się boję...

29.09.06, 11:25

    • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:28
      sorry dziewczyny przez przypadek wcisnełam enter

      tak licze że własnie dziś kończy się 4 tydzień od zapłodnienia,
      byłam w poniedziałek na usg, potem w wtorek u innego lekarza nie widzieli
      zarodka, powiedzieli że jest pusty pęcherzyk i to nie dobrze

      w poniedziąłek idę na kolejne USG a dzis o 14-ej odbieram wyniki z
      bety....starsznie się boję że nic dobrego z tego nie bedzie...
      • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:31
        koniecznie daj znac,jaki masz wynik!
        a ile jestes po OM?
        na razie mysl pozytywnie,jeszcze jest czas...czasem pozniej dochodzi do
        zaplodnienia...
        trzymam kciuki,zeby bylo ok!
        • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:33
          nie przychodzi mi do głowy co to za skrót OM winkoświecisz?
          • mentafolia Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:36
            OM - ostatnia miesiączka smile
          • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:10
            OM=ostatnia miesiączka hehehe tez sie tego nauczylam na tych forumach
      • mentafolia Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:35
        Tygodnie ciąży zawsze liczy się od daty OM.Z tego co piszesz jesteś w 6
        tc,tak?Jeśli masz długie cykle to rzeczywiście moze być jeszcze za wcześnie na
        to żeby cos zobaczyć,chociaż 6 tc to juz pora.
        A jaką masz betę?

        Pozdrawiam
        • mentafolia Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:38
          nie doczytałam - beta będzie o 14.
          • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 11:50
            smile OM była 16/08 tylko że moje cykle mają zwykle 24-26dni,
            a ten się kompletnie popieprzył i nie wiem ile dni chciał mieć...35?

            W sumie zaszalelismy raz (bo nie było okazji)
            w 17dc czyli 01/09 - myśląc że jest po owu
            i od tej daty tak mniej więcej zakładam
            że doszło do zapłodnienia, czyli 28/09 minął 4tc

            a lekarz upierał się że chce zrobić USG tak teraz licząc w połowie 4tc licząc
            od zapłodnienia

            I beta przyjecie do badania 12/09 49,28 czyli w 29dc
            II beta 15/09 157,8

            dziś będzie III beta 45dc


            sad


            • mentafolia Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:11
              Prawidłowy przyrost bety to min.65% co 48 godzin,jesli jest wiekszy to tym
              lepiej,jesli mniejszy trzeba obserwować.
              Z Twojej bety wynika,ze przyrost jest ok,chociaz wartości wydaja mi sie zbyt
              niskie.Gdzieś widziałam tabelkę z prawidłowym przyrostem bety,jeśli znajdę - wkleję.

              Trzymaj sie cieplo i jakby co to jesteśmy.
            • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:13
              z tego piszesz,to beta ladnie rosnie!bo powinna sie podwoic w ciagu 48godz!
              mam nadzieje,ze bedzie ok...u mnie pieknie rosla na początku,radosc
              przeogromna,a potem...nie wiem,czemu tak sie dzieje!mam nadzieje,ze u Ciebie
              bedzie juz dalej ksiązkowo!do tej III bety przydaloby si zrobic IV,2dni po tej
              III!to pozwoli stwierdzic,czy sie podwaja!
              • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:15
                bety,ktore znalazlam:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=40086268&a=40086498
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=37307094&a=37307600
                starania.webd.pl/viewtopic.php?t=7
                • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:19
                  a może lepiej zrobić IV betę dziś?

                  jutro miałabym wynik i w poniedziłaek pójść na USG?

                  czy to nie ma sensu?
                  • mentafolia Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:23
                    Jesli masz byc spokojniejsza,to jasne,zrób.
                    A oto tabelka jaka znalazłam:

                    www.maluch.com/BHCG-normy.htm
                  • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 13:14
                    kiedy robilas III bete?bo warto,zeby pomiedzy nimi byly 2-3dni (bo beta powinna
                    rosnąc 100proc w 2dni,a najwiecje w 3dni,tak mi mowil moj lekarz)
                    powodzenia!koniecznie zdawaj relacje,co nowego!trzymam kciuki!
                    • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 13:22
                      wynik III bety będę miała dizs po 14ej ...jeszcze 40 min...o jezu...

                      tylko że w poniedziałek rano jestem umówiona na USG...jesli miały by być 2 dni
                      różnicy to badanie musiałabym zrobić w sobotę a wynik byłby dopiero w
                      poniedziałek po 14-ej....

                      chyba więc zrobię badanie dziś a wynik odbiore jutro i z wynikami do lekarza w
                      pn...chyba sobie poradzi z obliczeniem wzrostu wink

                      między I a II beta jest prawie 200% wink wiec może jednak....oby
                      • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 13:36
                        ale I i II bete robilas po 3dniach,wiec widac,ze urosla co najmniej 100proc po
                        2dniach,i jeszcze widac,ze rosla dalej!
                        ja bym na Twoim miejscu poszla jutro na bete!a na kiedy masz usg?na ktorą godz?
                        moze zdązysz odebrac wynik!po jednym dniu wynik nic nie pokaze!lepiej po 2-
                        3dniach!takie jest moje zdanie,przechodzilam to 5tyg temu!
                        • megisa1 właśnie się dowiedziałam 29.09.06, 14:05
                          Beta ponad 5 tys ,babeczki powiedziały że jak to ważne to zrobią coś
                          dodatkowego..rozcieńczenie czy cos takiego

                          no własnie wizytę mam na godz.8 w szpitalu bo mają nowiutki sprzęt, nie zdążą z
                          wynikiem własnie pytałam, nie ma znaczenia czy jutro czy dziś pobiora mi krew
                          wynik bedzie w poniedziałek po 14-ej więc chyba pojade jednak jutro...
                          • agulka1001 Re: właśnie się dowiedziałam 29.09.06, 15:17
                            ale o to chodzi,zeby Ci pobrali po 2dniach!wiec lepiej idz jutro,a wynik podasz
                            lekarzowi przez tel w pon!powodzenia!
                • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 12:23
                  znalazłam jeszcze takie normy :

                  NORMY DLA PIERWSZYCH DNI PO OWULACJI (DPO-dni po owulacji)
                  Dni po owulacji Zakres hCG inmIU/ml
                  10 DPO --
            • agulka1001 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 15:22
              policzylam tak w biegu,ze beta rosnie,a nie podwajala sie od ost badania...
              chyba ze zalozymy,ze co najmniej 66 proc wzrastala...trzymam kciuki!ja w 8tyg
              mialam 93.700,i bylo niedobrze!nie ma reguly!musisz cierpliwie czekac!
              • megisa1 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 15:34
                rozmawiałam właśnie z lekarzem ...powiedział żeby na razie nie powtarzać bo
                chciał się upewnić na jakim jest poziomie i że zobaczymy w pn czy w pęcherzyku
                coś się dzieje...mam nadzieję że się dzieje...wychodzi że to już 6tc...
                mam stresa jak nigdy w życiu!
                • ana-76 Re: strasznie się boję... 29.09.06, 21:54
                  trzymam kciuki smile) wydaje mi się że jest OK
                  całusy
                • megisa1 byłam na USG :) 02.10.06, 13:35
                  serduszka jeszcze nie widać ale coś zaczęło się dziać w pęcherzyku wink
                  jest zarodek,
                  lekarz powiedział, że ciąża wygląda na bardzo młodą
                  co nie wynika z BETY (jak ją odebrałam to było dokładnie 7200 więc rzeczywiście
                  ponad 5tyssmile ale lekarz powiedział że może mój organizm tyle produkuje hormonów
                  i taki mój urok... wink
                  Przylazł drugi lekarz na konsultację i powiedział dokładnie to samo wink
                  za Tydzień mam przyjść jeszcze raz i zobaczymy czy pęcherzyk nadgonił czy taki
                  mój urok...i będziemy monitowac kiedy serduszko się pojawi wink


