Może już wystarczy...

27.10.06, 00:53
Witajcie Kochane, poużalam się trochę, mogę?? Nie dosyć już tych "atrakcji"
szpitalnych i zdrowotnych? Tak bardzo chcę już dojść do siebie (znajomi
twierdzą, że nawet "za bardzo") i chcę życ normalnie i.. I chyba mój organizm
się buntuje, bo chyba spycham to co trudne gdzieś głęboko i staram się o tym
nie mówić. A to jest takie "na niby", bo tak naprawdę wcale do siebie nie
doszłam. I mam nawrót moich problemów gastrologicznych, dziś byłam na
kolejnej konsultacji, lekarz powiedział że niewątpliwie jest to spowodowane
stresem i tak dalej, ale konieczna jest gastroskopia i najchętniej
zatrzymałby mnie jeden dzień w klinice na diagnostykę. Był bardzo miły i tak
dalej, ale ja już nie chcę, NIE CHCĘ SZPITALI!!!! Co jest z tym rokiem? W
czerwcu miałam poważne problemy z kręgosłupem i nastawianie u kręgarza, we
wrześniu Wiecie umarło moje dziecko i szpital, teraz znów mam się umawiać na
termin. Wiem żze to użalanie nic mi nie da, ale musiałam to Wam napisać, bo
ogromnie mi smutno dziś i mam poczucie jakiejś cholernej niesprawiedliwości.
I się boję - badania i jego wyników. Uch.
    • eligie Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 00:54
      I pozdrawiam wszystkie stałe i nowe Bywalczynie. pa.
    • eligie Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 01:24
      I chyba pójdę spać, bo już czas najwyższy.
    • aneczka002 Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 09:43
      moge CI tylko życzyć wytrwałosci.. Trzymaj sie
      • megi_25 Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 09:47
        Trzymaj się w końcu wszystko się ułoży.Nikt nie zna niestety odpowiedzi na
        pytania,dlaczego dzieją się takie rzeczy.Wszystko na pewno zostanie Ci
        wynagrodzone.Ja poroniłam i też nie mogę się starać,bo jestem chora na
        toxoplazmozę.Też momentami wydaje mi się,że sobie z tym poradziłam,ale tak nie
        jest.Musisz się trzymać i wierzyć,że w końcu wszystko się ułoży,chociaż wiem,że
        to bardzo trudne.
        • kasia19812 Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 15:44
          nie martw sie jak jest pod górke bedzie i z gorkiwink
          ja tez mam problemy gastrologiczne nasilają się wiosną i jesienia a
          doświadczenai jakie przeszłam pogorszyły dodatkowo wszystko, jeśłi coś ci jest
          to proponuje diete i gotowane siemie lniane, choruje od 3 lat wiec już trochę
          na ten temat wiemsmile)
          Zycze zdrowia i pogodnych dni
    • margot602 Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 19:17
      Oj widzisz Eligie, życie jest na maxa brutalne. Ja tez próbowałam sobie wmówić,
      że już wszystko si, że tak musialo być, że jestem już fizycznie i psychicznie
      zdrowa, że trzeba rozpocząć nowe życie.Wróciłam na studia i znów mam doła.Czuję
      się wyizolowana, sami obcy ludzie...Na dodatek mam wrażenie, że te pół roku
      przerwy spowodowało, że jestem 100 lat za Murzynami. Moje studia są dość
      specyficzne, bo to filogia i wymagają biegłości w danym języku, a ja nie
      potrafię się wysłowić. Wszyscy sie ze mnie śmieją, bo nie mówię tak szybko i
      pięknie jak oni. Każdy powrót do domu to płacz z bezsilności.A z drugiej strony
      wiem, że muszę przez to przebrnąć, bo został mi tylko rok.Mimo wszystko to
      bardzo trudne. I pomimo tego co przeszłyśmy wszystkie, ciągle piętrzą się przed
      nami jakieś góry. Wierzę jednak, że to wszystko, po to, by w jakimś stopniu
      wzbogacić nas same, coś zmienić w naszym życiu, nauczyć nas radzenia sobie z
      problemami. A póżniej już życie będzie samą ambrozją, a każdy problem to już
      tylko błahostka.Tak musi być! Pozdrawiam serdecznie smile m.
      • eligie Re: Może już wystarczy... 27.10.06, 22:33
        Dziękuję Wam za wsparcie, jesteście super dziewczyny, Wiecie o tym? Buziakujęsmile
        • agulka1001 Re: Może już wystarczy... 28.10.06, 16:12
          hej elgie!z tymi szpitalami i lekarzami to tak jest-jak sie zacznie,to juz
          koniec...
          w maju poronilam...w sierpniu poronilam....wrzesien drugi zabieg...pazdziernik
          3 zabieg...chyba mam przepukline,bylam u lekarza,i co?szykowac sie na operacje?
          po szpitalu,po welflonie mam zapalenie żyly (a mialam go zalozonego 4tyg
          temu),robia mi sie jakies gulki na rękach...no brak slow...Pani dr kaze brac
          antyki przez 3m-ce i od nowa starania!ale czy ja chce?czy ja dam rade?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja