melissa79
01.10.06, 23:42
po poronieniu samoistnym i ciąży biechemicznej lekarz kazał mi czeakć aż trzy
miesiace.
kurcze załamana jestem, nie chcę tak długo czekać, nie miałam zabiegu, beta
wróciła do normy (tj 1,5) już po 10 dniach, jajeczkowanie już miałam (zawsze
b. silne bóle, zrezta lekarz sam widział na ostatnim usg że lada chwila
pęknie), lada dzien będę miała pierwszy normalny po poronieniu okres.
czuję że dłuzej nie mogę czekac, chociaż rozsądek każe słuchać lekarza, poza
tym byłoby mi chyba głupio przyjśc do niego i oświadzcyć że znów jestem w
ciazy jak on wyraźnie prosił o cierpliwośc - no tak ale jemu łatwo mówić... a
ja chcę znów byc w ciązy bo tak mi smutno i xle bez tego dzieciaczka..
kurcze takie mam dyematy czy sobie nie skrócić tej karnecji, no przeciez po
biocehmicznej nie trzeba chyba az tak długo czeakć....
napiszcie co o tym wszytskim myślicie, bo chcę znac więcej opinii, oczywiście
decyzję podejmę sma