                  mam nadzieję że fasolinka nie jest uszkodzona i rozwija sie
                  nieprawidłowo....tak sie ucieszyłam na tym usg ze myślałam że wycałuje lekarza

                  dziewczyny dzieki za słowa pocieszenia wink dam znać jak po kolejnym USG
                  trzymajcie kciuki...buźka
                  • calineczka793 Re: byłam na USG :) 02.10.06, 14:08
                    megisa to Tobie juz chyba mozna gratulować...wiec gratuluje i życze szczęsliwych
                    juz chyba 8 miesięcysmile
                  • mentafolia bardzo się cieszę :)) 02.10.06, 21:23
                    Toż tyle razy było pisane:nie robić za wcześnie testów! nie robić za wcześnie usg!
                    Wiem,że mozna zwariować z ciekawości i niepewności,ale czasem pospiech powoduje
                    niepotrzebny stres i panikę.
                    Jeśli mi będzie dane to w następnej ciąży do 8-9 tygodnia nie mam zamiaru iść do
                    lekarza,nie zrobię bety.Mam nadzieję wink

                    Pozdrawiam wszystkie niecierpliwe smile
                    • aneczka002 Re: bardzo się cieszę :)) 03.10.06, 09:52
                      gratuluje i trzymam kciuki...

                      do mojej przedmówczyni: jest sens w tym co mówisz ale.. no własnie zawsze to
                      ale.. np ja musze wiedzieć o ciąży jak najszybciej i odrazu dostje duphaston bo
                      jest mi on niezbędny.. a zeby wiedzieć ze ejst sie w ciazy trzeba zrobić test
                      ciażowy chociaz... ale jedno ja też wiemsmile jak bedzie mi dane zajsć w ciąże -
                      po pozytywnym teście pójde tylko po recepte.. i jeśli nic sie nie ebdzie dział
                      pierwsze USG zrobie dopiero w 4 tyg po dniu kiedy miała być @ smile choc nie wiem
                      czy moja gina na to pójdzie.. bo ona dba o mnie jak o swoja córkęsmile nie wiem
                      czy wypósci mnie bez USGsmile jak starciłam poprzednią ciaże była zmartwiona i ...
                      to nie najważniejsze było ale jednak.. wiecie co nie wzieła ode mnie kasy za
                      wizyte na której zapadła decyzja ze zabieg bedzie jednak konieczny i
                      powiedziała ze ona za takie wiadomosci nigdy nie bierze kasy.... nie wiem czy
                      to takia niepisana umowa ale moja koleżanka po stwierdzeniu przez lekarza
                      martwej ciąży tez nie zapłąciła a to był inny gabinet niż ten co ja chodze.. i
                      też lekarz powiedział ze nie bierze pieniędzy za taką wizyte... fujj ale mi sie
                      straszne rzeczy piszą..
                      Życze miłego dnia i duzo spokoju dla wszystkich koleżaneksmile
                      • mentafolia aneczka 03.10.06, 12:37
                        Masz niski poziom progesteronu?
                        Fajnie mieć tak troskliwego lekarza jak Twoja gina.
                        Jeśli chodzi o branie pieniędzy za złe wiadomości,to dobrze wiedzieć,ze są
                        lekarze którzy nie przestali być przyzwoitymi ludźmi.Mój też taki jest.Wiem,że
                        badanie jest badaniem a zapłata za nie nie powinna być uzależniona od złej czy
                        dobrej diagnozy,ale to taki miły gest mówiący "bardzo Ci współczuję".Ja tak to
                        odebrałam.

                        Jeśli chodzo o termin robienia usg to popieram.Po kiego grzyba wcześniej?
                        Potwierdzić ciążę można testem,dla mnie to jakieś wariactwo z tym częstym usg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja